Droższe paliwa schłodziły nastroje konsumentów. Rosną obawy o inflację

lewiatan.org 2 godzin temu
Zdjęcie: mariusz 19


Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Sierpniowa koniunktura potwierdza, iż powrót VAT na paliwa i ponowny wzrost cen ropy naftowej gwałtownie odbiły się na nastrojach. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej spadł do -11,3 pkt z -10,2 pkt w lipcu, cofając się do poziomu sprzed czerwcowej poprawy. Pogorszył się również wskaźnik wyprzedzający. Tym samym trzymiesięczna poprawa nastrojów, która rozpoczęła się po kwietniowym dołku, została przerwana.

Najbardziej wymowne są jednak oczekiwania inflacyjne. Odsetek konsumentów odczuwający wzrost cen w ostatnich 12 miesiącach wzrósł do 52,8 pkt z 49,8 pkt w lipcu, podczas gdy w czerwcu wynosił jeszcze 47,9 pkt. To już drugi z rzędu miesiąc pogorszenia i powrót w okolice poziomów z kwietniowego szoku. Jeszcze ważniejsze jest to, co dzieje się z oczekiwaniami na przyszłość: wskaźnik prognoz inflacji na kolejne 12 miesięcy wzrósł z 19,9 do 22,9 pkt. Konsumenci zaczynają więc zakładać, iż wzrost cen nie jest tylko jednorazowym efektem droższych paliw, ale może utrzymać się dłużej. To właśnie odróżnia sierpień od kwietnia. Wiosną konsumenci odczuwali bieżący szok cenowy, ale nie przenosili go na swoje oczekiwania dotyczące przyszłości. Teraz ten mechanizm zaczyna się zmieniać. Być może jest to efekt zbyt długiego wyczekiwania na odpowiednią komunikację ze strony rządu, co do dalszych losów programu CPN.

W praktyce widać to również w decyzjach zakupowych. Skłonność do dokonywania ważnych zakupów wyraźnie pogorszyła się miesiąc do miesiąca, a ocena własnej sytuacji finansowej w ostatnim roku pozostaje ujemna i jest gorsza niż rok wcześniej. Konsument reaguje więc na wzrost kosztów życia przede wszystkim ograniczeniem skłonności do większych wydatków. Jednocześnie skłonność do oszczędzania pozostaje blisko rekordowych poziomów z ostatnich lat. To istotny element całego obrazu: wyższe ceny paliw nie wypychają gospodarstw domowych w dodatkową konsumpcję, która mogłaby napędzać inflację. Przeciwnie, reakcja jest defensywna. Gospodarstwa domowe ograniczają większe zakupy i utrzymują wysoką skłonność do oszczędzania. Z punktu widzenia RPP oznacza to, iż gorsze oczekiwania inflacyjne nie przekładają się na razie na dodatkową presję popytową.

Jest jednak istotny kontekst, który może gwałtownie odwrócić ten obraz. Ankieta była przeprowadzona, zanim rząd pod koniec sierpnia ponownie obniżył VAT na paliwa. Wrześniowy odczyt powinien zatem przynieść poprawę zarówno w bieżącej ocenie sytuacji cenowej, jak i w oczekiwaniach inflacyjnych na kolejne 12 miesięcy.

Na razie nastroje w społeczeństwie są odzwierciedleniem tego, co widać na pylonach stacji benzynowych. Dopiero wrześniowe dane pokażą, czy wzrost oczekiwań inflacyjnych się utrzyma, czy wraz ze spadkiem cen paliw nastroje konsumentów ponownie zaczną się poprawiać.

Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki, https://x.com/MariuszZielon11

Konfederacja Lewiatan

Idź do oryginalnego materiału