Dlaczego ceny skupu świń w Polsce i UE spadają?

2 tygodni temu

Spadek cen skupu świń w Polsce i UE jest przede wszystkim efektem wzrostu podaży żywca i mięsa wieprzowego przy praktycznie stagnacyjnym eksporcie. Produkcja wieprzowiny w UE wzrosła o 2,2%, liczba ubojów o 1,7%, podczas gdy eksport zwiększył się jedynie o 0,2%. Jednocześnie import duńskich prosiąt do Polski wzrósł o 2,9%, co zapowiada utrzymanie wysokiej podaży tuczników również w kolejnych miesiącach. W rezultacie na rynku pojawia się więcej mięsa niż jest w stanie wchłonąć popyt krajowy i eksportowy, co prowadzi do spadku cen skupu świń zarówno w Polsce, jak i w większości państw Unii Europejskiej.

Od kwietnia bieżącego roku europejski rynek wieprzowiny znalazł się pod rosnącą presją podaży. Główną przyczyną spadków cen skupu świń w Polsce i większości państw UE jest fakt, iż podaż wieprzowiny rośnie szybciej niż popyt. Dane za pierwsze miesiące 2026 r. pokazują wyraźnie, iż na rynek trafia więcej żywca i mięsa, podczas gdy eksport nie jest w stanie w pełni zagospodarować dodatkowej produkcji.

  1. Produkcja rośnie szybciej niż rynek jest w stanie wchłonąć

W okresie styczeń–kwiecień 2026 r. liczba ubojów w UE wzrosła o 1,7% r/r, z 76,1 mln do 77,4 mln sztuk, a produkcja wieprzowiny zwiększyła się o 2,2% r/r, z 7,44 mln do 7,60 mln ton. Oznacza to pojawienie się na rynku dodatkowych 1,32 mln świń i około 163 tys. ton mięsa wieprzowego. Szczególnie mocno produkcję zwiększyły Hiszpania i Dania, które należą również do największych eksporterów wieprzowiny w UE.

Co istotne, produkcja mięsa rosła szybciej niż liczba ubojów, co oznacza wzrost średniej masy tusz. Na rynek trafia więc nie tylko więcej świń, ale również więcej mięsa z każdej ubitej sztuki. Taka sytuacja naturalnie zwiększa presję na ceny.

  1. Eksport nie nadąża za wzrostem produkcji

W normalnych warunkach nadwyżka produkcji mogłaby zostać zagospodarowana przez eksport. Problem polega na tym, iż eksport unijnej wieprzowiny praktycznie przestał rosnąć.

W okresie styczeń–kwiecień 2026 r. eksport UE zwiększył się jedynie o 0,2% r/r, z 1,540 mln ton do 1,543 mln ton. Oznacza to wzrost o zaledwie kilka tysięcy ton przy zwiększonej produkcji o ponad 160 tys. ton.

W praktyce oznacza to, iż większość dodatkowej produkcji pozostaje na rynku wewnętrznym UE. W rezultacie zakłady mięsne mają większą dostępność surowca, a ich potrzeba agresywnego konkurowania o żywiec maleje.

Dodatkowo eksport wykazuje dużą zmienność. Po wzrostach w lutym i marcu nastąpił spadek w kwietniu, co pokazuje, iż popyt na rynkach trzecich nie daje w tej chwili impulsu do wzrostu cen.

  1. Hiszpania i Dania zwiększyły presję podażową

Kluczową rolę odgrywa Hiszpania, która pozostaje największym producentem i eksporterem wieprzowiny w UE. W pierwszych czterech miesiącach roku Hiszpania zwiększyła liczbę ubojów o 643 tys. sztuk, a produkcję mięsa o 91,8 tys. ton. Bardzo silny wzrost odnotowała również Dania – odpowiednio +445 tys. sztuk i +46,1 tys. ton.

Tak duży przyrost podaży w dwóch najważniejszych krajach eksportowych wpływa na cały rynek europejski. Nadwyżki produkcyjne muszą znaleźć odbiorców, a gdy eksport nie rośnie wystarczająco szybko, presja cenowa przenosi się na cały rynek UE.

  1. Import prosiąt wskazuje na przyszłą wysoką podaż

Dodatkowym czynnikiem jest utrzymujący się wysoki import duńskich prosiąt do Polski. W pierwszym półroczu 2026 r. wzrósł on o 2,9% r/r, osiągając 3,96 mln sztuk, czyli o około 112 tys. sztuk więcej niż rok wcześniej. Szczególnie mocne wzrosty odnotowano w marcu (+10,3%) i czerwcu (+11,1%) rok do roku .

Import prosiąt jest wskaźnikiem przyszłej podaży tuczników. Większa liczba wstawianych zwierząt oznacza, iż w kolejnych miesiącach na rynek będzie trafiać więcej świń gotowych do uboju. Rynek już dziś uwzględnia te oczekiwania, co dodatkowo ogranicza możliwości wzrostu cen.

  1. Słabsza siła popytu sezonowego

Okres letni tradycyjnie wspiera konsumpcję dzięki sezonowi grillowemu, jednak w tej chwili efekt ten jest słabszy niż wzrost podaży. Zakłady ubojowe nie zgłaszają problemów z dostępnością żywca, a na wielu rynkach obserwowany jest większy niż przed rokiem poziom podaży. W konsekwencji kupujący dysponują silniejszą pozycją negocjacyjną, co znajduje odzwierciedlenie w korektach cen skupu. 8 lipca 2026 r. niemieckie notowanie VEZG zostało obniżone o 10 eurocentów do poziomu 1,40 EUR/kg w klasie E, co odpowiada około 6,03 zł/kg wbc. Jest to najniższy poziom od ponad czterech lat i jednocześnie największa jednorazowa obniżka od wielu miesięcy. Dane te wskazują na wyraźne pogorszenie równowagi rynkowej w całej Europie.

Silna korekta w Niemczech bardzo gwałtownie przełożyła się na sytuację w Polsce. W 28. tygodniu 2026 r. większość zakładów ubojowych oferowała od 5,35 do 5,60 zł/kg w klasie E, a największe tygodniowe obniżki sięgały 0,40 zł/kg. Różnica miedzy ceną niemiecką i krajową wyniosła ponad 60 groszy za kilogram.

  • Perspektywy rynku

W najbliższych tygodniach kierunek rynku będzie zależał przede wszystkim od relacji między produkcją a eksportem. o ile eksport do państw trzecich nie przyspieszy, a produkcja pozostanie na obecnym podwyższonym poziomie, presja na ceny może utrzymywać się przez kolejne miesiące.

A. Dargiewicz | POLPIG

Idź do oryginalnego materiału