Czy Fed wykona jastrzębi zwrot w polityce monetarnej? (Komentarz walutowy)

18 godzin temu

Po piątkowym przemówieniu szefa Fed, Kevina Warsha dolar i obligacje zareagowały tak, jakby zacieśnianie polityki monetarnej w USA z obecnych poziomów były niemal przesądzone. Ale naprawdę jest? Odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista. Z pewnością Fed samymi komunikatami próbuje oddziaływać na oczekiwania – także te inflacyjne. Choć rynek wycenia co najmniej jedną podwyżkę stóp w USA do końca roku jako pewną – nie pozostało przekonany, czy nastąpi ona we wrześniu.

Ponieważ rynek ropy pozostaje bardzo zmienny – niewykluczone, iż jeżeli Fed nie podniesie stóp we wrześniu – nie podniesie ich wcale. Przed wyborami midterm w USA może pojawić się presja, by zakończyć temat Iranu, co w teorii mogłoby sprzyjać “uspokojeniu cen ropy”… A co za tym idzie, przynieść “gołębią zmianę” narracji w Rezerwie Federalnej, której celem przecież nie jest podnosić stopy wtedy, gdy główny impuls inflacyjny (ceny paliw i energia) akurat ma szansę znacznie wyhamować w horyzoncie wielomiesięcznym.

Również wpływ stóp na gospodarkę zajmuje czas, przez co zaostrzanie polityki mogłoby wyglądać tym bardziej niezgrabnie, jeżeli ropa miałaby kierować się w stronę 70 USD za baryłkę. Czy tak będzie? Nie wiemy. Ale możemy z pewną dozą ostrożności podejść do “jastrzębich głosów”, płynących z Fed. Mimo to – scenariusz zacieśniania polityki nie jest niemożliwy.

Wczoraj Stany Zjednoczone zdecydowały się uderzyć w irańskie instalacje wojskowe pierwszy raz od 30 dni. To pokazuje, iż impas w negocjacjach jest znaczący i być może niemożliwy do przejścia w ciągu następnych 45 dni. Tak więc na razie mamy sytuację odwrotną, a to oznacza, iż podwyżka o 25 pb w tym roku naprawdę jest możliwa i tym bardziej prawdopodobna, im mocniej zaczną rosnąć ropa i surowce rolne.

Tymczasem dla polskiego złotego i giełdy płyną w poniedziałek nieco bardziej uspokajające wieści. Według najnowszych źródeł prasowych, szef CIA Ratcliffe miał przekazać w Moskwie propozycje pokoju i trójstronnych negocjacji z udziałem Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego. Niedawno prezydent Ukrainy “między wierszami” sugerował, iż Donbas mógłby stać się niezależnym terytorium. Poprzednio Ukraina sygnalizowała sprawę ukraińskiego Donbasu jako jedną z “czerwonych linii”.

Pytanie, czy i Rosja skłonna jest do jakichkolwiek ustępstw, ponieważ – co prawdopodobnie z punktu widzenia Ukrainy jest niezmienne, to doprowadzenie do sytuacji, w której obie strony po zakończeniu konfliktu nie będą czuły się zwycięskie. Niemniej, polski złoty umacnia się dziś. Za dolara o godzinie 10:50 płacimy 3,73, za euro 4,32, za funta szterlinga 5,05 a za franka szwajcarskiego 4,61.

Źródło: Eryk Szmyd, Analityk rynków finansowych XTB

Idź do oryginalnego materiału