Jaka cena jabłek przemysłowych? Czas na sprzedaż się kurczy

1 dzień temu

Jaka cena jabłek obowiązuje dziś na rynku i czy warto jeszcze czekać ze sprzedażą? Sadownicy wstrzymują się z otwieraniem chłodni, jednak sytuacja w skupach nie daje jasnych sygnałów. Tymczasem czas na sprzedaż surowca przemysłowego wyraźnie się skraca.

Jaka cena jabłek obowiązuje dziś na rynku i jak wpływa na decyzje sadowników? Producenci stoją przed wyborem, czy sprzedawać teraz, czy przez cały czas czekać na lepsze stawki. Tymczasem sytuacja w skupach pokazuje, iż zwlekanie może zwiększyć ryzyko spadku cen.

Jaka cena jabłek na początku kwietnia

Jaka cena jabłek przemysłowych obowiązuje obecnie?
Otóż 10 kwietnia 2026 r. sytuacja jest wyraźnie zróżnicowana, ale jednocześnie ograniczona pod względem skupu.

  • Sady Wincenta skupją jabłka, a suchy przemysł kosztuje tutaj 0,68 zł netto za kilogram.
  • Z kolei Ekosady skupują wyłącznie jabłka na soki NFC, przy czym płacą 0,65 zł netto za kilogram.

Jednocześnie część podmiotów mimo wszystko nie prowadzi skupu.

  • Na przykład w firmie MD-Macierzyński skup jabłek przemysłowych pozostaje wstrzymany.

Jak wskazuje rynek, podaż surowca przez cały czas jest ograniczona, ponieważ wielu sadowników wciąż nie otworzyło chłodni. Jak się dowiadujemy, przyczyną jest między innymi niska temperatura.

Skupy działają wybiórczo

Rynek jabłek przemysłowych działa dziś bardzo selektywnie. Jedni skupują, inni wstrzymują działalność, a jeszcze inni ograniczają się tylko do wybranych kategorii surowca.

Z informacji przekazywanych przez niektórych przedstawicieli branży wynika jasno:

Na razie nie skupujemy jabłek przemysłowych” – informuje Daniel Macierzyński.

To pokazuje, iż rynek nie funkcjonuje płynnie. Z jednej strony podaż jest niewielka, ale z drugiej nie widać dużego zapotrzebowania ze strony przetwórców.

Koniec lutego a dziś – duża zmiana

Jeszcze pod koniec lutego sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Wówczas wiele skupów całkowicie wstrzymało działalność.

Sady Wincenta nie przyjmowały owoców, a MD-Macierzyński informował o przerwie, która miała potrwać choćby miesiąc. Jednocześnie Ekosady skupowały jabłka NFC w cenie około 0,70 zł/kg, jednak w bardzo ograniczonych ilościach – około 50 ton tygodniowo.

W tamtym okresie rynek praktycznie stanął. Nie było ani podaży, ani popytu. Sadownicy świadomie wstrzymywali się ze sprzedażą, licząc na poprawę cen.

Dziś sytuacja częściowo się odmroziła — dosłownie i w przenośni, jednak ceny nie wzrosły, a w przypadku na NFC choćby spadły.

Na rynku nie ma podaży jabłka przemysłowego. Sadownicy czekają z otwarciem chłodni” — ocenia sytuację Czesław Macierzyński.

Nasuwa się więc pytanie, czy dalsze czekanie ma sens.

Jaka cena jabłek a decyzje sadowników

Jaka cena jabłek będzie w kolejnych tygodniach? Tego dziś nikt nie jest w stanie jednoznacznie przewidzieć, jednak jedno jest pewne – czas działa na niekorzyść producentów.

Sadownicy wciąż czekają z otwarciem chłodni, ponieważ liczą na wyższe ceny. Jednak gdy pogoda się poprawi, wielu z nich jednocześnie wprowadzi towar na rynek. To może doprowadzić do spiętrzenia podaży.

W takiej sytuacji ceny mogą znaleźć się pod presją. Dlatego odkładanie decyzji o sprzedaży może okazać się ryzykowne.

Cena jabłek przemysłowych może znaleźć się pod presją, jeżeli jednocześnie duże ilości odsortu i nadmiar jabłek deserowych trafią z przechowalni do skupów

fot. Anita Łukawska

Cennik z 1 kwietnia – żart czy rzeczywistość

Na stronie jednego ze skupów pojawiła się informacja, która dziś budzi spore emocje:

CENNIK SKUPU – 01.04.2026

  • Jabłka przemysł: 1,00 zł/kg
  • Suchy przemysł: 1,20 zł/kg

W kontekście obecnych realiów takie ceny wyglądają jak żart primaaprilisowy. Można więc powiedzieć, iż wygrali ci, którzy rzeczywiście sprzedali wtedy owoce po takich stawkach.

Dziś rynek znajduje się na zupełnie innym poziomie, co tylko potwierdza, jak dynamiczna i nieprzewidywalna jest sytuacja.

Prognozy i zapasy w chłodniach

Dodatkowym czynnikiem wpływającym na rynek jest wielkość zapasów.

Przypomnijmy stan na luty wg WAPA (bo jeszcze nie ma danych za marzec) wynosił 836 000 ton jabłek, które miały się znajdować w polskich magazynach. Niestety jest wielce prawdopodobne, iż wciąż tonaż jest wielki. Między innymi dlatego, iż ze względu na działania wojenne na Bliskim Wschodzie eksport polskich jabłek został wstrzymany do tych państw lub był niewielki. Z tej też przyczyny problem ze zbytem mieli również Włosi, dlatego wykorzystali sytuację i sprzedają swoje jabłka do Egiptu po niższych cenach niż Polacy. Wszak mają bliżej, więc i ceny frachtu są mniejsze. Przegrywamy konkurencję i rugują nasz towar z rynku egipskiego.

W takiej sytuacji jeżeli jednocześnie spory odsort z przechowalni trafi do skupów, a choćby deserowe jabłka, na które nie będzie popytu na rynku owoców świeżych, presja na ceny może się zwiększyć.

Jaka cena jabłek — wiele zależy od sadowników

Jaka cena jabłek przemysłowych będzie w kolejnych tygodniach, zależy przede wszystkim od decyzji sadowników. jeżeli wielu z nich jednocześnie zdecyduje się na sprzedaż, skupy mogą gwałtownie się nasycić. W efekcie ceny mogą spaść, a możliwości sprzedaży się ograniczą.

Podsumowując, obecna sytuacja wymaga szybkich decyzji. Czekanie na lepsze warunki może przynieść odwrotny efekt, dlatego każdy producent musi dokładnie przeanalizować swoją sytuację.

Źródło: dane własne

Idź do oryginalnego materiału