FOR bez zmian. Rekompensaty przez cały czas będą „zjadały” limit de minimis

6 godzin temu

Rolnicy liczyli na zmianę zasad, ale Ministerstwo Rolnictwa nie pozostawia wątpliwości. Rekompensaty wypłacane z Funduszu Ochrony Rolnictwa przez cały czas mają być traktowane jako pomoc de minimis. Resort odrzucił tym samym postulat samorządu rolniczego, który chciał, aby pieniądze z FOR nie pomniejszały rolnikom dostępnego limitu pomocy.

FOR bez zmian. Rekompensaty przez cały czas będą „zjadały” limit de minimis

Sprawa ma duże znaczenie dla gospodarstw, które korzystają z różnych form wsparcia. Limit pomocy de minimis w rolnictwie wynosi w tej chwili 50 tys. euro na jedno przedsiębiorstwo, dlatego każda wypłata z Funduszu Ochrony Rolnictwa ogranicza możliwość skorzystania później z innych programów rozliczanych w tej samej formule.

Izby rolnicze chciały wyłączenia rekompensat z limitu

Krajowa Rada Izb Rolniczych, popierając wniosek Pomorskiej Izby Rolniczej, zwróciła się 17 lipca 2026 r. do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zmianę zasad finansowania Funduszu Ochrony Rolnictwa.

Samorząd rolniczy postulował, aby rekompensaty wypłacane rolnikom z FOR nie były wliczane do limitu pomocy de minimis w rolnictwie.

Chodzi o pieniądze wypłacane producentom, którzy sprzedali produkty rolne podmiotowi skupującemu, ale nie otrzymali zapłaty z powodu jego niewypłacalności.

Ministerstwo odpowiedziało 19 sierpnia. Z pisma resortu wynika jednak, iż w tej chwili nie ma podstaw do takiego wyłączenia.

MRiRW: pieniądze z FOR są pomocą publiczną

Kluczowy problem wynika z unijnych przepisów dotyczących pomocy publicznej.

Ministerstwo wskazuje, iż wsparcie może zostać uznane za pomoc publiczną, o ile jest finansowane ze środków państwowych, daje przedsiębiorcy korzyść ekonomiczną, ma charakter selektywny oraz może wpływać na konkurencję i handel wewnątrz Unii Europejskiej.

Zdaniem resortu wszystkie te warunki są spełnione w przypadku Funduszu Ochrony Rolnictwa.

MRiRW podkreśla, iż FOR został utworzony ustawą, zarządza nim Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, a obowiązkowe wpłaty do Funduszu zostały określone przez państwo.

Jak zaznacza ministerstwo, Komisja Europejska również uznaje środki Funduszu za środki publiczne.

Rolnik dostaje korzyść, której bez państwa by nie otrzymał

Drugim argumentem resortu jest ekonomiczny charakter rekompensaty.

Rolnik, który nie dostał pieniędzy od niewypłacalnego kontrahenta, dzięki wypłacie z Funduszu odzyskuje część należności. Tym samym jego sytuacja finansowa poprawia się wskutek działania mechanizmu stworzonego przez państwo.

W piśmie resortu wskazano:

„W przypadku wypłat z FOR rolnik otrzymuje realną korzyść ekonomiczną, która poprawia jego sytuację finansową. Takich środków podmiot nie mógłby uzyskać bez interwencji państwa”.

Ministerstwo zwraca również uwagę, iż pomoc jest kierowana do konkretnej grupy – producentów rolnych. Nie jest więc rozwiązaniem dostępnym na takich samych zasadach dla wszystkich przedsiębiorców.

Dlaczego rekompensata może wpływać na konkurencję?

Resort argumentuje również, iż choćby pomoc mająca charakter rekompensaty może wpływać na pozycję gospodarstwa na rynku.

Rolnik, który otrzymuje pieniądze z FOR po bankructwie odbiorcy jego produktów, może dzięki temu uniknąć utraty płynności lub ograniczenia działalności.

MRiRW wyjaśnia:

„Otrzymanie rekompensaty pozwala rolnikowi przetrwać na rynku i konkurować z innymi producentami, którzy mogą nie mieć dostępu do analogicznego wsparcia”.

Nie jest przy tym konieczne, aby gospodarstwo samo prowadziło handel zagraniczny. Z punktu widzenia prawa unijnego wystarczy potencjalny wpływ pomocy na konkurencję i wymianę handlową pomiędzy państwami członkowskimi.

Ministerstwo: nie ma możliwości notyfikowania takiej pomocy

Pomoc publiczna może być zasadniczo udzielana w dwóch podstawowych trybach. Pierwszy to program zaakceptowany przez Komisję Europejską, drugi – pomoc de minimis.

W przypadku Funduszu Ochrony Rolnictwa zastosowanie pierwszego rozwiązania nie jest – według MRiRW – możliwe.

Resort wskazuje, iż Komisja Europejska uznaje wypłaty z FOR za pomoc operacyjną, czyli rekompensatę za brak zapłaty za produkty sprzedane niewypłacalnemu podmiotowi skupującemu.

Tego rodzaju pomoc nie może zostać zgłoszona Komisji do zatwierdzenia w zwykłej procedurze notyfikacyjnej.

W praktyce pozostaje więc pomoc de minimis.

„A zatem przedmiotowa pomoc powinna być udzielana w formule pomocy de minimis” – stwierdziło Ministerstwo Rolnictwa.

Wyłączenie FOR mogłoby skończyć się zwrotem pieniędzy

Resort zwraca uwagę również na ryzyko związane z ewentualnym udzielaniem pomocy niezgodnie z przepisami UE.

Komisja Europejska może z własnej inicjatywy sprawdzić, czy państwo członkowskie nie przyznało niedozwolonego wsparcia. Może również reagować na skargi zainteresowanych podmiotów.

Jeżeli pomoc zostałaby uznana za niezgodną z prawem, konsekwencje mogłyby być poważne.

Komisja może nakazać odzyskanie wypłaconych pieniędzy od beneficjentów. Do kwoty podlegającej zwrotowi mogą zostać doliczone odsetki liczone od momentu udostępnienia pomocy.

To jeden z głównych argumentów resortu przeciwko wypłacaniu rekompensat z FOR poza systemem pomocy publicznej.

Limit wynosi 50 tys. euro

Ministerstwo przypomina jednocześnie, iż zgodnie z unijnymi regulacjami całkowita pomoc de minimis w sektorze rolnym przyznana jednemu przedsiębiorstwu nie może przekroczyć 50 tys. euro.

Limit dotyczy łącznej wartości wsparcia udzielanego w tej formule, a nie wyłącznie pieniędzy wypłacanych z Funduszu Ochrony Rolnictwa.

Oznacza to, iż rekompensata z FOR może zmniejszyć przestrzeń do skorzystania przez gospodarstwo z innych programów finansowanych jako pomoc de minimis.

Najtańszy prąd nie pochodzi z węgla. Porównanie kosztów mówi jasno

Rolnik będzie musiał wybierać, z jakiej pomocy skorzystać

I właśnie ten problem podnosiły izby rolnicze. Producent poszkodowany przez niewypłacalnego kontrahenta może wykorzystać część swojego limitu de minimis na odzyskanie pieniędzy, których wcześniej nie otrzymał za sprzedane produkty.

Ministerstwo podtrzymuje jednak obecne rozwiązanie.

„To do producenta rolnego należy decyzja, z jakiej formy pomocy chce skorzystać w ramach dostępnego limitu pomocy de minimis w sektorze rolnictwa” – podsumował resort.

Na razie oznacza to brak zmian dla gospodarstw. Rekompensaty z Funduszu Ochrony Rolnictwa przez cały czas będą pomniejszały dostępny limit de minimis, a rolnicy korzystający z kilku programów pomocowych będą musieli szczególnie dokładnie pilnować wartości otrzymanego wsparcia.

Idź do oryginalnego materiału