Inwestowanie w nieruchomości dla drobnych inwestorów. Nordstreet oferuje crowdlending zamiast zakupu

3 godzin temu

Polska wyrasta na jeden z najważniejszych rynków dla alternatywnych inwestycji w regionie. Europejska platforma crowdlendingowa Nordstreet zapowiada wejście nad Wisłę i chce udostępnić inwestowanie w nieruchomości osobom, dla których dotąd barierą był wysoki próg kapitałowy. Start możliwy jest już od 100 euro.


Model, który od kilku lat dynamicznie rozwija się w Europie Zachodniej i krajach bałtyckich, zaczyna przyciągać uwagę także polskich inwestorów indywidualnych. Chodzi o finansowanie nieruchomości w formule crowdlendingu, czyli udzielanie pożyczek deweloperom przez wielu inwestorów jednocześnie, z zabezpieczeniem hipotecznym.

Crowdlending rośnie w siłę w Europie


Z danych ESMA wynika, iż w 2024 roku europejskie platformy crowdlendingowe zebrały ponad 1 mld euro. W części państw finansowanie społecznościowe odpowiada już za znaczącą część kapitału trafiającego do sektora nieruchomości. Najbardziej rozwinięte rynki to Francja, Holandia i Litwa. We Francji aż 66 proc. środków inwestowanych w 2023 roku w projekty nieruchomościowe pochodziło właśnie z crowdlendingu.


Nordstreet działa w tym segmencie od kilku lat i finansuje projekty krótkoterminowe, oferując inwestorom ekspozycję na realne aktywa bez konieczności zakupu całego lokalu czy angażowania dużych środków.

Inwestowanie w nieruchomości


Choć w Polsce crowdlending nieruchomościowy wciąż pozostaje niszowy, sprzyjają mu warunki rynkowe. Na kontach i w gotówce Polacy zgromadzili ok. 2,8 bln zł. Jednocześnie – według prognoz ING – liczba zamożnych osób w Polsce ma się potroić do 2030 roku.


Zainteresowanie inwestycjami w nieruchomości jest wysokie. Dane Alior Banku pokazują, iż co czwarty Polak rozważa lokowanie kapitału w tym sektorze. Z kolei badanie Revolut wskazuje, iż dla 40 proc. osób w wieku 34-54 lata nieruchomości są najatrakcyjniejszą formą inwestycji.

Niski próg wejścia i pasywny model


Istotnym atutem crowdlendingu jest niski próg wejścia. Jak pokazują badania, Polacy najczęściej deklarują gotowość inwestowania od 100 do 500 zł miesięcznie. Nordstreet umożliwia rozpoczęcie inwestycji od 100 euro, oferując średni roczny zwrot na poziomie 12-13 proc.


Z danych platformy wynika, iż 76 proc. użytkowników wraca po kolejne projekty, a niemal 40 proc. posiada w portfelu więcej niż dziesięć inwestycji. To pokazuje, iż model oparty na dywersyfikacji i prostym dostępie do projektów odpowiada na potrzeby inwestorów indywidualnych.


Jednym z kluczowych elementów oferty Nordstreet jest bezpieczeństwo. Platforma działa na podstawie unijnej licencji ECSP i podlega nadzorowi Banku Litwy. Projekty są zabezpieczone hipoteką na poziomie 50-70 proc. wartości nieruchomości.


Do tej pory sfinansowano projekty o łącznej wartości przekraczającej 60 mln euro. W latach 2022-2025 Nordstreet utrzymał wskaźnik strat na poziomie 0 proc., co – jak podkreśla spółka – wynika z rygorystycznej selekcji deweloperów i projektów.

Alternatywa dla zakupu nieruchomości


Mechanizm crowdlendingu pozwala inwestorom uczestniczyć w finansowaniu konkretnej nieruchomości bez jej nabywania. Kapitał trafia do dewelopera w formie pożyczki, a w przypadku problemów ze spłatą zabezpieczeniem pozostaje sama nieruchomość.


Taki model ma zapewniać większe poczucie bezpieczeństwa niż inwestycje oparte wyłącznie na ratingach czy obietnicach emitenta, a jednocześnie umożliwiać dywersyfikację choćby przy niewielkich kwotach.

Kapitał szybciej trafia do firm


Platforma kieruje swoją ofertę nie tylko do inwestorów, ale również do deweloperów i przedsiębiorców z sektora nieruchomości. Firmy mogą pozyskać finansowanie do 100 tys. euro, często w ciągu jednej doby.


– Większość platform koncentruje się wyłącznie na stronie inwestycyjnej. Nordstreet obsługuje obie grupy i skraca proces pozyskiwania kapitału. Chcemy, aby polscy inwestorzy i przedsiębiorcy mieli dostęp do takiego samego modelu finansowania jak w Europie Zachodniej. Inwestorzy zarabiają na realnych aktywach, a firmy szybciej realizują projekty – mówi Tomas Kaziukevičius, dyrektor operacyjny (COO) ds. prawnych w Nordstreet.


Nordstreet działa w tej chwili na Litwie, Łotwie, w Estonii oraz w Hiszpanii. Aktywne wejście na polski rynek zaplanowano na drugi kwartał 2026 roku, choć polscy inwestorzy już teraz mogą korzystać z globalnej oferty platformy.


– Polska to jedna z największych baz technologii finansowych w Europie Środkowej. Wiemy też, iż Polacy gwałtownie adaptują cyfrowe narzędzia. Kraj jest w tej chwili w podobnym miejscu, w jakim inne kraje bałtyckie były kilka lat temu. Inwestorzy szukają prostych sposobów na pomnażanie kapitału, a firmy szybkich i bezpiecznych decyzji finansowych. Uważamy, iż to idealny moment na wejście na ten rynek – dodaje Tomas Kaziukevičius.




Polecamy także:



  • Demografia a rynek nieruchomości. W 2060 r. metropolie urosną, a powiaty opustoszeją

  • Już w lutym TSUE zbada WIBOR. Prawnicy spodziewają się fali pozwów przeciwko bankom

  • Branża retailowa docenia najem zwrotny. Prawie połowa specjalistów ocenia go pozytywnie

Idź do oryginalnego materiału