Fundacja Lux Veritatis po raz pierwszy przyniosła stratę. O. Tadeusz Rydzyk jest na minusie

6 dni temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Fundacja Lux Veritatis, której współzałożycielem jest o. Tadeusz Rydzyk, po raz pierwszy w historii swojego funkcjonowania przyniosła stratę. Ze sprawozdania finansowego organizacji za 2023 r., do którego dotarł "Fakt", wynika, iż tytułem darowizn na jej konto wpłynęło kilka milionów złotych mniej niż w latach ubiegłych.


Założona w 1998 r. fundacja Lux Veritatis, której prezesem jest o. Tadeusz Rydzyk, działa m.in. w branży medialnej - od 2003 r. jest nadawcą Telewizji Trwam. Przytaczając poszczególne dane z ubiegłorocznego sprawozdania finansowego należącej do redemptorysty fundacji, dziennik podaje, iż Lux Veritatis po raz pierwszy od lat jest na minusie.


Fundacja o. Rydzyka odnotowała stratę. To pierwszy taki rok


"Fakt" zauważa, iż przez kilka ostatnich lat fundacja o. Rydzyka otrzymywała dofinansowanie od instytucji rządowych, o czym informowaliśmy również na łamach Interii Biznes. Z danych przekazanych w styczniu przez wiceminister sprawiedliwości Zuzannę Rudzińską-Bluszcz wynikało, iż w ciągu ośmiu lat z Funduszu Sprawiedliwości na konto fundacji wpłynęło ponad 21 mln zł. Co więcej, w ciągu najbliższych dwóch lat konto organizacji związanej z redemptorystą miały zasilić przelewy na ponad 7 mln zł, jednak resort sprawiedliwości poinformował o wstrzymaniu tych wypłat. Reklama


Jak wyglądają konkretne dane? W 2023 r. fundacja wygenerowała niemal 48,3 mln przychodów, co - jak zauważa "Fakt" - jest wynikiem o 3 mln zł gorszym niż w 2022 r. To jednak nie w tym zestawieniu widać największą różnicę. Z tytułu darowizn na konto fundacji wypłynęło ponad 31,8 mln zł. Okazuje się jednak, iż to o 7 mln zł mniej w porównaniu rok do roku.
Na czym zarobiła fundacja prowadzona przez o. Rydzyka? Dzięki działalności gospodarczej prowadzonej na terenie Polski, polegającej m.in. na produkcji i emisji audycji telewizyjnych oraz reklam, przychody Lux Veritatis wyniosły ponad 15,6 mln zł. Z kolei ze sprzedaży książek i płyt na konto organizacji wpłynęło 180 tys. zł.
Co ciekawe, fundacja zapłaciła podatek dochodowy w wysokości 22,3 tys. zł. "Rok 2023 r. jest jednak pierwszym, kiedy fundacja przyniosła stratę" - podaje "Fakt". Wyniosła ona ponad 3,6 mln zł i ma zostać pokryta "z zysków z lat przyszłych".
Idź do oryginalnego materiału