Ogrzewanie gazowe od lat jest jednym z najpopularniejszych rozwiązań stosowanych w polskich domach jednorodzinnych i części mieszkań. Wybierane jest głównie ze względu na wygodę, automatyczną pracę systemu oraz możliwość jednoczesnego ogrzewania budynku i wody użytkowej. Przez długi czas uchodziło za relatywnie tanie i czystsze niż paliwa stałe, dlatego często zastępowało piece węglowe. Niestety, z roku na rok jest coraz gorzej.
REKLAMA
Zobacz wideo
Czy gaz zdrożeje? Unia Europejska zdecydowała
Na wysokość rachunku za gaz wpływa nie tylko cena jednostkowa. Pod uwagę trzeba też wziąć opłaty dystrybucyjne pokrywające koszty transportu gazu do odbiorcy, opłaty abonamentowe, podatki, akcyzę oraz koszty serwisu kotła. Jak informuje superbiz.se.pl, w nadchodzących latach wielu Polaków czeka wzrost opłat za ogrzewanie gazem. Przyczyną jest m.in. nowy unijny system opłat za emisję CO2, zwany ETS2.
Za każde spalenie paliwa kopalnego, w tym gazu ziemnego, trzeba będzie płacić za emisję dwutlenku węgla. Dotychczas w UE działał system ETS obejmujący głównie elektrownie i duży przemysł, ale ETS2 ma rozszerzyć ten rynek uprawnień także na ogrzewanie domów oraz transport, co ma zachęcać do inwestowania w bardziej ekologiczne technologie. System ma wejść w życie w 2027 roku, najpóźniej 1 stycznia 2028. Szacuje się, iż zwiększy koszty ogrzewania o 1-2 tys. zł rocznie.
Czy gaz zdrożeje w 2026 roku?Fot. Kamil Gozdan / Agencja Wyborcza.pl
O ile podrożeje gaz w 2026 roku? Tyle zapłacimy za ogrzewanie
Ogrzewanie gazem jest już o 27 proc. droższe niż rok temu. Według prognoz superbiz.se.pl, w 2026 roku roczne koszty ogrzewania gazem domu o powierzchni 150 m kw. mogą wynieść 6 tys. zł. Dla porównania, w 2024 było to 5,6 tys. zł, a rok wcześniej ok. 5 tys. zł. W domach po termomodernizacji koszty mogą być jeszcze większe i sięgać 6,3-6,5 tys. zł. Z kolei w starszych, nieocieplonych nieruchomościach rachunki mogą wynieść choćby 9,9 tys. zł. w tej chwili za metr sześcienny gazu ziemnego płaci się od 4 do 4,80 zł brutto, przy czym 1,6 zł tej kwoty to koszt przesyłu. Ceny są silnie uzależnione od sytuacji globalnej.
W maju 2025 roku Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził niższą o 14,8 proc. taryfę na sprzedaż gazu od PGNiG Obrót Detaliczny. Ma ona obowiązywać do 30 czerwca 2026. Wiele osób ucieszyła ta wiadomość, ponieważ oznacza obniżkę samego paliwa do 204,26 zł za megawatogodzinę. Gaz jako surowiec faktycznie więc potaniał. Niestety, w praktyce wcale nie oznacza to poprawy sytuacji Polaków. Obniżka jednego elementu nie oznacza automatycznie niższego rachunku w okresie 2025/2026. W 2025 roku wzrosły bowiem inne elementy rachunku, tj. opłaty dystrybucyjne oraz opłaty stałe. W efekcie choćby przy tańszym surowcu łączny rachunek w okresie 2025/2026 może być wyższy niż rok wcześniej. Najprościej mówiąc, płacisz więcej nie dlatego, iż gaz zdrożał, tylko dlatego, iż droższa jest jego obsługa. Planowane od stycznia 2026 obniżki stawek dystrybucyjnych dla grup taryfowych W-1.1, W-2.1, W-3.6 są niewielkie i nie rekompensują wzrostów z poprzednich miesięcy. Ogólny trend zwiększenia kosztów ogrzewania cały czas pozostaje więc aktywny.

5 godzin temu














