Ile zapłacimy za polskie truskawki w 2026 roku?

2 godzin temu

Sezon na krajowe truskawki zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim pojawiają się pierwsze prognozy cen. Plantatorzy nie mają złudzeń – taniej niż rok temu raczej nie będzie, a ostateczne stawki zależą głównie od pogody w maju.

Dwa scenariusze cenowe – wszystko zależy od pogody

Zdaniem producentów sytuacja na plantacjach wygląda na razie obiecująco. Rośliny dobrze przetrwały zimę, ale najważniejszy będzie maj.

Możliwe są dwa warianty:

  • bez przymrozków – ceny zbliżone do ubiegłorocznych, czyli ok. 10–12 zł za kilogram,
  • z przymrozkami – wyraźne podwyżki i ograniczona podaż owoców.

W praktyce oznacza to, iż za popularną kobiałkę (ok. 2 kg) zapłacimy 20–24 zł, a w gorszym scenariuszu jeszcze więcej.

Polska truskawka wciąż wygrywa jakością

Choć przez cały rok w sklepach dostępne są owoce z importu – głównie z Grecji czy Cypru – konsumenci przez cały czas zdecydowanie częściej wybierają krajowy produkt.

Powód jest prosty:

  • polskie truskawki są bardziej aromatyczne,
  • mają intensywny smak z lekką kwasowością,
  • trafiają do sprzedaży szybciej, bez długiego transportu.

W przeciwieństwie do nich importowane owoce często są zbierane niedojrzałe, aby przetrwać transport, co odbija się na ich smaku.

Import taniej, ale nie zawsze uczciwie

Na targowiskach importowane truskawki kosztują w tej chwili choćby około 20 zł za kilogram. Problemem nie jest jednak tylko cena, ale także praktyki sprzedażowe.

Co roku pojawiają się przypadki, gdy:

  • zagraniczne owoce są oznaczane jako „polskie”,
  • sprzedawcy podszywają się pod lokalnych producentów,
  • ceny są sztucznie zawyżane.

Takie działania uderzają bezpośrednio w uczciwych plantatorów i wprowadzają konsumentów w błąd.

Jak rozpoznać polską truskawkę?

Eksperci podpowiadają, na co zwrócić uwagę przy zakupie:

  • kształt – krajowe owoce są mniej idealne, często nieregularne,
  • wielkość – zwykle mniejsze niż importowane,
  • szypułka – świeża, zielona i lekko odstająca,
  • zapach – intensywny, wyczuwalny choćby z odległości.

Sezon pod znakiem niepewności

Na dziś prognozy są umiarkowanie optymistyczne, ale wszystko może zmienić pogoda. Jedno jest jednak pewne – taniej niż rok temu nie będzie, a o ostatecznych cenach zdecydują wiosenne warunki atmosferyczne.

Dla producentów i konsumentów zapowiada się sezon pełen znaków zapytania – ale jedno pozostaje niezmienne: na polską truskawkę przez cały czas warto czekać.

Setki tysięcy kur wybite. Wirus sieje spustoszenie w Niemczech i Hiszpanii
Idź do oryginalnego materiału