Euforia minęła. Teraz SpaceX musi udowodnić wartość

1 godzina temu
Zdjęcie: spacex


Po rekordowym debiucie giełdowym SpaceX inwestorzy zaczynają chłodniej oceniać perspektywy spółki. W czwartek akcje firmy Elona Muska spadły o ponad 6 proc., kontynuując korektę rozpoczętą dzień wcześniej. Mimo tego kurs pozostaje o ponad 30 proc. wyżej niż cena emisyjna wynosząca 135 dolarów za akcję.

Spadek oznaczałby zmniejszenie kapitalizacji SpaceX o ponad 150 mld dolarów. Jeszcze kilka dni wcześniej firma znalazła się w gronie pięciu najcenniejszych przedsiębiorstw świata, a jej wycena przekroczyła 2,5 bln dolarów. Dynamiczny wzrost był napędzany zarówno przez inwestorów instytucjonalnych, jak i detalicznych, którzy masowo kupowali akcje po debiucie na Nasdaq.

Analitycy zwracają uwagę, iż taka zmienność nie jest zaskoczeniem. SpaceX przeprowadził największe IPO w historii, pozyskując około 75 mld dolarów przy wycenie sięgającej 1,77 bln dolarów. Jednocześnie na rynku znajduje się stosunkowo niewielka część akcji spółki, co sprzyja gwałtownym ruchom cenowym.

Na nastroje wpływają również pytania o fundamenty biznesu. SpaceX zwiększył przychody do niemal 18,7 mld dolarów w 2025 roku, głównie dzięki rozwojowi Starlinka. Jednocześnie firma zanotowała stratę netto przekraczającą 4,9 mld dolarów, co jest efektem wysokich nakładów na sztuczną inteligencję, infrastrukturę i rozwój nowych technologii.

Dodatkowym tematem dla inwestorów jest ogłoszone w tym tygodniu przejęcie Anysphere, twórcy popularnego narzędzia programistycznego Cursor. Transakcja o wartości 60 mld dolarów, rozliczana akcjami, ma wzmocnić pozycję SpaceX na rynku rozwiązań AI dla przedsiębiorstw i wesprzeć rozwój technologii związanych z modelem Grok.

Firma przygotowuje się także do rozmów z inwestorami na temat emisji obligacji o wartości co najmniej 20 mld dolarów, które mają pomóc sfinansować dalszą ekspansję w obszarze sztucznej inteligencji.

Obecna korekta pokazuje, iż po euforii związanej z debiutem giełdowym rynek zaczyna dokładniej analizować długoterminowe perspektywy spółki. Dla inwestorów najważniejsze będzie teraz to, czy ambitne plany związane z AI przełożą się na wzrost przychodów, który uzasadni jedną z najwyższych wycen w historii rynku technologicznego.

Idź do oryginalnego materiału