Rolnicy planujący produkcję w systemie integrowanej produkcji roślin (IP) muszą przygotować się na istotne zmiany. Od 6 marca 2026 r. wchodzą w życie nowe przepisy, które skracają czas na zgłoszenie upraw do systemu i jednocześnie wprowadzają większą elastyczność w wyjątkowych sytuacjach.
Integrowana produkcja roślin: Od 6 marca krótsze terminy, nowe zasady To zmiana, która w praktyce wymusi szybsze decyzje organizacyjne w gospodarstwach.
Termin zgłoszeń skrócony o połowę
Najważniejsza zmiana dotyczy czasu w zgłoszenie do systemu IP. Do tej pory rolnicy mieli na to 30 dni przed siewem lub sadzeniem. Od 6 marca będzie to już tylko:
14 dni przed siewem albo sadzeniem roślin.
W przypadku roślin wieloletnich zasady pozostają bez zmian – zgłoszenia należy składać do:
1 marca każdego roku.
W praktyce oznacza to konieczność wcześniejszego planowania produkcji i szybszego kontaktu z jednostką certyfikującą.
Nowa furtka dla spóźnionych, ale z ograniczeniami
Ustawodawca wprowadza jednocześnie rozwiązanie, które może ułatwić życie rolnikom działającym „na ostatnią chwilę”.
Po 6 marca podmioty certyfikujące będą mogły przyjąć zgłoszenie także po ustawowym terminie, pod warunkiem że:
- możliwe będzie przeprowadzenie kontroli,
- producent spełni wszystkie wymagania systemu IP.
Granica jest jednak jasno określona:
zgłoszenie nie może być złożone później niż w dniu siewu lub sadzenia,
a w przypadku roślin wieloletnich – do momentu rozpoczęcia wegetacji.
Certyfikat IP przez cały czas wymaga corocznego zgłoszenia
Warto pamiętać, iż udział w systemie IP nie jest jednorazowy. Każdy producent, który chce uzyskać certyfikat, musi:
zgłaszać uprawy co roku.
Brak zgłoszenia w danym sezonie oznacza brak możliwości uzyskania certyfikatu, a tym samym utratę potencjalnych korzyści rynkowych.
Co trzeba zrobić przed zgłoszeniem?
Zanim rolnik zgłosi uprawę do systemu, musi spełnić kilka podstawowych warunków. najważniejsze jest przygotowanie gospodarstwa pod wymagania IP.
Należy:
- sprawdzić, czy dla danego gatunku istnieje zatwierdzona metodyka IP,
- przeanalizować wymagania (m.in. płodozmian, nawożenie, ochrona roślin),
- ukończyć szkolenie z integrowanej produkcji,
- wybrać upoważniony podmiot certyfikujący.
To etap, którego nie da się przyspieszyć – dlatego skrócenie terminu zgłoszeń może być wyzwaniem dla części gospodarstw.
Więcej jakości, ale też więcej dyscypliny
System integrowanej produkcji roślin to nie tylko formalność. To sposób produkcji, który łączy:
- ograniczenie chemizacji,
- racjonalne nawożenie,
- większą kontrolę nad jakością plonu.
Zmiany w przepisach pokazują jednak wyraźnie, iż administracja oczekuje od rolników większej dyscypliny i lepszego planowania.

4 godzin temu














