Goldman Sachs rozpoczął 2026 rok powyżej oczekiwań, ale geopolityka psuje nastroje

2 godzin temu

Goldman Sachs (NYSE: GS) opublikował wyniki za I kwartał 2026 roku, wyraźnie przewyższając prognozy analityków. Mimo to akcje banku tracą na wartości w handlu przedsesyjnym – nad Wall Street ciąży fiasko negocjacji amerykańsko-irańskich i groźba blokady Cieśniny Ormuz.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem opublikowanym na stronie banku, Goldman Sachs wypracował w I kwartale 2026 roku przychody netto w wysokości 17,23 mld USD, co oznacza wzrost o ok. 14% w porównaniu z 15,06 mld USD rok wcześniej. Konsensus rynkowy oscylował wokół 16,9–17,0 mld USD – bank przekroczył więc oczekiwania o ponad 200 mln USD.

Jeszcze bardziej pozytywnie wypadł zysk netto, który sięgnął 5,63 mld USD, a rozwodniony zysk na akcję (EPS) wyniósł 17,55 USD wobec prognozowanych ok. 16,34 USD. To piąty z rzędu kwartał, w którym Goldman Sachs przebija prognozy analityków – w IV kw. 2025 roku niespodzianka po stronie EPS wyniosła aż 19%.

Zwrot na kapitale własnym (ROE) uplasował się na poziomie 19,8%, potwierdzając, iż bank efektywnie wykorzystuje zaangażowany kapitał.

Bankowość inwestycyjna i handel akcjami napędzają wzrost

Głównym motorem wyników pozostaje segment Global Banking & Markets, który wygenerował 12,74 mld USD przychodów (wzrost o 19% r/r). Szczególnie mocno wypadła bankowość inwestycyjna – opłaty w tym obszarze wzrosły o 48% do 2,84 mld USD, co odzwierciedla ożywienie na rynku fuzji, przejęć i emisji akcji. Przychody z handlu akcjami zwiększyły się o 27% do 5,33 mld USD, kontynuując passę rekordowych kwartałów w tym segmencie.

Słabiej wypadł natomiast handel instrumentami stałodochodowymi, walutami i surowcami (FICC), gdzie przychody spadły o 10% do 4,01 mld USD. Segment Asset & Wealth Management poprawił wynik o 10% do 4,08 mld USD, wspierany napływami netto w wysokości 87 mld USD i wzrostem aktywów pod zarządzaniem do 3,65 bln USD.

David Solomon, prezes Goldman Sachs, komentując wyniki, podkreślił, iż bank „dostarczył bardzo mocne rezultaty dla akcjonariuszy mimo rosnącej zmienności rynkowej” i zaznaczył, iż „zdyscyplinowane zarządzanie ryzykiem musi pozostać fundamentem działalności w obliczu złożonego krajobrazu geopolitycznego”.

Geopolityka przesłania dobre wyniki

Paradoksalnie, mimo lepszych od oczekiwań rezultatów, akcje Goldman Sachs znalazły się pod presją sprzedażową w handlu przedsesyjnym. Powodem jest gwałtowne pogorszenie nastrojów globalnych po fiaskiem rozmów pokojowych między USA a Iranem, które zakończyły się w Islamabadzie w niedzielę (12 kwietnia) bez porozumienia. Prezydent Donald Trump zapowiedział, iż marynarka wojenna USA zablokuje Cieśninę Ormuz, a siły zbrojne są „w pełni gotowe” do działania. Cena ropy Brent poszybowała o ponad 6% w okolice 101 USD za baryłkę, a kontrakty futures na główne indeksy amerykańskie otworzyły poniedziałek na minusie – S&P 500 tracił ok. 0,6%.

Piątkowa cena zamknięcia akcji GS wynosiła 907,80 USD. Kurs w poniedziałkowym handlu oscylował w przedziale 895–909 USD. W fazie pre-market odnotowano spadek rzędu 3,5% i kurs w okolicy 874 USD, choć dane te mogły odzwierciedlać wczesną fazę notowań, kiedy awersja do ryzyka była najsilniejsza.

Co dalej?

Goldman Sachs utrzymuje silną pozycję kapitałową i kontynuuje hojną politykę zwrotów dla akcjonariuszy – w I kwartale przekazał im łącznie 6,38 mld USD (w tym 5 mld USD w ramach skupu akcji). Kwartalną dywidendę ustalono na 4,50 USD na akcję.

Rynek będzie teraz czekał na telekonferencję zarządu (godz. 15:30 czasu polskiego) po szczegóły dotyczące perspektyw na kolejne kwartały – zwłaszcza w kontekście wzrastających cen energii, ryzyka eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i ich potencjalnego wpływu na aktywność transakcyjną klientów instytucjonalnych.

Wyniki pozostałych dużych banków – JPMorgan Chase, Citigroup, Morgan Stanley, Wells Fargo i Bank of America – poznamy w dalszej części tego tygodnia.

Źródła: Goldman Sachs, CNBC

Idź do oryginalnego materiału