Czy zmieniające się pomału otoczenie makro wpłynie na osłabienie USD?

4 godzin temu

Ubiegłotygodniowe słabsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy ponownie skierowały uwagę inwestorów na perspektywy polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej. Czerwcowy wzrost zatrudnienia okazał się rozczarowujący, a dodatkowo wcześniejsze odczyty zostały zrewidowane w dół. Choć stopa bezrobocia pozostała stabilna, wynikało to przede wszystkim z wolniejszego wzrostu aktywności zawodowej, a nie z poprawy sytuacji na rynku pracy.

Reakcja dolara sugeruje, iż rynek coraz większą wagę przywiązuje do różnic w oczekiwanych stopach procentowych. Inwestorzy próbują ocenić, jak nowy przewodniczący Fed Kevin Warsh będzie reagował na pogarszające się dane makroekonomiczne. Podczas pierwszego posiedzenia prezentował zdecydowanie jastrzębie stanowisko, jednak od tego czasu zmieniło się otoczenie makroekonomiczne. Ceny ropy naftowej wróciły w pobliże poziomów sprzed eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, ryzyko zakłóceń dostaw surowców zmalało, a wraz z nim osłabły również obawy o utrzymującą się presję inflacyjną.

W takich warunkach argument za utrzymywaniem restrykcyjnej polityki pieniężnej stopniowo traci na znaczeniu. Choć Warsh wielokrotnie podkreślał, iż priorytetem pozostaje walka z inflacją, słabsze dane z rynku pracy mogą stać się istotnym argumentem za rozpoczęciem obniżek stóp procentowych. W efekcie rośnie znaczenie nadchodzącego posiedzenia FOMC pod koniec miesiąca, podczas którego może dojść do wyraźniejszych różnic zdań pomiędzy członkami Komitetu.

Niezależność Rezerwy Federalnej

Jednocześnie na znaczeniu ponownie zyskuje kwestia niezależności Rezerwy Federalnej. Rynek pozostaje wrażliwy na wszelkie sygnały sugerujące możliwość wywierania politycznej presji na Fed w celu szybszego luzowania polityki pieniężnej. Dotyczy to zarówno ewentualnych prób wpływania na skład FOMC, jak i trwających sporów wokół członkini Zarządu Fed Lisy Cook. Tego typu wydarzenia mogłyby dodatkowo osłabiać amerykańską walutę.

Obecnie dolar przez cały czas korzysta z relatywnie jastrzębiego nastawienia Fed oraz okresowych wzrostów awersji do ryzyka związanych z napięciami geopolitycznymi. W średnim terminie bilans ryzyk wydaje się jednak coraz mniej korzystny dla amerykańskiej waluty. Jeżeli inflacja będzie przez cały czas zwalniać, a kolejne dane z gospodarki potwierdzą spowolnienie aktywności, presja na wcześniejsze i bardziej zdecydowane obniżki stóp procentowych będzie rosła. Oznacza to, iż dolar może silniej reagować na słabe dane makroekonomiczne niż zyskiwać na publikacjach lepszych od oczekiwań, ponieważ przestrzeń do dalszego zacieśniania polityki pieniężnej jest w tej chwili bardzo ograniczona, podczas gdy oczekiwania dotyczące obniżek stóp mogą stosunkowo łatwo wzrosnąć.

Źródło: OANDA TMS Brokers

Idź do oryginalnego materiału