Dzień Wolności Sektora Prywatnego wypada najpóźniej w historii

10 godzin temu
Fot. Pixabay

18 sierpnia przypada tegoroczny Dzień Wolności Sektora Prywatnego. Według analizy Instytutu Misesa to najpóźniejsza data w historii tego wskaźnika.

Instytut Misesa w najnowszym raporcie wyliczył, iż w 2026 roku sektor prywatny symbolicznie przez 229 dni pracuje na pokrycie wydatków publicznych. Dopiero od 18 sierpnia można mówić o okresie, w którym wypracowywane środki pozostają – w przyjętej metodologii – na potrzeby sektora prywatnego. Rok wcześniej granicę tę wyznaczono na 13 sierpnia.

Autor raportu, dr Mateusz Benedyk, wskazuje, iż za przesunięciem daty stoi przede wszystkim szybki wzrost wydatków publicznych. Według opracowania już czwarty rok z rzędu rosną one szybciej niż produkcja sektora prywatnego. W latach 2019–2024 udział wydatków publicznych w PKB zwiększył się z 41,4 do 49,4 proc.

Na wzrost wydatków wpływały m.in. transfery społeczne, ochrona zdrowia, wydatki gospodarcze i administracyjne oraz obronność. Autor raportu podkreśla jednak, iż nakłady na obronę odpowiadały do 2024 roku jedynie za około jedną szóstą całkowitego wzrostu wydatków. Jednocześnie uległ zmniejszeniu udział prywatnych inwestycji w PKB – z 13 proc. w 2019 roku do 10,7 proc. pięć lat później.

Raport zwraca również uwagę na rosnące zadłużenie. W pierwszym kwartale 2026 roku dług publiczny według unijnej metodologii wyniósł 61,6 proc. PKB, podczas gdy według krajowej definicji było to 50,6 proc. Autorzy opracowania wskazują także na rosnące koszty ochrony zdrowia. W latach 2016–2025 wydatki NFZ na świadczenia zwiększały się znacznie szybciej niż ceny konsumpcyjne, przy niewielkiej zmianie liczby realizowanych świadczeń.

Idź do oryginalnego materiału