Geekvape ponownie sięga po swoją sprawdzoną formułę i odświeża swojego popularnego Sub Ohma. Geekvape Z Nano 2, bo to o nim mowa, to niepozorny atomizer, który pokazuje, iż ma do zaoferowania więcej niż jego poprzednik. Znany producent stara się kolejny raz połączyć osoby, które szukają wygodnego sprzętu, ale jednocześnie szukających odrobinę więcej wrażeń podczas użytkowania. Czy się to udało? Sprawdźmy, co nowego oferuje nam nasz pomarańczowy przyjaciel.
Wygląd
Już od pierwszego spojrzenia widać, iż producentowi bardzo zależało na tym, aby postawić na totalną praktyczność. Konstrukcja opiera się klasycznie na górnym przepływie powietrza, co z góry zabezpiecza użytkownika przed skraplaniem się liquidu. Na plus na pewno zmiana w sposobie zalewania tanka. Nie jest to już klasycznie odkręcany Cap, którego znamy z poprzednika, a przesuwany, co znacząco poprawi wygodę i przyspieszy uzupełnianie atomizera. Oczywiście odnośnie pyrexu też mamy zmianę na plus. Nie uświadczymy w nim klasycznych pojemności 3.5m, a dostaniemy ( w końcu!!! ) 5ml baniaczek. Miła odmiana, tym bardziej, iż spokojnie możemy palić tutaj RDL. o ile chodzi o ustnik, to nie ma tutaj względnej rewolucji. Do dyspozycji dostaniemy klasyczny gwint 510, który spokojnie wystarcza w tego typu tanku. Całość oczywiście jest utrzymana w minimalistycznym, ale jakże przykuwającym oko stylu, którzy dobrze oddaje aktualne, rynkowe trendy.
Specyfikacja
Największą zaletą Z Nano 3 jest jednak jego wszechstronność. Dzięki kompatybilności z grzałkami B Series możesz dostosować sposób wapowania do własnych preferencji – od bardziej restrykcyjnego MTL, aż po luźniejsze RDL czy choćby DTL. W zestawie znajdziemy m.in. grzałki 0.2Ω i 0.4Ω, które pozwalają uzyskać zarówno intensywny smak, jak i przyjemną produkcję chmury. To sprawia, iż tank świetnie nada się dla wszystkich, niezależnie od stylu palenia użytkownika.
Podsumowanie
Podsumowując – GeekVape Z Nano 3 to dopracowany atomizer, który stawia na wygodę, szczelność i elastyczność użytkowania. Nie próbuje być rewolucyjny, ale robi dokładnie to, czego oczekujesz od solidnego tanka: działa bezproblemowo, daje dobry smak i po prostu „robi robotę”, dzięki czemu nie powinien zawieść swoich oddanych fanów. Moim zdaniem, super sprawa, tym bardziej, ze Zestawy powoli pojawiają się na nowo w sprzedaży. Warto jednak nadmienić, ze jeżeli pojawi się on w Polsce, to chcąc nie chcąc znów obejdziemy się smakiem i dostaniemy biedniejszą wersję – a szkoda.











