Hurtowe ceny paliw runęły, kierowcy przez cały czas płacą rekordowo dużo

2 godzin temu

Na rynku paliw pojawiła się coraz trudniejsza do wyjaśnienia rozbieżność. Rafinerie w pierwszych dniach sierpnia mocno obniżyły ceny benzyny i oleju napędowego, ale kierowcy praktycznie nie odczuli tego przy dystrybutorach. Co więcej, diesel na stacjach jeszcze podrożał.

Hurtowe ceny paliw runęły, kierowcy przez cały czas płacą rekordowo dużo. Różnica robi się ogromna Fot wygenerowane przez AI

Najbardziej widoczne jest to w przypadku benzyny Pb95. Od początku sierpnia jej cena hurtowa w cenniku Orlenu obniżyła się po doliczeniu VAT o około 63 gr na litrze, podczas gdy średnia cena na stacjach pozostała na poziomie 7,51 zł/l.

Efekt? Różnica pomiędzy ceną hurtową a detaliczną wzrosła do poziomu niewidzianego od lat.

Pb95 tanieje w hurcie o ponad 60 groszy. Na stacji bez zmian

Jeszcze pod koniec lipca wysokie ceny hurtowe można było wskazywać jako jeden z głównych powodów drogiego tankowania. Na początku sierpnia sytuacja zdecydowanie się jednak zmieniła.

Notowania paliw na światowych rynkach spadły, a w ślad za nimi obniżyły się cenniki krajowych rafinerii. Mimo tego korekta praktycznie nie dotarła na stacje.

Według danych BM Reflex średnia cena Pb95 przez cały czas wynosi 7,51 zł/l. Tymczasem różnica pomiędzy ceną detaliczną a ceną rafineryjną dochodzi już do około złotówki na litrze. Jak wskazuje Bankier.pl, jest to nominalnie rekordowy poziom w ponad 20-letniej historii takich statystyk.

Trzeba jednak zaznaczyć, iż nie jest to czysta marża właściciela stacji. Jest to tzw. implikowana marża detaliczna – różnica pomiędzy ceną hurtową a detaliczną, która obejmuje także koszty transportu, magazynowania i funkcjonowania stacji.

Mimo tego obecna skala rozbieżności jest wyjątkowo duża.

Diesel jeszcze droższy, choć w rafinerii mocno potaniał

Jeszcze bardziej zaskakująco wygląda sytuacja na rynku oleju napędowego.

W pierwszym tygodniu sierpnia średnia cena ON wzrosła o 12 groszy i osiągnęła 8,16 zł/l. To jedna z najwyższych wartości notowanych w historii polskiego rynku paliw.

Drożej było jedynie pod koniec marca 2026 r.

Jednocześnie 7 sierpnia cena hurtowa oleju napędowego Ekodiesel w Orlenie wynosiła około 6208 zł/mł netto, czyli około 7,64 zł/l po doliczeniu VAT.

W ciągu tygodnia hurtowa cena diesla spadła więc o około 57 groszy na litrze, podczas gdy na stacjach paliwo podrożało.

Z minus 16 do plus 52 groszy w ciągu kilku dni

Jeszcze pod koniec lipca relacja cen hurtowych do detalicznych była dla operatorów stacji niekorzystna.

Według wyliczeń opartych na danych BM Reflex i cennikach Orlenu implikowana marża detaliczna na oleju napędowym wynosiła wówczas około minus 16 gr/l.

Na początku sierpnia sytuacja odwróciła się bardzo szybko.

Po gwałtownym spadku cen hurtowych i jednoczesnym wzroście cen detalicznych wskaźnik ten wzrósł do około 52 gr/l.

Możliwe więc, iż część stacji próbuje w tej chwili odbudować rentowność po trudniejszym lipcu. Problem w tym, iż jeżeli hurt będzie przez cały czas tani, utrzymywanie rekordowych cen przy dystrybutorach stanie się coraz trudniejsze do uzasadnienia sytuacją rynkową.

Światowy rynek daje przestrzeń do obniżek

Argument za tańszym tankowaniem wzmacnia sytuacja na międzynarodowym rynku paliw.

Na przełomie lipca i sierpnia mocno spadły giełdowe ceny benzyny. W Nowym Jorku kontrakty obniżyły się z około 3,36 USD do 2,80 USD za galon, zanim odbiły w okolice 2,94 USD.

W dół poszedł również olej napędowy. Na londyńskiej giełdzie ICE tona diesla była wyceniana poniżej 1200 USD, czyli o ponad 100 USD mniej niż tydzień wcześniej.

Zmiany te gwałtownie znalazły odzwierciedlenie w krajowym hurcie. Na razie nie przełożyły się jednak w podobnej skali na cenniki stacji.

LPG pokazuje, iż ceny mogą spadać

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku autogazu.

Średnia cena LPG obniżyła się do 3,09 zł/l, czyli o kolejne 2 grosze w ciągu tygodnia.

Od początku kwietnia autogaz potaniał już o około 75 gr/l. Wtedy średnia cena osiągnęła rekordowe 3,84 zł/l.

To pokazuje, iż spadki cen hurtowych mogą stosunkowo gwałtownie zostać przeniesione na klienta końcowego.

Nie wszędzie benzyna kosztuje 7,50 zł

Podawane wartości są średnimi dla całego kraju. Na części stacji obniżki już się rozpoczęły.

W niektórych miastach Pb95 można znaleźć poniżej 7 zł/l, co oznacza, iż część operatorów zaczyna reagować na niższe ceny zaopatrzenia.

Różnice między stacjami mogą jednak w najbliższych dniach stać się wyjątkowo duże. Właśnie dlatego kierowcom coraz bardziej opłaca się porównywanie cen przed tankowaniem.

Czy ceny na stacjach wreszcie spadną?

Przy obecnych poziomach hurtowych presja na obniżki będzie rosła. Stacje mogą oczywiście sprzedawać paliwo kupione wcześniej po wyższych cenach, dlatego reakcja detaliczna zwykle następuje z pewnym opóźnieniem.

Jeśli jednak hurtowe ceny pozostaną niskie przez kolejne dni, a detal przez cały czas będzie utrzymywał się na rekordowych poziomach, pytania o przyczynę tak dużej różnicy staną się coraz bardziej zasadne.

Bankier.pl wskazuje nawet, iż w przypadku długotrwałego utrzymywania się takiej sytuacji rynek może zainteresować Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Dla kierowców, a szczególnie dla rolników znajdujących się w środku sezonu intensywnych prac polowych, najważniejsze pozostaje jedno: hurt daje już wyraźną przestrzeń do obniżek. Teraz rynek czeka, aż tańsze paliwo dotrze również na stacyjne pylony.

Miał blisko 2,5 promila i staranował kombajn. Może stracić równowartość auta
Idź do oryginalnego materiału