Gaz w Europie znów powyżej 100 euro. Rynek czeka na decyzję Trumpa w sprawie Iranu

9 godzin temu

W piątek ceny gazu w Europie ponownie wzrosły powyżej 100 euro za megawatogodzinę. Kontrakty na holenderskim hubie TTF odrobiły czwartkową korektę, bo rynek obawia się, iż Stany Zjednoczone wznowią działania zbrojne przeciw Iranowi. To przedłużyłoby zakłócenia dostaw z Zatoki Perskiej. Według Bloomberga benchmark zmierza do zakończenia października wzrostem o ok. 40%. Byłby to największy miesięczny wzrost od marca, gdy wojna z Iranem dopiero się zaczynała.

Najdrożej od 2022 roku

W piątek gaz TTF podrożał o 3,6%, do ok. 101,5 euro/MWh. To najwyższy poziom od końca 2022 roku. W ciągu miesiąca cena wzrosła o ponad 37%, a w ciągu roku ponad trzykrotnie. Granicę 100 euro kontrakt przebił po raz pierwszy w środę. Ceny są dziś mniej więcej trzy razy wyższe niż przed wybuchem wojny.

Do rekordów z czasów kryzysu energetycznego wciąż sporo brakuje, bo w sierpniu 2022 roku TTF kosztował ok. 340 euro. Poziom 100 euro jest jednak bolesny dla przemysłu energochłonnego. Chemia, nawozy i stal kupują gaz po cenach bliskich hurtowym, więc część firm już ogranicza produkcję. Drożeje też prąd. Niemiecki kontrakt na energię z dostawą w przyszłym roku wzrósł w środę do 159,30 euro/MWh, najwięcej od czerwca 2023 roku.

Waszyngton szykuje opcje

Bezpośrednim powodem piątkowego wzrostu są doniesienia z Waszyngtonu. Według „Wall Street Journal” dowódca CENTCOM admirał Brad Cooper przedstawił w czwartek Donaldowi Trumpowi w Białym Domu opcje militarne wobec Iranu. W spotkaniu wzięli udział sekretarz obrony Pete Hegseth i przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine. Według ustaleń WSJ, administracja ostrzegła już państwa Zatoki, żeby przygotowały się na krótką, ale intensywną kampanię po wyborach do Kongresu.

Skala możliwej operacji budzi niepokój rynku. Jak podała CNN, amerykańskie siły w regionie mogą rozpocząć nowe, potencjalnie duże operacje w ciągu 96 godzin od rozkazu. Lista celów ma obejmować irańską infrastrukturę energetyczną, obiekty wojskowe i nuklearne. Rozmówcy stacji zastrzegają, iż prezydent nie podjął jeszcze decyzji, a w przeszłości kilka razy wycofywał się w ostatniej chwili.

„To będzie duży wysiłek” – powiedział CNN jeden z amerykańskich urzędników.

Równolegle realizowane są rozmowy dyplomatyczne. Według WSJ wiceprezydent JD Vance wysłał list do Mohsena Rezaeia, szefa irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Katarscy mediatorzy przedstawili Teheranowi nowy projekt porozumienia, choć irańska strona określiła te propozycje jako „nie do przyjęcia”. Rynek ropy zareagował spokojniej niż gaz. W czwartek grudniowa seria Brent zamknęła dzień na poziomie 114,88 USD za baryłkę, a w piątek rano WTI zyskiwał 0,8%, do 102,81 USD.

Europa bez katarskiego LNG

Gaz reaguje na geopolitykę mocniej niż ropa, bo Europa ma niewielki margines bezpieczeństwa. Z raportu ACER wynika, iż latem 2026 roku do UE nie trafiły praktycznie żadne istotne ilości katarskiego LNG. Łączny import skroplonego gazu spadł o 14%. Lukę wypełniają Stany Zjednoczone, które dostarczają już ok. 30% całego gazu zużywanego w UE. Według ACER konflikt na Bliskim Wschodzie podniósł europejski rachunek za import tej samej ilości gazu o 18-33 mld euro. Od stycznia 2027 roku UE wycofuje też rosyjskie LNG, więc dodatkowe dostawy na zimę będą musiały przyjść głównie z USA.

Słabo wyglądają także zapasy. Po zimie magazyny w UE były pełne tylko w 28%, a uzupełnianie ich latem szło wolno. 29 października poziom wypełnienia wynosił 74,89%, wyraźnie poniżej średniej historycznej. W Niemczech, największym rynku gazu w Europie, magazyny są wypełnione w ok. 60%. Pisaliśmy o tym kilka tygodni temu w tekście Europa przed trudną zimą, gdy TTF kosztował jeszcze ok. 74 euro. Od tamtej pory cena wzrosła o mniej więcej jedną trzecią.

Mathieu Utting, analityk rynku gazu i LNG w Rystad Energy, mówi o tym wprost:

„Wraz z nadejściem zimy Europa ma mniejszą poduszkę bezpieczeństwa w magazynach, niż potrzebuje, i mniej możliwości szybkiego zastąpienia utraconych dostaw. Łagodna pogoda ograniczała dotąd popyt na ogrzewanie, ale sama temperatura nie zniweluje słabości, z jaką mierzy się kontynent.”

Na dodatek prognozy zapowiadają ochłodzenie w Europie, które może się zbiec z mrozami w Azji. Oba regiony konkurują o te same elastyczne ładunki LNG, więc chłodniejsza pogoda gwałtownie przełoży się na ceny. Prezes Equinora ostrzegł w środę przed kolejnym skokiem cen, jeżeli zima okaże się mroźna.

Rachunki przyjdą z opóźnieniem

Rządy już teraz płacą wysoką cenę. Według Komisji Europejskiej państwa UE wydały w tym roku 17,9 mld euro na łagodzenie skutków drogiej ropy i gazu dla gospodarstw domowych i firm. Większa część podwyżek dla odbiorców detalicznych dopiero nadejdzie, bo umowy reagują na ceny hurtowe z opóźnieniem. Reuters wskazuje, iż główny wpływ na rachunki będzie widoczny w 2027 roku. W Niemczech taryfy gazowe dla nowych klientów wzrosły w tym roku już o 55%.

Polska wchodzi w sezon grzewczy w lepszym położeniu niż większość Europy. Według danych Gas Infrastructure Europe krajowe magazyny są zapełnione w ponad 99%, co odpowiada jednak tylko ok. 15% rocznego zużycia. Pełne magazyny chronią przed fizycznym brakiem gazu, ale nie przed cenami. Hurtowe stawki na rynku krajowym zależą od notowań na TTF.

Inwestorzy skupiają się teraz na wtorkowych wyborach do Kongresu i pierwszych dniach po nich. Analitycy w dużej mierze oczekują, iż ewentualna decyzja Trumpa zapadnie właśnie wtedy. jeżeli dyplomacja przegra z opcją militarną, a irańska infrastruktura energetyczna znajdzie się wśród celów, 100 euro za megawatogodzinę może się okazać ceną przejściową, a nie szczytem.

Idź do oryginalnego materiału