Trzydziestka to niemal nieodłączny element polskiej wsi i ciągnik, który mimo upływu lat cieszy się niesłabnącą popularnością, choć z komfortem pracy tymi ciągnikami można by dyskutować. Jest jednak pewien sposób na jego poprawę, a mianowicie nowa kabina, którą można do tych ciągników założyć. Wersji i modeli kabin jest w tej chwili bardzo wiele i jest w czym wybierać. Spójrzmy zatem co oferuje rynek i jakie są ceny.
Kabiny jakie są dostępne na rynku mogą zdecydowanie przenieść użytkownika tego popularnego Ursusa na inny poziom komfortu. Mamy tu do wyboru zarówno wersje z błotnikami, bez błotników, całe zestawy z maską, które totalnie zmieniają wygląd ciągnika, czy wreszcie wąskie kabiny dedykowane stricte do sadownictwa.
Bez błotników najtaniej
Jak zwykle najtańszą opcją będzie w tym przypadku kabina tzw. standardowa, czyli z niskim, tapicerowanym dachem, bez błotników, oczywiście polskiego, ale raczej mało znanego producenta. Z wyposażenia tego typu kabiny nie posiadają zbyt wiele, ponieważ w standardzie otrzymamy lusterka i uchwyty do mocowania wraz ze śrubami.
Standardowa kabina do C-330 bez błotników, fot. naglak.plZa wycieraczki czy oświetlenie trzeba dopłacać, choć nie są to zbyt wysokie kwoty, bo np. dopłata do wycieraczki to z reguły 100-150 zł, 2 dodatkowe lapy w dachu to koszt nieprzekraczający 200 zł. jeżeli zaś chodzi o ceny tego typu kabin to startują one z poziomu 3500 zł i rzadko przekraczają barierę 4500 zł.
Droższe, ale i bardziej komfortowe kabiny do C-330
Drożej robi się, kiedy do swojej trzydziestki zdecydujemy się założyć kabinę z błotnikami metalowymi, gdyż wersje z błotnikami plastikowymi są jeszcze droższe. Plusem tego typu kabin jest z pewnością fakt, iż z racji tego, iż posiadają błotniki, to są nieco lepiej wykończone, gdyż otrzymujemy tutaj od razu w standardzie tapicerowane błotniki, a przez to, iż są one zintegrowane z kabiną, to jest ona szczelniejsza.
Kabina z plastikowymi błotnikami, fot. skladnicamszyn.plJeśli zaś chodzi o ceny, to raczej trudno jest znaleźć kabinę z metalowymi błotnikami poniżej 4000 zł i tą kwotę trzeba przyjąć jako minimum. Raczej bliższe będą kwoty w okolicach 5000 zł. W przypadku markowych producentów takich jak chociażby firma Naglak, ceny rozpoczynają się od około 6500 a kończą w pobliżu 8500-9000 zł w zależności od wyposażenia.
C-330 to doskonały sadownik
Z racji sowich gabarytów Ursus C-330 jest chętnie wykorzystywany w sadach. Pod tego typu wykorzystanie producenci przygotowali specjalne, węższe wersje kabin, tak aby ciągnik bez problemu mógł poruszać się w sadach.
Kabiny sadownicze są wyraźnie droższe, fot. agrotur.plJednak trzeba tu zaznaczyć, iż tego typu kabiny są zdecydowanie droższe od normalnych odpowiedników, ponieważ ceny rozpoczynają się od nieco ponad 7000 zł, a kończą w okolicach 10 000 zł. Na pocieszenie można dodać, iż są to już kabiny z błotnikami i dosyć bogato wyposażone np. w oświetlenie czy elektryczną wentylację.
Ciągnik w nowej odsłonie
Bardzo ciekawym rozwiązaniem przy modernizacji poczciwej 30. są zestawy kabina+ maska. Oferowane są przez chociażby takich producentów jak Szyszka czy Naglak i trzeba przyznać, iż tak odmieniony ciągnik może robić wrażenie.
Kabina sadownicza z taką maską może kosztować choćby 14 ty. zł, fot. agromil.plPewnym minusem może być cena , gdyż najtańsze zastawy kosztują około 9500 zł, ale większość cen wacha się w przedziale 11 000-12 000 zł w zależności od producenta i wersji kabiny. Oczywiście jeszcze droższe będą wersje sadownicze z wąską kabiną, ponieważ tutaj cena zbliża się do 14 000 zł.

1 dzień temu













