JLL: estetyczna rewolucja w logistyce

11 godzin temu

Architektura obiektów magazynowych i przemysłowych jest dość jednorodna i wystandaryzowana – poszczególne realizacje są do siebie dość podobne. Funkcjonalność nie musi jednak wykluczać estetyki, a atrakcyjny wygląd budynków staje się coraz ważniejszym elementem strategii firm. Dotyczy to zwłaszcza obiektów, które powstają w granicach aglomeracji.

Do niedawna deweloperzy rzadko inwestowali w zewnętrzny wygląd projektów magazynowych. Obiekt tego typu ma być przede wszystkim funkcjonalny i pojemny – estetyka była często postrzegana jako dodatkowy wydatek. Magazyny nierzadko budowane są w strefach przemysłowych, z dala od obszarów mieszkalnych, co zmniejsza presję na dbałość o ich wygląd zewnętrzny. Coraz częściej jednak parki logistyczne lokowane są wewnątrz granic aglomeracji, jak na przykład magazyny tzw. logistyki ostatniej mili, obsługujące szybkie dostawy kurierskie do klienta końcowego. Zdarza się również, iż takie obiekty zostają po prostu „wchłonięte” przez rozrastającą się metropolię.

– Można powiedzieć, iż krajobraz magazynowy pod kątem wizualnym, był dotychczas dość zunifikowany, oparty jedynie o funkcjonalność i optymalizację kosztów. w tej chwili jednak niektórzy inwestorzy zaczynają dostrzegać wartość w tym, aby wyróżnić swój magazyn również w ujęciu estetycznym. Pojawiają się obiekty z odznaczającą się kolorystycznie elewacją, bogatszym zagospodarowaniem terenów zieleni, czy choćby akcentami artystycznymi. Takie obiekty łatwiej przyciągają wykwalifikowanych pracowników, budują pozytywne skojarzenia z marką i mogą stać się lokalnym punktem orientacyjnym – komentuje Edyta Kowalska, Senior Consultant, Industrial Agency, JLL.

Jak to się robi na Zachodzie

Zachodnie Centrum Logistyczne firmy odzieżowej Bestseller, zaprojektowane przez renomowaną pracownię Henning Larsen, jest wzorowym przykładem zrównoważonej architektury. Obiekt, który powstaje w holenderskim mieście Lelystad, wyróżnia się dążeniem do minimalizacji śladu węglowego poprzez wykorzystanie zieleni jako naturalnej klimatyzacji. Co ciekawe, jest to największy na świecie budynek, do którego konstrukcji użyto słomy – jako surowca do produkcji paneli ściennych.

Roślinność stanowi integralną część projektu – porasta nie tylko dach, ale również pnie się po fasadzie, wykorzystując specjalne prześwity w jej strukturze. Projektanci zadbali także o otoczenie budynku, tworząc zielone alejki z miejscami do odpoczynku. Otoczenie kompleksu zostało zalane wodą, aby stworzyć tereny podmokłe, zapewniające dobre warunki do życia lokalnym gatunkom zwierząt i roślin.

Kampus z klocków

Choć nie jest to typowa hala przemysłowa, kampus LEGO Group w Billund w Danii, zaprojektowany przez C.F. Møller Architects, integruje przestrzenie biurowe, produkcyjne i rekreacyjne w niezwykle inspirujący sposób. Architektura nawiązuje do najsłynniejszego produktu firmy – klocków LEGO. Duże, kolorowe elementy i forma budynku przypominają konstrukcję z klocków, a cały kompleks został zaprojektowany wokół idei zabawy oraz kreatywności. W jednym z budynków kampusu działa centrum kultury i aktywności, w którym zaprojektowano halę sportową, przestrzenie eventowe, a także niewielki hotel. Na zielonych dachach kampusu znajdują się m.in. szklarnia i pole do minigolfa. To pokazuje, iż choćby w środowisku korporacyjnym czy produkcyjnym można stworzyć przestrzeń, która stymuluje innowacyjność i odzwierciedla tożsamość marki.

Polacy też potrafią

Dobrym przykładem tego trendu na naszym rodzimym gruncie jest park logistyczny Booster, zrealizowany przez firmę LemonTree we współpracy z firmą Commercecon. Zaprojektowany w pracowni Grupa 5 Architekci kompleks zaskakuje charakterystyczną, drewnianą elewacją części biurowej, wykonaną z klejonego drewna warstwowego z belek świerkowych i impregnowanej sosny. Kolejnym wyróżnikiem inwestycji jest starannie zaaranżowana, ogólnodostępna przestrzeń wokół zespołu budynków z wielofunkcyjnym boiskiem, strefą gastronomiczną i przestrzenią wystawienniczą, gdzie mają być promowane prace lokalnych artystów.

Elewacją wyróżnia się również kompleks produkcyjny w Nowej Soli, zrealizowany przez SanoRice – holenderskiego giganta spożywczego, produkującego wafle ryżowe, kukurydziane i wieloziarniste. Fasada hali została wykonana z wysokiej jakości srebrzystych płyt warstwowych przy użyciu łączników i obróbek blacharskich w kolorze czarnym. Tuż obok znajduje się przeszklony, elegancki pawilon biurowy o podwyższonych standardach komfortu, zaprojektowany w duchu ESG z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii.

— Czas, uważność i serce włożone w projekt potrafią zrobić więcej niż najbardziej kosztowne zabiegi. W przypadku Sanorice inwestor zaprosił nas do swoich fabryk w Niderlandach i Belgii, by wspólnie omówić każdy detal – technologiczny i architektoniczny. Razem analizowaliśmy dobór obróbek blacharskich, kolorów, płyt elewacyjnych oraz materiałów, szukając harmonii, która nie wynika z budżetu, ale ze świadomej decyzji — mówi Adrian Lipowski, architekt i członek zarządu z pracowni Tacakiewicz Ferma Kresek, która zaprojektowała cały obiekt.

Niestandardowym projektem wyróżnia się również centrum montażowo-logistyczne firmy Blum Polska – producenta okuć do mebli. Zlokalizowany w Jasinie, koło Swarzędza, kompleks przykryto tzw. dachem szedowym. Zapewnia on równomierne doświetlenie całej produkcji światłem dziennym. Elewacja jednej ze ścian została obłożona półprzezroczystymi kasetami z poliwęglanu, wypełnionymi przeźroczystym materiałem izolacyjnym – wełną szklaną. To rozwiązanie jest nie tylko efektowne wizualnie – sprawia również, iż jeszcze więcej światła naturalnego przenika do wnętrza hali produkcyjnej. Wszelkie elementy ścian konstrukcyjnych, słupy, schody oraz zewnętrzna ściana z dokami dla samochodów ciężarowych, zostały wykonane z betonu architektonicznego, którego chropowata, surowa faktura jest często wykorzystywana w architekturze wielkoskalowej.

Czy warto inwestować w wygląd magazynu?

Inwestycje w estetykę i jakość architektury obiektów magazynowych przynoszą dziś znacznie więcej, niż tylko atrakcyjny wygląd. W praktyce poprawiają komfort pracy, zwiększają efektywność operacyjną, wspierają rekrutację i budują silniejszy wizerunek marki. Ich rosnąca popularność wynika przede wszystkim z dynamicznego rozwoju standardów ESG: presji na redukcję śladu węglowego, konieczności odpowiedzialnego zarządzania przestrzenią oraz oczekiwań lokalnych społeczności wobec inwestycji pojawiających się coraz bliżej terenów zurbanizowanych. Dla wielu firm wdrażanie rozwiązań proekologicznych, prospołecznych i estetycznych nie jest już więc wyborem, ale elementem obowiązującej strategii biznesowej i wymogiem certyfikacji środowiskowych.

Chociaż spektakularne realizacje mogą przypominać kosztowne „ozdobniki”, w rzeczywistości przynoszą wymierne korzyści – od niższych kosztów eksploatacji, przez lepsze warunki pracy, po większą akceptację społeczną dla inwestycji. Co ważne, sensowne działania nie muszą być drogie: odpowiednio dobrana kolorystyka elewacji, uporządkowana i choćby częściowo zazieleniona przestrzeń wokół budynku, energooszczędne oświetlenie, podstawowe rozwiązania retencjonujące wodę czy świadomie zaprojektowane detale architektoniczne potrafią znacząco podnieść standard inwestycji i realnie wspierać cele ESG. Trend ten pokazuje, iż „piękny magazyn” to już nie ekstrawagancja, ale naturalny kierunek rozwoju wynikający z odpowiedzialności środowiskowej, oczekiwań rynku i pragmatycznych korzyści biznesowych.

Idź do oryginalnego materiału