Przewaga konkurencyjna w handlu online nie zależy już wyłącznie oda oferty produktowej, ale również od jakości i tempa realizacji zamówień. Nearshoring pozwala lepiej kontrolować dostępność towarów i przepływ zapasów, umożliwiając firmom szybsze reagowanie na zmiany popytu oraz sezonowe wzrosty sprzedaży. Krótsze łańcuchy logistyczne sprzyjają stabilności dostaw i ograniczają skalę zakłóceń, a mniejsza zależność od transportu międzykontynentalnego pozwala łagodzić presję kosztową, która w ostatnich latach znacząco wpływała na rentowność e-commerce. W efekcie bliskość zapasów względem rynków staje się fundamentem skutecznej sprzedaży omnichannel, sprawnej obsługi zwrotów i szybkiej realizacji zamówień.
Polska strategicznym hubem dla e-handlu
Region Europy Środkowo-Wschodniej przestał pełnić wyłącznie funkcję zaplecza produkcyjnego. Polska wyrasta na strategiczne centrum, gdzie lokowane są zaawansowane operacje logistyczne, technologiczne i procesy zarządcze. Potwierdzają to dane Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. W trzech pierwszych kwartałach 2025 roku wartość inwestycji osiągnęła 3,12 mld euro, przy wyraźnej przewadze projektów produkcyjnych i operacyjnie złożonych. Dodatkowo Polska zajmuje 6. miejsce w Europie pod względem atrakcyjności inwestycyjnej według badania EY Attractiveness Survey, wyprzedzając wiele rynków Europy Zachodniej.
Na zainteresowanie Polską wpływają m.in koszty pracy niższe, w porównaniu z Niemcami czy Francją, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej wydajności i kompetencji technicznych. Istotnym atutem pozostaje także stabilność makroekonomiczna – relatywnie niski poziom długu publicznego oraz wzrost PKB na poziomie 3,6 proc. (zgodnie z danymi GUS). Czynniki te wzmacniają postrzeganie Polski jako „bezpiecznej przystani” w warunkach globalnej niepewności. Znaczenie ma również rozwinięta infrastruktura logistyczna i położenie geograficzne. Przeniesienie operacji do Polski pozwala skrócić czas dostaw do Europy Zachodniej do 10–15 dni, czyli choćby o połowę w porównaniu z transportem morskim z Azji.
– Obecna fala inwestycji w Polsce nie ogranicza się jedynie do przenoszenia produkcji. Obejmuje ona centra badawczo-rozwojowe, biura główne oraz zaawansowane centra fulfillmentowe, szczególnie w sektorach farmaceutycznym i life science, technologicznym i finansowym, a także w obszarze elektromobilności i nowoczesnego przemysłu – analizuje Rafał Woźniak, dyrektor operacyjny w Polsce, FM Logistic.
Przeczytaj również: Szklany sufit e-commerce. Jak go przebić i skalować biznes z wykorzystaniem danych oraz AI
Od magazynu do partnerstwa: wzmocnienie roli operatora logistycznego
Dla firm działających w e-commerce nearshoring oznacza trwałą zmianę sposobu planowania i zarządzania łańcuchem dostaw – od prognozowania popytu, przez koordynację operacji, po współpracę z partnerami logistycznymi. Przeniesienie części procesów bliżej rynków zbytu zwiększa przejrzystość całego łańcucha, ułatwia szybsze reagowanie na zmiany sprzedaży oraz sprzyja stabilizacji kosztów operacyjnych, ograniczając wahania związane z transportem międzynarodowym i wspierając długoterminowe zarządzanie marżami.
Transformacja łańcucha dostaw zmienia także rolę operatorów logistycznych, którzy stają się strategicznymi partnerami w ekspansji handlowej. – Już dawno wyszliśmy poza rolę dostawcy powierzchni magazynowej. Dziś jesteśmy strategicznym ogniwem łańcucha dostaw, a nasza pozycja partnera ułatwiającego firmom ekspansję na rynki CEE będzie systematycznie rosła. Jako operator mamy bezpośredni i najważniejszy wpływ na optymalizację kosztów, jakość serwisu oraz konkurencyjność oferty, którą nasi klienci kierują do końcowego odbiorcy – podkreśla Rafał Woźniak, FM Logistic.
Fundamentem współpracy jest automatyzacja procesów logistycznych. Systemy takie jak AutoStore, roboty asystujące czy zautomatyzowane linie kompletacyjne wdrażane przez operatorów logistycznych pozwalają zachować wysoką wydajność operacyjną przy rosnących kosztach pracy i ograniczonej dostępności pracowników.
– W perspektywie kolejnych lat nearshoring będzie jednym z kluczowych filarów rozwoju europejskiego e-commerce. Zdolność do budowy odpornych, elastycznych i regionalnie zintegrowanych łańcuchów dostaw zdecyduje o tym, które firmy będą w stanie sprostać rosnącym oczekiwaniom konsumentów oraz presji kosztowej. Polska i kraje Europy Środkowo-Wschodniej już dziś zajmują w tej układance centralne miejsce, stając się operacyjnym zapleczem nowej architektury handlu internetowego w Europie – podsumowuje Rafał Woźniak.
Materiał reklamowy partnera









