
Wilgotność gleby a susza w czerwcu 2026 r. staje się jednym z najważniejszych sygnałów dla rolników, sadowników i producentów warzyw. Susza rolnicza obejmuje kolejne uprawy, a problemu nie zawsze widać z drogi. Górna warstwa gleby może gwałtownie przesychać, choćby jeżeli głębiej przez cały czas utrzymują się zapasy wody.
Według Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej IUNG-PIB w komunikacie obejmującym analizę od 21 marca do 31 maja 2026 r. suszę stwierdzono m.in. w zbożach jarych, zbożach ozimych, krzewach owocowych i truskawkach. W zbożach jarych warunki suszy rolniczej wystąpiły w 1543 gminach, czyli w ok. 62% gmin w kraju, a w zbożach ozimych w 1371 gminach, czyli w ok. 55% gmin.
W takich warunkach pomiar wilgotności gleby nie jest już tylko techniczną ciekawostką. To praktyczna decyzja: czy rośliny mają jeszcze dostęp do wody, czy trzeba przygotować nawadnianie.
Najważniejsze: sprawdź wodę przy korzeniach
IUNG pokazuje suszę, ale decyzję o nawadnianiu trzeba podjąć na polu. W czerwcu sprawdź trzy rzeczy: czy gleba w strefie korzeniowej trzyma wilgoć, czy rośliny odzyskują turgor wieczorem i czy górna warstwa profilu nie przesycha szybciej niż sugeruje wygląd plantacji.
Wilgotność gleby a susza. Dlaczego trzeba patrzeć w korzenie?
IUNG wskazuje, iż w drugim raporcie Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej średnia wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego dla kraju wyniosła −132 mm i spadła o 35 mm względem poprzedniego okresu raportowania. Najniższe wartości KBW odnotowano m.in. w województwach lubelskim, mazowieckim, łódzkim, wielkopolskim i kujawsko-pomorskim, gdzie wartości minimalne osiągały ok. −165 mm.
To oznacza, iż sama obserwacja pola może być za mało dokładna. Rośliny mogą jeszcze wyglądać poprawnie, ale w strefie korzeniowej zaczyna brakować wody. Szczególnie gwałtownie widać to na glebach lekkich i w uprawach o płytkim systemie korzeniowym.
W trzeciej dekadzie maja na przeważającym obszarze kraju suma opadów wyniosła jedynie 1–5 mm, a lokalnie w centrum, na wschodzie i południowym wschodzie Polski nie przekroczyła 1 mm.

Mapa zagrożenia suszą rolniczą w Polsce według Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej IUNG-PIB. Analiza obejmuje okres od 21 marca do 31 maja 2026 r. i wskazuje zagrożenie suszą m.in. dla zbóż jarych, zbóż ozimych, krzewów owocowych i truskawek.
fot. System Monitoringu Suszy Rolniczej, IUNG-PIB, susza.iung.pulawy.pl
Woda może być głębiej, ale roślina cierpi przy powierzchni
Największy problem często zaczyna się w górnej warstwie profilu glebowego. To właśnie tam korzenią się młode rośliny, warzywa w początkowych fazach rozwoju i wiele upraw o płytkim systemie korzeniowym.
Jeśli warstwa 0–25 cm gwałtownie przesycha, cebula, marchew, burak ćwikłowy, młoda kukurydza czy ziemniaki mogą odczuwać stres wodny wcześniej, niż sugerowałby ogólny wygląd pola. Głębiej w profilu może być jeszcze woda, ale roślina nie zawsze jest w stanie z niej skorzystać.

Susza nie zawsze zaczyna się od zwiędniętych liści. Pierwszy sygnał może być przy korzeniach — w przesuszonej warstwie gleby, z której roślina próbuje pobrać wodę.
fot. agrofakt.pl
Dlatego w czasie suszy trzeba sprawdzać nie tylko, czy „popadało”, ale też ile wody zostało tam, gdzie pracują korzenie.
Nie wystarczy, iż spadł deszcz
Nawet po lokalnym opadzie gleba może wyglądać na odświeżoną tylko przez krótki czas. Kilka dni słońca, wiatru i wysokiej ewapotranspiracji wystarczy, żeby wierzchnia warstwa ponownie zaczęła przesychać.
Właśnie dlatego suma opadów nie mówi wszystkiego. Dla rolnika i ogrodnika ważniejsze jest to, czy woda dotarła do strefy korzeniowej i czy roślina może ją realnie pobrać.
Pomiar wilgotności gleby. Pierwszy test zrobisz bez urządzeń
Dr inż. Piotr Chohura wskazuje, iż wilgotność gleby można oceniać prostymi metodami organoleptycznymi, czyli bez specjalistycznych urządzeń. Najprostszy test polega na pobraniu próbki gleby i ściśnięciu jej w dłoni.
Jeżeli po ściśnięciu gleby w dłoni pomiędzy palcami pojawiają się kropelki wody, można szacować, iż wilgotność gleby wynosi około 70–75% kapilarnej pojemności wodnej. Taki poziom uznaje się za optymalny dla większości roślin.
Jeżeli gleba jest mazista, skleja się i rozmazuje po roztarciu między dłońmi, oznacza to nadmierne uwilgotnienie. Wtedy problemem nie jest brak wody, ale jej nadmiar i pogorszenie warunków powietrznych w glebie.
Test w dłoni: co mówi rolnikowi?
Prosty test w dłoni nie zastępuje dokładnych pomiarów, ale pomaga gwałtownie ocenić sytuację na polu. Jest szczególnie przydatny tam, gdzie rolnik chce sprawdzić kilka miejsc plantacji: skraj pola, środek, zagłębienia terenu i fragmenty z różną kondycją roślin.
W czasie suszy warto pobierać próbki z różnych głębokości. Sama powierzchnia gleby może być bardzo sucha, ale kilka centymetrów niżej warunki mogą wyglądać inaczej. Z kolei w warzywach o płytkim systemie korzeniowym to właśnie górna warstwa decyduje o tym, czy roślina ma dostęp do wody.
Dokładniejszy pomiar? Cylinder i suszenie próbki
Dr inż. Piotr Chohura opisuje też dokładniejszą metodę pomiaru wilgotności gleby. Polega ona na pobraniu próbki do metalowego cylinderka z zachowaniem jej struktury, zważeniu jej, wysuszeniu do stałej masy i ponownym zważeniu.
Różnica masy przed i po suszeniu pokazuje, ile wody znajdowało się w próbce. To metoda dokładna, ale pracochłonna. Wynik uzyskuje się dopiero po kilkunastu godzinach, dlatego w czasie suszy lepiej traktować ją jako metodę kontrolną, a nie narzędzie do codziennych decyzji o nawadnianiu.
Tensometr pokazuje, kiedy roślinie trudniej pobrać wodę
W uprawach sadowniczych i jagodowych dr inż. Piotr Chohura poleca tensometry. To proste, stosunkowo tanie i niezawodne urządzenia, które pomagają określić, kiedy rozpocząć i kiedy zakończyć nawadnianie.
Tensometr nie mierzy wilgotności gleby wprost. Mierzy siłę ssącą gleby, czyli informuje, jak trudno roślinie pobrać wodę z podłoża.
Podstawowym elementem tensometru jest porowaty sączek ceramiczny umieszczony na dole metalowej lub szklanej rurki. W górnej części znajduje się wakuometr, czyli zegar pokazujący podciśnienie.
Gdy gleba przesycha, woda jest odciągana z ceramicznej końcówki tensometru do gleby. Wewnątrz urządzenia powstaje podciśnienie, które można odczytać na wakuometrze. Po opadach albo podlewaniu siła ssąca gleby spada, a podciśnienie w tensometrze się zmniejsza.
Na jakiej głębokości umieścić tensometr?
Zasada jest prosta: urządzenie pomiarowe trzeba umieścić tam, gdzie znajduje się najwięcej aktywnych korzeni.
W przypadku drzew tensometry najczęściej montuje się na głębokości około 20 i 40 cm. Dla płycej korzeniących się roślin jagodowych wystarczają zwykle pomiary na głębokości 20–30 cm.
To ważne, bo pomiar wykonany zbyt płytko albo zbyt głęboko może źle oddawać rzeczywiste potrzeby roślin. Rolnik może wtedy uznać, iż wody pozostało dość, podczas gdy aktywna strefa korzeniowa zaczyna już przesychać.
Które uprawy trzeba sprawdzać szczególnie uważnie?
Wilgotność gleby a susza to nie tylko problem zbóż pokazanych w raportach IUNG. W gospodarstwie najważniejsze jest to, które rośliny najszybciej tracą dostęp do wody przy korzeniach. W czerwcu szczególnie uważnie trzeba sprawdzać uprawy płytko korzeniące się i te, które właśnie budują plon handlowy.
Cebula
Cebula ma płytki system korzeniowy, dlatego bardzo gwałtownie reaguje na przesuszenie górnej warstwy gleby. Brak wody może ograniczyć wzrost szczypioru i rozwój cebul.
Marchew
W marchwi nierównomierna wilgotność może wpływać na wschody i rozwój korzeni spichrzowych. Wahania wilgotności są szczególnie niekorzystne na lekkich stanowiskach.
Ziemniak
Ziemniak jest wrażliwy na deficyt wody podczas formowania bulw. Zbyt mała wilgotność gleby w tym okresie może obniżyć plon handlowy.
Kukurydza
W czerwcu kukurydza intensywnie rośnie i buduje potencjał plonowania. Stres wodny nie zawsze jest od razu widoczny, ale może ograniczać wzrost roślin jeszcze przed fazami krytycznymi.
Truskawki i krzewy owocowe
W uprawach truskawek IUNG stwierdził warunki suszy rolniczej w 1165 gminach, czyli w ok. 47% gmin w kraju. W krzewach owocowych suszę stwierdzono w 646 gminach, czyli w ok. 26% gmin.
Nie czekaj, aż roślina zwiędnie
Więdnięcie to często późny sygnał stresu wodnego. Wcześniej problem może być już widoczny w glebie: kulka ziemi gwałtownie się rozpada, wierzchnia warstwa jest sucha, a korzenie pracują w przesuszonym profilu. Dlatego wilgotność gleby warto sprawdzać zanim roślina pokaże objawy na liściach.
Kiedy zacząć i kiedy skończyć nawadnianie?
Tensometr pomaga nie tylko rozpocząć nawadnianie, ale też je zakończyć. To szczególnie ważne w okresach, gdy woda jest droga, systemy nawadniające pracują intensywnie, a rośliny gwałtownie reagują na błędy.
Zbyt późne nawadnianie może oznaczać stres wodny i spadek plonu. Zbyt długie podlewanie może prowadzić do strat wody, wypłukiwania składników i pogorszenia warunków powietrznych w glebie.
Nowocześniejsze tensometry mogą mieć elektroniczny pomiar siły ssącej, zdalne przekazywanie danych i moduły do automatycznego sterowania nawadnianiem. Dostępne są też inne urządzenia elektroniczne, które pozwalają wykonywać pomiary w wielu miejscach. Jak zaznacza dr inż. Piotr Chohura, są one jednak zwykle droższe od tensometrów i często mniej dokładne.
Jak często sprawdzać wilgotność gleby?
W czasie suszy pomiar jednorazowy może nie wystarczyć. Wilgotność gleby zmienia się szybko, zwłaszcza w wierzchniej warstwie profilu.
W okresach bezopadowych warto przyjąć prostą zasadę:
- warzywa gruntowe: codziennie lub co 2 dni,
- cebula i marchew: szczególnie często w okresie szybkiego przyrostu części handlowej,
- kukurydza: co 2–3 dni w czasie intensywnego wzrostu,
- ziemniak: 2–3 razy w tygodniu podczas formowania bulw,
- sady i plantacje jagodowe: 2–3 razy w tygodniu, a przy upałach częściej.
Częstotliwość pomiarów zależy od gleby, pogody, systemu nawadniania i fazy rozwojowej uprawy. Gleby bardzo lekkie wymagają częstszej kontroli niż gleby cięższe, które dłużej utrzymują wodę.
Prosta tabela decyzji: co mówi gleba?
| Gleba po ściśnięciu formuje trwałą kulkę | Woda pozostało dostępna | Kontynuować monitoring |
| Kulka gwałtownie się rozpada | Warstwa korzeniowa przesycha | Rozważyć nawadnianie |
| Gleba jest mazista i rozmazuje się | Wody może być za dużo | Nie nawadniać, obserwować warunki |
| Rośliny więdną i nie odzyskują turgoru wieczorem | Stres wodny narasta | Reagować pilnie |
| Tensometr pokazuje rosnące podciśnienie | Roślinie trudniej pobrać wodę | Przygotować lub uruchomić nawadnianie |
Monitoring IUNG pomaga, ale nie zastępuje pola
Monitoring wilgotności gleby prowadzony przez IUNG jest narzędziem wspierającym ocenę suszy rolniczej. System składa się z sieci punktów pomiarowych rozmieszczonych w gospodarstwach na różnych uprawach oraz z pomiarów przy stacjach meteorologicznych.
Dla rolnika najważniejsze jest jednak połączenie danych ogólnych z obserwacją własnego pola. Raport SMSR pokazuje sytuację w skali kraju i regionu, ale decyzję o nawadnianiu trzeba oprzeć na konkretnym stanowisku, uprawie i fazie rozwoju roślin.
W skrócie: jak mierzyć wilgotność gleby?
Wilgotność gleby można sprawdzić prostym testem w dłoni, dokładniejszą metodą suszenia próbki albo dzięki tensometru. W czasie suszy najważniejsze jest badanie tej warstwy gleby, w której znajduje się aktywna strefa korzeniowa. jeżeli górna warstwa profilu gwałtownie przesycha, rośliny płytko korzeniące się mogą odczuwać stres wodny mimo tego, iż głębiej w glebie pozostają jeszcze zapasy wody.
Nota autorska
Tekst powstał na podstawie opracowania dr. inż. Piotra Chohury z Katedry Ogrodnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu i został uzupełniony przez redakcję Agrofakt.pl o aktualny kontekst suszy rolniczej 2026 oraz dane IUNG-PIB i System Monitoringu Suszy Rolniczej.

2 godzin temu

![Brakuje byków, Niemcy już podnoszą stawki. Jakie są ceny skupu bydła w Polsce? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/06/09/h_603623_1280.webp)














