Eksport polskich borówek do Indonezji. PIORiN: jesteśmy bardzo blisko celu

1 godzina temu

Eksport polskich borówek do Indonezji wszedł w kolejny etap. Przedstawiciele Indonezyjskiej Agencji Kwarantanny Roślin zakończyli audyt polskich plantacji, chłodni i pakowalni. PIORiN podkreśla, iż procedura zmierza do finału, choć przed jej zakończeniem trzeba jeszcze przekazać dodatkowe dokumenty.

Indonezyjscy kontrolerzy zakończyli wizyty na polskich plantacjach i w pakowalniach borówek. Choć procedura jeszcze się nie zakończyła, PIORiN ocenia, iż do otwarcia nowego rynku pozostał już tylko ostatni etap. Branża podkreśla natomiast, iż o powodzeniu eksportu zdecyduje przede wszystkim jakość owoców.

Jeszcze w kwietniu informowaliśmy o przygotowaniach do otwarcia rynku indonezyjskiego dla polskich borówek. Dziś wiadomo już, iż jeden z najważniejszych etapów tej procedury został wykonany. Delegacja Indonezyjskiej Agencji Kwarantanny Roślin odwiedziła wybrane polskie gospodarstwa i obiekty przygotowujące owoce do eksportu. Teraz obie strony przechodzą do ostatnich formalności.

Eksport polskich borówek do Indonezji na ostatniej prostej

Audyt odbył się od 20 do 24 lipca. Przedstawiciele strony indonezyjskiej odwiedzili plantacje, chłodnie i pakowalnie w województwach lubelskim, wielkopolskim i łódzkim. Kontrolowali cały łańcuch przygotowania owoców – od produkcji, przez schładzanie i sortowanie, aż po przygotowanie do wysyłki.

Eksport polskich borówek wymaga kontroli całego łańcucha przygotowania owoców – od plantacji po pakowalnię.

fot. PIORiN

Jak poinformował PIORiN, celem wizyty było sprawdzenie, czy polski system nadzoru fitosanitarnego oraz przygotowanie producentów spełniają wymagania Indonezji.

Z rozmowy naszego portalu — agroFakt z Agnieszką Sahajdak, dyrektor Biura Nadzoru Fitosanitarnego i Współpracy Międzynarodowej PIORiN, wynika, iż przebieg audytu daje podstawy do ostrożnego optymizmu.

„Padło określenie, iż nie mają zastrzeżeń do sposobu nadzoru realizowanego przez naszą inspekcję” – powiedziała na dzisiaj, tj. 27 lipca 2026 dyrektor Sahajdak.

Jednocześnie wyjaśniła, iż procedura jeszcze się nie zakończyła.

„Jesteśmy bardzo blisko, ale musimy zgromadzić wszystkie wymagane dokumenty i przekazać dodatkowe wyjaśnienia. o ile strona indonezyjska uzna, iż to wystarczy, wtedy zakończy się procedura” – dodała.

Dlaczego wybrano właśnie te plantacje borówki amerykańskiej?

„Delegacja odwiedziła plantacje oraz pakowalnie zlokalizowane w województwach lubelskim, łódzkim i wielkopolskim” — czytamy w komunikacie na stronie PIORiN.

Dobór gospodarstw nie był przypadkowy. PIORiN wskazał do audytu producentów, którzy już dziś są zainteresowani eksportem i mogą przygotować owoce zgodnie z wymaganiami odbiorcy.

Jak wyjaśniła Agnieszka Sahajdak, inspekcja wybierała podmioty, które tworzą cały łańcuch przygotowania owoców do wysyłki.

„Zawsze staramy się zebrać informacje o producentach i pakowalniach, którzy byliby zainteresowani eksportem i potencjalnie gotowi go prowadzić. Takich typujemy” – podkreśliła Agnieszka Sahajdak.

Dyrektor PIORiN zwróciła również uwagę, iż w wielu przypadkach produkcja, chłodnia, sortownia i pakowalnia funkcjonują w jednym gospodarstwie lub są ze sobą organizacyjnie powiązane. Dzięki temu łatwiej prześledzić drogę owoców od plantacji aż do wysyłki oraz potwierdzić spełnienie wymagań fitosanitarnych.

Branża: liczy się jakość, a nie tylko wielkość eksportu

Do sprawy wraca również branża producentów borówki. Jednym z gospodarstw odwiedzonych podczas audytu było gospodarstwo Dominiki Kozarzewskiej z Grupy Producentów Owoców „Polskie Jagody”.

W rozmowie z Agrofaktem potwierdziła, iż podtrzymuje stanowisko przedstawione już w kwietniu. Mianowicie każda możliwość dywersyfikacji rynku jest pozytywna dla polskich plantatorów. Ponadto każda możliwość sprzedaży daje szanse dla promocji polskiej branży borówkowej.

Jednocześnie zwraca uwagę, iż o powodzeniu sprzedaży nie zdecyduje liczba wysłanych ton owoców.

„Ważniejsze od konkretnego okna eksportowego jest to, aby wysyłać tam wyłącznie owoce topowej jakości. Lepiej wysłać dobre owoce w środku sezonu niż owoce gorszej jakości lub nieodpowiednich odmian w innym terminie – mówi nam Dominika Kozarzewska.

Zdaniem producentów właśnie jakość, powtarzalność dostaw i odpowiednie odmiany będą decydowały o trwałej obecności polskich borówek na wymagających rynkach azjatyckich.

Eksport polskich borówek może otworzyć nowe możliwości

Procedura nie dobiegła jeszcze końca, jednak po zakończonym audycie eksport polskich borówek do Indonezji jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej. Przed PIORiN i producentami pozostało przekazanie dodatkowych dokumentów oraz wyjaśnień wymaganych przez stronę indonezyjską.

Jeżeli zakończenie procedury przyniesie oczekiwany rezultat, polscy producenci zyskają kolejny kierunek sprzedaży. Nie musi on oznaczać dużego wzrostu eksportu od pierwszego sezonu. Może jednak zwiększyć możliwości dywersyfikacji zbytu, poprawić bezpieczeństwo sprzedaży oraz umocnić pozycję polskich borówek na rynkach pozaeuropejskich.

Idź do oryginalnego materiału