Giełda krypto, przez którą opłacano rosyjskich szpiegów, przez cały czas działa

12 godzin temu

Prezydenckie weto ustawy o kryptoaktywach naraża bezpieczeństwo Polaków, bo kryptowaluty służą do finansowania siatki rosyjskich szpiegów – powtarzają od kilku tygodni przedstawiciele rządu i parlamentarnej większości. W rzeczywistości gieł­da OKX, dzięki której opłacano rosyjskich dywersantów, cały czas działa w Polsce bez przeszkód. Co więcej, firma weszła na nasz rynek… za rządów Donalda Tuska. Tak wynika z nowej interpelacji do prezesa Rady Ministrów, która kilka dni temu pojawiła się na stronie Sejmu.

Jej autorem jest wiceszef klubu Konfederacji i członek prezydenckiej Rady Parlamentarzystów Witold Tumanowicz.

Poseł przywołuje w niej historię grupy dywersyjnej działającej w Polsce na zlecenie rosyjskiego FSB. Jej działania finansowano dzięki giełdy kryptowalut OKX. Sprawa siatki dywersyjno-szpiegowskiej została w grudniu opisana przez polskie media po tym, jak Prokuratura Krajowa ogłosiła postawienie zarzutów szefowi siatki Rosjaninowi Michaiłowi Mirgorodskiemu.

Akty dywersji i inwigilacja

Jak czytamy, kierowana przez niego grupa obserwowała pojazdy wojskowe, montowała nadajniki GPS, fotografowała lotniska, dworce, obiekty wojskowe, przejścia graniczne. Mirgorodski miał też nakłaniać członków grupy do przeprowadzenia akcji dywersyjnej polegającej na wykolejeniu pociągu.

Siatka miała stać także za pobiciami Ukraińców i białoruskich dysydentów a także podpaleniami. Pierwsza zatrzymania w tej sprawie miały miejsce latem 2023 roku, a więc jeszcze przed wyborami wygranymi przez Koalicję Obywatelską. Grupa liczyła w sumie ok. 30 osób. Jej członkowie komunikowali się dzięki komunikatora Telegram.

Poseł Tumanowicz cytyuje w swojej interpelacji artykuł „Gazety Wyborczej”: „Za wykonane zadania Rosjanin płacił zleceniobiorcom kryptowalutami, do czego używano aplikacji OKX. Mirgorodski przelewał kryptowaluty na wskazany numer portfela, a następnie kryptowaluty były wystawiane na giełdzie, gdzie były wymieniane na klasyczną walutę. W ten sposób łatwiej było ukryć źródło pochodzenia pieniędzy, zarobionych w nielegalny sposób”.

„Wybór giełdy nieprzypadkowy”

Jak czytamy, wybór giełdy OKX był nieprzypadkowy. Mirgorodski miał bowiem posiadać specjalistyczną wiedzę w dziedzinie kryptowalut i „osobiście udzielać wsparcia FSB w zakładaniu i obsłudze portfeli kryptowalutowych biorących udział w finansowaniu zadań realizowanych przez członków ustalonej grupy przestępczej”.

Śledztwo dotyczące dywersantów jest w toku. Mirgorodskiemu postawiono zarzut kierowania grupą przestępczą o charakterze terrorystycznym oraz organizowania działalności obcego wywiadu. Mimo wniosku o areszt przebywa on na wolności. Jest ścigany listem gończym.

Ustalenia Prokuratury Krajowej dotyczące grupy Mirgorodskiego i giełdy OKX zostały gwałtownie podchwycone przez polityków Koalicji Obywatelskiej przy okazji publicznej dyskusji o zawetowanej ustawie o kryptoaktywach.

Wątek wykorzystywania przez rosyjskich dywersantów płatności dzięki kryptowalut był podnoszony publicznie przez członków rządu podczas debaty na temat weta prezydenta RP wobec ustawy o kryptoaktywach. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak mówił wówczas m.in., iż „Jesteśmy ostatnim krajem Unii Europejskiej, w którym takiej regulacji nie ma, często świat przestępczy korzysta właśnie z kryptowalut. Korzystają szpiedzy, korzystają dywersanci. Też ludzie w służbach specjalnych kompletnie nie rozumieją tego weta”.

Także Premier Donald Tusk odnosił się do tej kwestii, cytując słowa Sławomira Cenckiewicza, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego: – Niedawno powiedział dokładnie te słowa: „Rosja wykorzystuje kryptowaluty jako metodę płatności, by finansować sabotażystów organizujących ataki na terenie państw Unii Europejskiej”. Te słowa pan minister Cenckiewicz wypowiedział w wywiadzie dla Financial Times – czytamy w interpelacji Tumanowicza.

Wejście na polski rynek

W całej historii najciekawsze jest jednak to, iż giełda OKX weszła na polski rynek z przytupem już za rządów Donalda Tuska: w czerwcu 2025 roku, a więc blisko dwa lata po zatrzymaniu rosyjskich dywersantów finansowanych za jej pośrednictwem. Co więcej, poseł Tumanowicz zwraca w interpelacji uwagę, iż giełda przez cały czas „jest bez problemów dostępna dla polskich klientów”.

– Giełda ta działa na licencji MiCA i formalnie zarejestrowana jest na Malcie (…). W toku dyskusji na temat prezydenckiego weta wobec ustawy o kryptoaktywach przedstawiciele rządu, w tym szczególnie Pan Premier, wskazywali wielokrotnie, iż przyjęcie przygotowanych przez rząd przepisów jest niezbędne z punktu widzenia bezpieczeństwa polskich konsumentów. Wskazywano także, iż przepisy są potrzebne, aby w Polsce nie mogły działać podmioty posiadające chociażby niejasne związki z Rosją. Tymczasem fakt posiadania przez giełdę OKX licencji MiCA innego państwa UE oznacza, iż niezależnie od krajowych przepisów podmiot ten przez cały czas będzie mógł oferować usługi polskim klientom. Dodatkowo brak przeszkód w rejestracji w innym państwie UE podmiotu wykorzystywanego jako kanał do przekazywania środków za działania dywersyjne na rzecz Rosji sprawia, iż należy podać w wątpliwość skuteczność działań podejmowanych przez polskie służby i władze w tym zakresie – czytamy.

Poseł Tumanwicz zadaje w swojej interpelacji pięć pytań skierowanych do premiera Tuska:

  1. Czy polskie władze lub odpowiednie służby zwracały uwagę odpowiednim instytucjom UE lub organom regulacyjnym na Malcie lub w innych państwach UE, w których zarejestrowaną działalność prowadzi giełda kryptowalut OKX, na proceder wykorzystywania transakcji na tej giełdzie do finansowania aktów dywersji?
  2. Jeśli tak, to kiedy i jakie działania podjęto? Jakie konkretnie organy i przez kogo były informowane o tej sprawie? Czy działania te zostały podjęte przed uzyskaniem przez OKX licencji MiCA?
  3. Czy skoro giełda OKX posiada aktualnie licencje MiCA wydaną przez państwo UE, to czy po ewentualnym wejściu w życie ustawy o kryptoaktywach w wersji przygotowanej przez rząd spółka ta będzie mogła oferować polskim konsumentom usługi w zakresie kryptowalut?
  4. Jeśli tak, to czy polskie władze zwracały się w jakikolwiek sposób do organów UE w związku z potrzebą zaostrzenia przepisów MiCA lub sugestią usunięcia zasady wzajemnego uznawania licencji w ramach UE z uwagi na względy chociażby bezpieczeństwa lub potrzeby ograniczania możliwości finansowania terroryzmu czy działań dywersyjnych? Jakie konkretnie działania podjęto w tym zakresie?
  5. Jakie działania podjęto bezpośrednio w stosunku do giełdy OKX w związku z wykorzystywaniem jej do transferu środków za działania o charakterze dywersyjnym? Czy jakiekolwiek polskie instytucje lub służby komunikowały się z giełdą w związku z tym tematem?

Biznes Alert

Idź do oryginalnego materiału