Czy Sylwester Suszek został rozpuszczony w kwasie? Teoria pod lupą ekspertów

5 godzin temu

Czy Sylwester Suszek mógł zostać rozpuszczony w wannie wypełnionej po brzegi kwasem? To jedna z hipotez próbujących wyjaśnić, co stało się z założycielem giełdy kryptowalut BitBay. W programie "Na miejscu zbrodni" w Polsat News Rafał Zalewski i jego goście Piotr Nogacki, Patryk Szulc oraz Paweł Fomiczewski biorą pod lupę teorie dotyczące tego, co naprawdę stało się z zaginionym.

Polsat News / Archiwum "Interwencji"
Niewyjaśnione zaginięcie Sylwestra Suszka. W tle Zondacrypto

Sylwester Suszek założył w 2014 roku BitBay, pierwszą giełdę kryptowalut w Polsce. Biznes gwałtownie przerodził się w sukces. Po czterech latach platforma zanotowała obrót przekraczający półtora miliarda dolarów, stając się jednocześnie jedną z największych giełd tego rodzaju w Europie. Mężczyzna miał w planach postawienie nowej siedziby firmy. - To miała być wisienka na torcie jego kariery zawodowej - mówiła jego siostra Nicole w programie "Interwencja".

Niewyjaśnione zaginięcie Sylwestra Suszka. W tle Zondacrypto

Wokół Suszka zaczęli kręcić się jednak inni ludzie. W pewnym momencie zrezygnował z bycia prezesem firmy. W 2021 roku sprzedał BitBay, ale przez cały czas prowadził międzynarodowe biznesy. Często spotykał się z biznesmenem Marianem W. 10 marca 2022 roku odwiedził go w siedzibie jego firmy, a potem zniknął bez śladu.

ZOBACZ: Śmierć Izy Strzałkowskiej wstrząsnęła Polską. To oni rozwiązali sprawę

Nicole Suszek zaczęła otrzymywać od brata wiadomości głosowe. Prosił w nich o pomoc. Tymczasem założona przez niego giełda wciąż kontynuowała działalność, w międzyczasie zmieniając nazwę na Zondacrypto. Jej prezesem został Przemysław Kral, z którym Suszek miał się przyjaźnić. W 2026 roku giełda upadła, użytkownicy stracili w sumie setki milionów złotych. Zaginiony wciąż nie dał śladu życia. Na temat tego, co się z nim dzieje, zaczęły pojawiać się teorie.

Sylwester Suszek rozpuszczony w kwasie? Eksperci komentują teorię

W programie "Na miejscu zbrodni" gościli mecenas Robert Nogacki z Kancelarii Prawnej Skarbiec, pełnomocnik osób poszkodowanych przez Zondacrypto oraz dziennikarze kryminalni Patryk Szulc, twórca kanału Podejrzani i Paweł Fomiczewski, autor podcastu Zbrodnia Ikara. Rozmówcy Rafała Zalewskiego pochylili się na sprawą zaginięcia Sylwestra Suszka. Przyjrzeli się również makabrycznej hipotezie, mającej wyjaśniać, co się z nim stało.

ZOBACZ: Afera Zondacrypto. Siostra Suszka wskazała, kim są zatrzymane

- W tej sprawie już od dawna jest taka hipoteza, nie wiem na ile jest ona weryfikowalna, iż o ile Sylwester Suszek nie żyje, no to właśnie w tej wannie jego ciało mogło zostać rozpuszczone w kwasie - mówił Patryk Szulc w programie. O tym, iż prokuratura bada taką możliwość pierwsze poinformowało Radio Zet.

Czy faktycznie to spotkało zaginionego i dlatego nie pozostał po nim ślad?

- Bardzo zastanawiające jest to, iż o ile coś takiego miałoby miejsce kilka lat temu, to kto organizując takie zniknięcie człowieka zostawiłby wannę? Ona byłaby w takim razie jednym z koronnych dowodów w tej sprawie. Moim zdaniem zachowanie przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości jest dość kuriozalne, oni na konferencjach prasowych kolportują taką tezę, jakoby Sylwester Suszek rzeczywiście mógł zostać zamordowany w sytuacji, kiedy jego rodzina w żaden sposób nie została o tym poinformowana - zwracał uwagę Szulc.

Oni wiedzą, gdzie jest Sylwester Suszek? "Śledczy są bliżej niż dalej"

W wątku zaginięcia dawnego prezesa BitBay nie można pominąć postaci Romana Ż. - To jest człowiek, który stał za stworzeniem BitBay. Przez wiele lat był numerem jeden całego tego przedsięwzięcia, w zasadzie zarządzał Sylwestrem Suszkiem. To człowiek, który mówił mu, jak ma się ubierać, co ma robić, gdzie chodzić, z kim się spotykać. W zasadzie na każdym kroku Suszek przez te pierwsze lata był zależny od Romana Ż. - mówił Paweł Fomiczewski w programie "Na miejscu zbrodni".

ZOBACZ: Afera Zondacrypto. Zabezpieczono sprzęt byłego agenta CBA

- Myślę, iż sprawa Sylwestra Suszka będzie rozwojowa i na odpowiedzi przyjdzie nam poczekać. Sądzę, iż śledczy są bliżej niż dalej. Myślę, iż są dokładnie wokół tych osób, których to zaginięcie dotyczyło lub mogło dotyczyć, którzy mieli największy biznes w tym, żeby Sylwester Suszek zaginął - powiedział Fomiczewski.

Światło na to, co stało się z Sylwestrem Suszkiem może rzucić także Przemysław Kral. W ostatnim czasie w sprawie Zondacrypto zaczęło pojawiać się coraz więcej informacji. Spekuluje się, iż prezes upadłej giełdy mógł pójść na współpracę z prokuraturą.

Fomiczewski jest zdania, iż może on posiadać wiedzę, co spotkało zaginionego. - Myślę, iż pan Przemysław Kral musi mieć jakąkolwiek wiedzę na temat zaginięcia Suszka. I wierzę w to, iż śledczy idą tym tropem i mają coraz więcej dowodów na to, co się stało - zaznaczył.

WIDEO: Marszałek Sejmu uderza w prezydencki projekt. "To wszystko jest podejrzane"
Idź do oryginalnego materiału