Innowacje dla obronności. Polska Izba Dual Use ma pomóc firmom

2 godzin temu

30 marca rozpoczęła działalność Polska Izba Dual Use (PIDU). Celem tej organizacji jest integracja firm i instytucji rozwijających technologie podwójnego zastosowania oraz wsparcie ich wejścia na rynki międzynarodowe. W inauguracji wzięło udział blisko 300 przedstawicieli administracji, biznesu i organizacji pozarządowych. Rośnie znaczenie technologii cywilnych w systemie obronności, co ma znaczenie dla rozwoju gospodarki i pozycji Polski w europejskim sektorze defence.

Nowa organizacja dla sektora dual use


Polska Izba Dual Use ma integrować środowisko technologiczne, wspierać rozwój krajowych kompetencji oraz wzmacniać udział polskich firm w globalnych łańcuchach dostaw. Wśród jej zadań znajduje się także współtworzenie warunków dla rozwoju innowacji oraz reprezentowanie sektora na poziomie krajowym i europejskim.


Podczas inauguracji podpisano porozumienia o współpracy m.in. z Krajową Izbą Gospodarczą, Fundacją im. Kazimierza Pułaskiego oraz Instytutem Flanki Wschodniej.

Technologie cywilne coraz ważniejsze dla obronności


Znaczenie technologii podwójnego zastosowania rośnie wraz ze zmianą charakteru współczesnych konfliktów. Coraz większą rolę odgrywają obszary takie jak cyberbezpieczeństwo, łączność czy ochrona danych.


W takich warunkach technologie rozwijane na rynku cywilnym mogą być wykorzystywane także w systemach bezpieczeństwa państwa.


– Musimy mieć świadomość, iż technologie rozwijane w ramach sektora cywilnego są coraz bardziej strategiczną częścią naszego systemu obronności. Polska Izba Dual Use będzie wspierać budowę silnego ekosystemu współpracy pomiędzy administracją publiczną, biznesem i nauką. Chcemy tworzyć rozwiązania odpowiadające na najpilniejsze wyzwania sektora: od zapewnienia długoterminowej stabilności finansowania, przez budowę własnego potencjału, tak aby Polska nie była jedynie pasywnym odbiorcą zagranicznych technologii, po kształtowanie ram prawnych realnie wspierających potrzeby obronne – mówi gen. bryg. rez. dr Adam Duda, prezes Polskiej Izby Dual Use.

Wyzwania? Integracja i finansowanie


Przedstawiciele Izby wskazują, iż sektor znajduje się w momencie wymagającym lepszej współpracy i koordynacji działań.


– Skupiamy się na konkretnych zadaniach: integracji środowiska technologicznego, wspieraniu rozwoju polskich kompetencji przemysłowych oraz wzmacnianiu pozycji Polski w europejskim ekosystemie defence. Kluczowym wyzwaniem jest także wsparcie firm w lepszym zrozumieniu specyfiki działania i potrzeb sektora obronnego oraz edukacja w zakresie zasad jego funkcjonowania. Status izby gospodarczej pozwala nam jeszcze skuteczniej realizować te cele, dając silny mandat do reprezentowania sektora – komentuje Karolina Opielewicz, członkini zarządu PIDU.

Duży potencjał gospodarczy sektora


Według danych McKinsey&Company do 2030 roku wydatki europejskich członków NATO na obronność mogą osiągnąć poziom 800 mld euro. Aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu, produkcja w Europie musiałaby wzrosnąć o 235 mld euro rocznie. W efekcie mogłoby powstać choćby 1,2 mln miejsc pracy.


– Polska ma ogromny potencjał, aby stać się ważnym uczestnikiem tego sektora i dostawcą innowacji dla innych państw europejskich. Naszym priorytetem jest kształtowanie jasnych standardów i kryteriów definiowania rozwiązań dual use, co uprości i przyspieszy procesy decyzyjne, certyfikacyjne i zakupowe, otwierając polskim firmom drogę do tych kontraktów – dodaje Łukasz Czajkowski, dyrektor generalny PIDU.

Luka między badaniami a wdrożeniem


Izba zwraca uwagę na tzw. lukę wdrożeniową, czyli różnicę między opracowywaniem technologii a ich komercjalizacją.


Mimo iż 2025 rok był rekordowy dla europejskich startupów z sektora technologii obronnych, firmy z USA przez cały czas dominują. Przedsiębiorstwa zza oceanu przejmują 85 proc. globalnych funduszy venture capital w tym obszarze.


– Celem jest wypracowywanie rozwiązań, które pozwolą na systemowe zniwelowanie tej luki poprzez ułatwienie polskim podmiotom dostępu do międzynarodowego know-how oraz kapitału. Chcemy budować wiarygodność naszych innowatorów u zagranicznych partnerów i inwestorów. [...] Izba chce także aktywnie wspierać polskie firmy w wychodzeniu na rynki międzynarodowe – w zdobywaniu kontraktów, budowaniu partnerstw i trwałym zakorzenianiu się w globalnych łańcuchach wartości – mówi Aleksander Kłak, członek prezydium PIDU.


Jak dodaje, bez silnego wsparcia na etapie egzekucji i finansowania wiele polskich innowacji pozostanie jedynie w fazie prototypów.




Polecamy również:



  • Co trzeci Polak planuje remont w tym roku. Czy to pomoże producentom mebli?

  • Zetki nie są aż tak „zielone”. O ich wyborze ogrzewania decydują rachunki

  • W Polsce 99,8 proc. kierowców jeździ na trzeźwo, ale mają inny, ogromny problem

Idź do oryginalnego materiału