Inflacja w styczniu wyższa od prognoz. RPP bliżej marcowej obniżki stóp

2 godzin temu

Inflacja konsumencka wyniosła 2,2 proc. rok do roku w styczniu 2026 r. – podał Główny Urząd Statystyczny we wstępnym odczycie. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,6 proc. Wynik okazał się wyższy od rynkowego konsensusu, który zakładał 1,9 proc. w skali roku i 0,5 proc. w skali miesiąca.

Inflacja wyższa od oczekiwań


W grudniu 2025 r. inflacja wynosiła 2,4 proc. w skali roku. Tym samym tempo wzrostu cen spadło, ale nie tak mocno, jak zakładał rynek.


Według danych GUS w styczniu żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 2,4 proc. r/r, a napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe – o 7,0 proc. W kategorii „mieszkanie” wzrosty cen wyniosły 2,9 proc., w tym energia elektryczna, gaz i inne paliwa – o 3,4 proc. Natomiast transport potaniał o 5,9 proc.


W ujęciu miesięcznym ceny paliw spadły o 2,4 proc., natomiast żywność podrożała o 1,3 proc. Ceny nośników energii wzrosły o 1,9 proc.

Zmiana metodologii i nowy koszyk


Ekonomiści Banku Millennium zwracają uwagę, iż styczniowy odczyt był wyższy zarówno od ich prognoz, jak i od konsensusu rynkowego. Źródłem niespodzianki był silniejszy wzrost cen żywności oraz nieco wyższa inflacja bazowa.


Styczniowy odczyt jest wstępny. Przygotowano go zgodnie z nową klasyfikacją spożycia indywidualnego według celu – COICOP 2018 – jednak przy zastosowaniu ubiegłorocznych wag. Według Banku Millennium zmiana metodologii podniosła wagę usług w koszyku inflacyjnym, co mogło nieznacznie podwyższyć wskaźnik CPI względem szacunków opartych na starej metodologii.


Rewizja uwzględniająca coroczną aktualizację koszyka zostanie opublikowana przez GUS za miesiąc. Z kolei Narodowy Bank Polski przedstawi dane o inflacji bazowej w marcu.

Bank Millennium: inflacja w celu NBP, możliwe cięcie w marcu


Według analityków Banku Millennium styczniowe dane nie zmieniają średniookresowych perspektyw inflacji. W ich ocenie wskaźnik CPI będzie w granicach celu Narodowego Banku Polskiego przez dłuższy czas. To daje Radzie Polityki Pieniężnej przestrzeń do niewielkich cięć stóp procentowych.


– Wyższa od oczekiwań inflacja może natomiast wpłynąć na oczekiwania dotyczące decyzji RPP w dalszych miesiącach. Z tego punktu widzenia istotne będą dane o inflacji za luty, oparte już na nowych wagach. Pozwolą one dokładniej ocenić perspektywy inflacji w kolejnych miesiącach. W naszej ocenie opublikowane dane wpisują się w scenariusz ostrożnego, stopniowego luzowania polityki pieniężnej, szczególnie iż wzrost gospodarczy pozostaje solidny, a stopa bezrobocia niska. W takich warunkach przestrzeń do spadku inflacji bazowej jest ograniczona – komentują analitycy Millennium.


Dlatego w scenariuszu bazowym bank zakłada, iż w marcu RPP obniży stopy o 25 pkt bazowych, a w tym roku stopa referencyjna wyniesie 3,50. Ekonomiści spodziewają się także, iż w lutym inflacja może obniżyć się w okolice 2 proc. rok do roku, choć skala zmian jest obarczona podwyższoną niepewnością.

Marcowa obniżka niemal pewna


Zdaniem Bartosza Sawickiego, analityka EXANTE, noworoczny skok cen żywności pokrzyżował rynkowe prognozy, które zakładały spadek inflacji do najniższego poziomu od siedmiu lat.


Mimo zaskakującego odczytu za styczeń obniżka stóp procentowych na posiedzeniu 3-4 marca wydaje się niemal pewna. Jednak szanse na ruch większy niż cięcie o 25 pkt bazowych są nikłe.


Sawicki zwraca uwagę, iż inflacja rozpoczęła 2026 r. na poziomie o 0,7 pkt proc. niższym od średniego poziomu dla bieżącego kwartału zapisanego w listopadowej projekcji NBP. W jego ocenie dynamika CPI już w pierwszym kwartale może osiągnąć tegoroczne minimum w okolicy 2,0 proc., a średniorocznie w 2026 r. znaleźć się nieco poniżej 2,5-proc. celu NBP.


W takim otoczeniu – jak ocenia analityk – RPP może wykorzystać korzystną sytuację inflacyjną, by wznowić cykl obniżek i sprowadzić stopę referencyjną do 3,5 proc. z obecnych 4,0 proc.

Co dalej z polityką pieniężną?


W 2025 r. RPP obniżyła stopy łącznie o 175 pkt baz. W styczniu i lutym większość decydentów opowiedziała się za pauzą.


Mimo wyższego od oczekiwań odczytu inflacji styczniowej ekonomiści nie widzą przeszkód dla niewielkiego luzowania polityki pieniężnej. Inflacja jest w pobliżu celu NBP, a dezinflacja w kategoriach towarowych – wspierana przez spadki cen paliw – ogranicza presję cenową.


Duże znaczenie będą miały dane za luty, bo będą już oparte na nowych wagach w koszyku inflacyjnym. To one pokażą, czy styczniowe zaskoczenie było jednorazowe, czy też sygnalizuje trwalsze zmiany w strukturze cen.


Na razie scenariusz bazowy rynku pozostaje niezmieniony: w marcu możliwe jest cięcie o 25 pkt baz, a dalsze decyzje będą zależeć od kolejnych odczytów inflacyjnych i aktualizacji projekcji NBP.




Przeczytaj także:



  • Ten sam budżet, różny metraż. Oto różnica cenowa między mieszkaniem w mieście a w aglomeracji

  • Strach przed błędem w PIT. Automatyzacja nie uspokaja podatników

  • Oszukani na „Czyste Powietrze”. Będzie pomoc dla poszkodowanych, ale są warunki

Idź do oryginalnego materiału