Dolar amerykański zyskuje na fali globalnej niepewności

7 godzin temu

Na rynki ponownie zawitała niepewność, a inwestorzy w poszukiwaniu bezpieczeństwa kierują się nie ku złotu czy srebru, ale w stronę amerykańskiego dolara. Choć umocnienie USD jest umiarkowane, wyraźnie widać zwrot kapitału w kierunku amerykańskich obligacji skarbowych, których rentowności dla papierów 10-letnich spadły w okolice 4%. Czy to efekt czystego popytu na bezpieczne aktywa (safe haven), czy może wynik rosnących oczekiwań na obniżki stóp procentowych?

Rentowności 10-letnich obligacji testują poziomy bliskie 4%. jeżeli spadną poniżej 3,95%, będą najniższe od 2023 roku. Jeszcze bardziej dynamiczne ruchy widać w przypadku papierów 2-letnich. Tam obserwujemy poziom 3,39% – jest on wyraźnie niższy od obecnej stopy referencyjnej w USA i najniższy od 2022 roku. Podczas gdy rentowności krótkoterminowe dyskontują przyszłe decyzje Fed, spadek „dziesięciolatek” to już efekt wzmożonego popytu na bezpieczne przystanie.

Ostatnie dane z amerykańskiej gospodarki wysłały mieszane sygnały: z jednej strony mocny raport NFP wskazuje na solidny rynek pracy, z drugiej zaś niższa inflacja CPI daje przestrzeń do luzowania. Pytanie jednak, czy powinniśmy przykładać tak dużą wagę do miesięcznych danych NFP, które w ostatnich dwóch latach niemal regułą są rewidowane wyraźnie w dół. Rynek pracy w ostatnich kilkudziesięciu miesiącach początkowo prezentował się zdecydowanie lepiej niż w ostatecznych zestawieniach. Biorąc pod uwagę trwającą rewolucję AI, można odnieść wrażenie, iż rynek pracy przechodzi głęboką reorganizację, co rodzi ryzyko, iż obniżki ze strony Fed mogą okazać się spóźnione.

Widoczny spadek rentowności to również pokłosie ogólnej nerwowości. Ruch ten obserwujemy nie tylko w USA, ale także w Japonii, gdzie po okresie niepewności co do przyszłości gospodarczej, jen odzyskuje status bezpiecznej przystani. Co więcej, rynek oczekuje, iż Bank Japonii może zdecydować się na kolejną podwyżkę stóp procentowych już w kwietniu.

Negocjacje nuklearne między USA a Iranem

Wracając do kwestii niepewności geopolitycznej: dziś mają być kontynuowane pośrednie negocjacje nuklearne między USA a Iranem podczas spotkania w Genewie. W rozmowach uczestniczą specjalni wysłannicy USA: Steve Witkoff oraz Jared Kushner, natomiast stronę irańską reprezentuje minister spraw zagranicznych Abbas Araqchi. Donald Trump stawia twarde warunki, na które Teheran nie chce przystać. Jednocześnie amerykański prezydent liczy na to, iż Iran za wszelką cenę będzie chciał uniknąć powtórki z zeszłego roku, kiedy USA zdecydowały się na bombardowanie infrastruktury nuklearnej. Widmo eskalacji konfliktu wisi na włosku, co umacnia dolara, ale niesie też groźbę gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej. w tej chwili ropa Brent stabilizuje się w okolicach 68 USD za baryłkę, a WTI oscyluje nieco powyżej 63 USD.

Po godzinie 11:00 obserwujemy minimalne osłabienie złotego, głównie wobec dolara, jednak w perspektywie długoterminowej polska waluta pozostaje bardzo mocna. Za dolara płacimy 3,5603 zł, za euro 4,2160 zł, za funta 4,8384 zł, a za franka 4,6275 zł.

Źródło: Michał Stajniak, CFA, XTB

Idź do oryginalnego materiału