FTMO wchodzi w futures – lider prop tradingu otwiera nowy rozdział

9 godzin temu

Ostatniego dnia sierpnia 2026 roku praska firma FTMO oficjalnie uruchomiła wersję beta produktu FTMO Futures. To najważniejsza zmiana w ofercie największej firmy prop tradingowej na świecie od momentu przejęcia brokera OANDA w grudniu 2025 roku. Ruch ten wpisuje się w szerszy trend migracji firm CFD-owych w stronę rynku kontraktów terminowych i jednocześnie oznacza powrót FTMO na rynek amerykański – po ponad dwuletniej przerwie wymuszonej przez restrykcje MetaQuotes.

Co dokładnie oferuje FTMO Futures?

Nowy produkt pozwala traderom handlować kontraktami futures w środowisku symulowanym, z możliwością awansu do konta finansowanego realnym kapitałem firmy. FTMO Futures obejmuje 30 instrumentów z giełd grupy CME, podzielonych na dwie kategorie: 19 kontraktów mini (E-mini) i 11 kontraktów micro. W ofercie znalazły się indeksy giełdowe (E-mini S&P 500, E-mini NASDAQ 100, E-mini Dow Jones, E-mini Russell 2000, Nikkei/USD), metale (złoto, srebro, miedź, platyna), surowce energetyczne (ropa WTI, gaz ziemny), pary walutowe (EUR, GBP, JPY, AUD, CAD, CHF, NZD) oraz – co warte podkreślenia – kontrakty na kryptowaluty (Micro Bitcoin i Micro Ether).

Prowizje FTMO ustalone zostały na poziomie 0,50 dolara za stronę dla kontraktów mini i 0,20 dolara za stronę dla mikro – do tego dochodzą opłaty giełdowe i regulacyjne NFA, niezależne od firmy.

Dwa plany, trzy rozmiary kont

FTMO Futures oferuje dwa typy kont – Growth i Pro – każdy dostępny w trzech rozmiarach: 50 000, 100 000 i 150 000 dolarów. Oba plany łączy jednofazowa ewaluacja (w odróżnieniu od dwufazowego systemu znanego z klasycznej oferty FTMO na foreksie) oraz podział zysków w proporcji 90/10 na korzyść tradera.

Konto Growth zostało zaprojektowane jako bardziej przystępna opcja wejścia. W fazie ewaluacji nie obowiązuje dzienny limit strat (Daily Loss Limit), a na koncie Sim-Funded limit ten jest miękki – jego naruszenie nie skutkuje automatyczną utratą konta. Cena miesięcznej subskrypcji zaczyna się od 119 dolarów za konto 50K. W zamian za łagodniejsze zasady trader może wypłacać jednorazowo do 50% dostępnego zysku, a cykl wypłat wynosi 4 dni. Maksymalne wypłaty za cykl to 2 500 USD (50K), 3 000 USD (100K) i 4 000 USD (150K).

Konto Pro jest skierowane do bardziej doświadczonych traderów, akceptujących ostrzejsze reguły w zamian za lepsze warunki finansowe. Tu obowiązuje twardy dzienny limit strat – jego przekroczenie oznacza koniec konta. Prowizja za subskrypcję jest wyższa (od 139 USD za 50K), ale trader zyskuje korzystniejszy stosunek celu zysku do maksymalnego obsunięcia, możliwość wypłaty 100% dostępnego zysku w jednym cyklu oraz wyższe limity wypłat: 5 000, 6 000 i 8 000 USD odpowiednio dla kont 50K, 100K i 150K.

Oba plany stosują mechanizm End of Day Trailing Max Drawdown – co oznacza, iż maksymalne obsunięcie jest przeliczane na koniec dnia sesyjnego, a nie w czasie rzeczywistym (intraday). Dla wielu traderów futures jest to bardziej komfortowe rozwiązanie niż trailing drawdown intraday stosowany przez niektóre konkurencyjne firmy.

Trzy kroki do realnego kapitału

Ścieżka tradera w FTMO Futures składa się z trzech etapów. Pierwszym jest ewaluacja – trader handluje na koncie symulowanym, dążąc do osiągnięcia celu zysku (Profit Target) przy jednoczesnym przestrzeganiu zasad zarządzania ryzykiem. Cel zysku dla wszystkich rozmiarów kont wynosi odpowiednio 3 000, 6 000 i 9 000 USD. W ewaluacji nie ma limitu czasowego – firma nie wymusza tempa, co stanowi wyraźne odejście od modelu wielu konkurentów, którzy narzucają 30-dniowe okna.

Po zdanej ewaluacji trader otrzymuje konto Sim-Funded. To wciąż środowisko symulowane, ale z realnymi wypłatami. Na tym etapie nie ma celu zysku ani reguły spójności (consistency rule) – jedynym wymogiem jest utrzymanie się w granicach dopuszczalnego ryzyka. Trader może prowadzić jednocześnie do trzech kont Sim-Funded, co daje łączny dostęp do 450 000 USD symulowanego kapitału.

Trzecim, docelowym etapem jest Live Funded Account – konto finansowane realnym kapitałem FTMO. Przejście na ten poziom nie jest automatyczne. Firma samodzielnie weryfikuje historię tradingową i zaprasza wybranych traderów. Na koncie live jedynym obowiązującym ograniczeniem pozostaje maksymalne obsunięcie.

Dlaczego futures i dlaczego teraz?

Wejście FTMO w rynek futures to konsekwencja dwóch procesów, które przebudowały branżę prop tradingu w latach 2024-2026.

Pierwszy to kryzys MetaQuotes z początku 2024 roku. W lutym tamtego roku MetaQuotes – producent platform MetaTrader 4 i MetaTrader 5 – bez ostrzeżenia cofnął licencje kilkudziesięciu firmom prop tradingowym. Efekt domina był natychmiastowy: ponad 80 firm musiało zmienić model operacyjny, a kilkadziesiąt zbankrutowało. FTMO i The5ers wstrzymały wtedy obsługę klientów z USA. Firmy specjalizujące się wyłącznie w futures – Topstep, Apex Trader Funding, Tradeify – przeszły przez ten okres bez szwanku, bo nie zależały od MetaQuotes. To właśnie wówczas rynek futures stał się naturalnym kierunkiem ekspansji dla firm CFD-owych.

Drugi proces to przejęcie OANDA przez FTMO, sfinalizowane 1 grudnia 2025 roku. Współzałożyciel i CEO FTMO Otakar Šuffner otwarcie mówił o ambicji zbudowania „globalnego imperium tradingowego” obejmującego prop trading, usługi brokerskie i narzędzia edukacyjne. OANDA, z licencjami regulacyjnymi w ośmiu kluczowych jurysdykcjach (USA, Kanada, Wielka Brytania, Polska, Singapur, Japonia, Australia, BVI), dała FTMO infrastrukturę, której budowa od zera zajęłaby lata. Uruchomienie oferty futures jest logicznym kolejnym krokiem tej strategii.

Rynek prop tradingu w 2026 roku

Branża prop tradingu detalicznego osiągnęła w 2026 roku wartość szacowaną na 850 milionów dolarów, co oznacza wzrost o 45% rok do roku – wynika z raportu Track360. Segment futures rośnie w tym ekosystemie najszybciej. Według danych PropFirmApp globalne wyszukiwania fraz związanych z prop tradingiem futures osiągnęły w czerwcu 2026 roku ponad 25 000 miesięcznie. Łączne wypłaty firm prop tradingowych działających na futures przekroczyły w 2025 roku 325 milionów dolarów.

FTMO wchodzi na ten rynek jako spóźniony, ale potężny gracz. Firma działa od 2015 roku, obsługuje ponad 4,5 miliona klientów w ponad 140 krajach i wypłaciła traderom łącznie ponad 650 milionów dolarów. Pięciokrotnie zdobyła nagrodę Deloitte Fast 50 dla najszybciej rosnących firm technologicznych w Europie Środkowej. Jej założyciele – Šuffner i Marek Vašíček – zostali w 2022 roku uznani przez EY za Przedsiębiorców Technologicznych Roku w Czechach.

Jak FTMO Futures wypada na tle konkurencji?

Rynek futures w prop tradingu ma ugruntowanych liderów. Topstep – pionier tego segmentu – oferuje konta do 150 000 USD z podziałem zysków 90/10 i jest uważany za najbardziej przystępną opcję dla początkujących traderów futures. Apex Trader Funding przyciąga agresywną polityką cenową i częstymi promocjami. Tradeify wyróżnia się brakiem reguły spójności i elastycznymi zasadami wypłat.

FTMO Futures wchodzi z kilkoma wyróżnikami. Przede wszystkim oferuje ścieżkę do realnego konta finansowanego (Live Funded Account) – co na rynku futures prop firm wciąż nie jest standardem. Większość konkurentów operuje wyłącznie w modelu symulowanym z realnymi wypłatami, ale bez faktycznego zarządzania kapitałem firmy. Po drugie, 30 dostępnych instrumentów to oferta szersza niż u wielu rywali – szczególnie obecność kontraktów na kryptowaluty i pary walutowe w futures (a nie CFD) może przyciągnąć traderów szukających regulowanego środowiska giełdowego. Po trzecie, efekt sieciowy – miliony klientów znających markę FTMO z rynku foreksowego mogą stosunkowo łatwo zdecydować się na przetestowanie oferty futures.

Jednocześnie firma wchodzi z pewnym bagażem. Produkt jest wciąż w wersji beta, co oznacza, iż zasady mogą się zmienić. Brak pozycji overnight (wszystkie pozycje są zamykane o 16:10 ET) może zniechęcić traderów swingowych. A miesięczny model subskrypcyjny – zamiast jednorazowej opłaty za challenge – generuje stałe koszty choćby w okresach, gdy trader nie handluje aktywnie.

SPRAWDŹ FTMO
Idź do oryginalnego materiału