Jeszcze raz wieści z frontu ZUS. Państwowa emerytura.

oszczednymilioner.pl 6 dni temu

ZUS ujawnił portalowi businessinsider.pl dane dotyczące kapitału zgromadzonego na kontach ZUS. I wiecie co, wycięło mnie z butów.

Na kontach w ZUS w grudniu 2025 r. „leżało” (tzn. zapisano) 4.18 bln zł. Do tego 1.55 bln na subkontach. W sumie niespełna 6 bln zł.

Średni stan rachunku ubezpieczonego: 138k na koncie i 43k na subkoncie (ok. 181k łącznie).

Liczba rachunków, na których stan przekroczył 1 mln zł wynosi 0,5 mln osób.

I teraz interpretacje danych.

Wniosek 1. kilka jest rachunków z dużymi saldami. W przedziale wiekowym 50-60 lat żyje prawie 5 mln ludzi, do tego dochodzi 1.2 mln mężczyzn w wieku 60-65 lat oraz ok. 200 tys. korzystających z zerowego PIT. W sumie – 6.4 mln ludzi. 8% rachunków ludzi zbliżających się do emerytury.

Wniosek 2 Emerytury będą marne. Średni kapitał ok. 180k pozwala wypłacić śmieszne 666 zł kobiety, 810 mężczyźni. Oczywiście ci ludzie jeszcze popracują, ale perspektywa emerytury minimalnej stoi za drzwiami. Kapitał pozwalający na 3700 zł (kobiety) i 4500 zł (mężczyźni) świadczenia, zebrało ok. 8% (to właśnie ci milionerzy). Przypominam, dzisiaj 4500 zł to średnia emerytura.

Wniosek 3. choćby ludzie zarabiający ponadprzeciętnie (120-150% średniej) dostaną mało. Sprawa jest prosta. Dzisiaj w drugim progu jest 2.4 mln osób. Doliczając liniowców w liczbie nieco ponad 0,5 mln dochodzimy do 3 mln podatników zarabiających bardzo dobrze. Przy 18 mln pracujących – 17%. choćby ponadprzeciętne zarobki nie wystarczą na dzisiejszą emeryturę średnią (nieco mniej niż 50% średniego wynagrodzenia). Dzisiejszy trzydziestolatek będzie musiał zarabiać 250% średniej krajowej i odprowadzać składki od całości.

Wniosek 4. Emerytury mają się nijak do składek. 250% średniej krajowej to składki emerytalne ok. 4700 zł/m-c. Żeby zebrać ten 1 mln – wystarczy wpłacać 500 zł przez 40 lat na ok. 6% netto. Albo 1000 zł przez 30 lat. 4700 zł odkładane przez 30 lat na 4% (mega konserwatywnie) da nam 3,7 mln kapitału. Dokładnie tyle zgromadził rekordzista, który w ZUS odkładał przez ponad 50 lat (mężczyzna w wieku 77 lat, który jeszcze nie przeszedł na emeryturę). Porównajmy sobie te dane.

Wniosek 5. Oszczędny milioner znajduje się poniżej progu 1 mln. Przebiję go dopiero za kilka lat. w tej chwili mam (informacja za 2025 r.) – ok. 950 tys. zł. A przypominam – pracuję 27 lat, zawsze na oskładkowane umowie o pracę, z czego 11 lat odprowadzałem składki od 250% średniej krajowej. Ale choćby mając ten mityczny milion zaproponują nam emeryturę w wysokości: 1.000.000/222,7=4.490,35 zł (brutto). Netto wyniesie ok. 3800 zł, kwota ok. 40% mojego obecnego wynagrodzenia. Gdybym dopracował do 65-tki, przebiję 40 lat pracy, ale oszustwo „rosnącej długości życia” oraz inne szalbierstwa w najlepszym wypadku zagwarantują mi 60% ostatniej pensji. Ale o tym pisałem już wielokrotnie.

Idź do oryginalnego materiału