Województwo dolnośląskie zapowiedziało rekordowe nakłady na infrastrukturę szynową. Program „Dolny Śląsk na dobrych torach” zakłada modernizację niemal 300 km tras w najbliższych latach. Założenia przedstawili Paweł Gancarz marszałek woj. dolnośląskiego, Michał Rado, wicemarszałek oraz Mateusz Masłowski, dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei (DSDiK).
Jesteśmy w wyjątkowym momencie infrastrukturalnej historii naszego województwa. Tempo inwestycji, które dziś realizujemy, jest bezprecedensowe. W 2024 r. wydatki inwestycyjne wynosiły ok. 700 mln zł, w 2025 było to już 1,5 mld zł, a w budżecie na 2026 r. zaplanowaliśmy aż 2,7 mld zł. Kolej jest jednym z kluczowych filarów tego rozwoju, żaden inny region w Polsce nie inwestuje w kolej tak konsekwentnie, jak Dolny Śląsk – wskazywał Paweł Gancarz.
Skala przedsięwzięcia jest znacząca – Dolny Śląsk dysponuje 1833 km szlaków kolejowych i należy do najlepiej skomunikowanych kolejowo regionów kraju. Blisko 20% tej sieci znajduje się pod zarządem DSDiK, działającej w imieniu samorządu województwa. Rewitalizacja nieczynnych linii kolejowych oraz przywracanie połączeń mają tworzyć podstawę efektywnego transportu w regionie.
Karpacz i Trzebnica – dowody skuteczności
O potencjale reaktywacji świadczą dotychczasowe projekty. Połączenie z Karpaczem, przywrócone do eksploatacji, przyciągnęło od czerwca do października blisko 150 tys. podróżnych. Trasa do popularnego karkonoskiego kurortu ułatwiła dotarcie w góry i gwałtownie zyskała miano turystycznego hitu.
Odmienny profil ma linia kolejowa do Trzebnicy – pierwsza reaktywowana przez samorząd jeszcze w 2009 r. Zamiast ruchu turystycznego obsługuje codzienne dojazdy mieszkańców północnej części Wrocławskiego Obszaru Metropolitalnego. Pełni funkcję typowo aglomeracyjną i stanowi istotny element lokalnego systemu komunikacji zbiorowej.
5 linii kolejowych w budowie, 8 w przygotowaniu
Obecnie DSDiK prowadzi roboty na pięciu trasach jednocześnie. Wśród nich jest linia kolejowa nr 318 w kierunku Srebrnej Góry – jej modernizacja stanowi kontynuację prac ukończonych na sąsiednich odcinkach. Równolegle 8 kolejnych szlaków przechodzi fazę przygotowawczą; część z nich wejdzie w fazę realizacji jeszcze w tym roku.
Plany obejmują m.in. linie kolejowe nr 308 i 345 łączące Kamienną Górę oraz Kowary z Jelenią Górą, a także odcinek Lwówek Śląski – Jerzmanice-Zdrój na linii kolejowej nr 284. Samorząd liczy na szybkie rozstrzygnięcie przetargu dotyczącego drugiego etapu rewitalizacji linii kolejowej nr 310 na odcinku Kobierzyce – Łagiewniki, co pozwoli w najbliższym czasie podpisać umowę z wykonawcą.
DSDiK jest dziś drugim co do wielkości normalnotorowym zarządcą kolejowym w Polsce i największym zamawiającym kolejowym w regionie. Dzięki efektywnemu zarządzaniu średni koszt rewitalizacji jednego kilometra linii wynosi od 3,5 do 4 mln zł, co pozwala nam maksymalizować skalę inwestycji – wyjaśniał Mateusz Masłowski.

Dolny Śląsk inwestuje nie tylko w reaktywację zamkniętych połączeń, ale również w poprawę stanu technicznego i bezpieczeństwa na liniach już eksploatowanych. Program ma rozwinąć transport zbiorowy, ograniczyć natężenie ruchu samochodowego i poprawić skomunikowanie mniejszych miejscowości oraz terenów dotychczas zaniedbanych transportowo.
Fot. tytułowa: Koleje Dolnośląskie – zdjęcie poglądowe
Zobacz również:

3 godzin temu







