Wzrost aktywności inwestorów we wszystkich segmentach rynku nieruchomości, rosnąca rola rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, ale także trudne do przewidzenia skutki nowego konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Eksperci JLL podsumowują trendy i zjawiska rynkowe poruszane na niedawnej konferencji MIPIM 2026 we francuskim Cannes.
Mateusz Bonca, CEO, JLL
Tegoroczne MIPIM to bardzo dobry sygnał: kapitał wraca do gry, a jego celem coraz częściej jest Polska. Ten optymizm jest widoczny we wszystkich kluczowych segmentach. Sektor magazynowy może liczyć na rekordowy wolumen transakcji w już w 1. kwartale br., do biur wchodzą nowi gracze m.in. CEE, Francji czy Skandynawii, parki handlowe aktywizują polski kapitał, a rynek PRS czeka na przełomowe, będące już w toku, transakcje. Uwaga inwestorów skupia się dziś na solidnych fundamentach i osiąganym konsensusie cenowym, a nie tak bardzo na ryzykach geopolitycznych.
Równolegle, choć w znacznie węższych gronach, toczyła się dyskusja o przyszłości, której motorem jest technologia. W kuluarach coraz głośniej mówi się jednak o rozczarowaniu pierwszymi wdrożeniami sztucznej inteligencji. Diagnoza jest niemal jednogłośna: problemem nie jest potencjał technologii, ale brak strategicznego podejścia. Inspirujące dyskusje, jak ta z udziałem Columbia University, pokazały, iż kluczem jest zmiana myślenia – przygotowanie organizacji i ludzi do współpracy z AI. Bez odpowiedzi na fundamentalne pytanie „po co?”, sztuczna inteligencja i jakość danych pozostaną jedynie kosztowną obietnicą, a nie motorem realnej zmiany w branży nieruchomości. Dlatego krytyczne myślenie i planowanie stają się ponownie bardzo cenne.
Michał Mania, Senior Director – Capital Markets, JLL
Uważam, iż tegoroczny MIPIM – jako rynkowe wydarzenie – nie zmieni diametralnie krajobrazu inwestycyjnego na polskim rynku nieruchomości i raczej potwierdzi kierunek obserwowany w ostatnich 18 miesiącach. Niezmiennie, największym zainteresowaniem cieszą się aktywa z długoterminowymi umowami najmu. W ubiegłym roku, przy wolumenie transakcji logistycznych na poziomie 1,5 mld euro, około 40% stanowiły właśnie tego typu transakcje, z umowami przekraczającymi okres 10 lat. Inwestorzy poszukują stabilnych i przewidywalnych przepływów pieniężnych, także w formule najmu zwrotnego, który pozostaje fundamentem rynku.
W ubiegłym roku 60% transakcji zawierano przy stopach kapitalizacji między 6,75% a 7,50%, co w 2026 r. będzie dalej kontynuowane. Moim zdaniem powyższy przedział stanowi equilibrium rynkowe, przy którym obserwujemy największy konsensus dotyczący ceny nieruchomości pomiędzy sprzedającymi a inwestorami. Transakcje bliżej 6% będą zarezerwowane dla aktywów wyjątkowych, w szczególności z długimi umowami najmu. Biorąc pod uwagę, iż rynek charakteryzuje się wysoką podażą produktów do nabycia, nie przewidujemy kompresji stóp kapitalizacji do końca bieżącego roku.
W obliczu wykrystalizowania się konsensusu cenowego oraz powolnego, ale systematycznego poszerzania się grona nabywców, prognozujemy ożywienie aktywności inwestycyjnej, wyrażające się wzrostem zarówno wolumenu, jak i liczby transakcji, przy kontynuacji obserwowanych trendów rynkowych.
Oczekujemy, iż wynik inwestycyjny zbliżony do ubiegłorocznego zostanie osiągnięty już do końca trzeciego kwartału bieżącego roku. Na koniec roku prognozujemy co najmniej 2 mld euro wolumenu transakcji, przy czym pierwszy kwartał zapowiada się jako jeden z najmocniejszych w historii – spodziewamy się w tym okresie około 600 mln euro. Aktywni będą przede wszystkim inwestorzy amerykańscy, czescy, z regionu CEE oraz francuscy, którzy coraz częściej kierują się w stronę większych projektów. Przewidujemy też stopniowy powrót kapitału z Niemiec.
Jeśli chodzi o geopolitykę, wpływ wojny w Ukrainie na nasz rynek oceniam jako znikomy. przez cały czas nie znamy długoterminowych skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie, jednak inwestorzy z tego regionu wciąż lokują kapitał w polskim sektorze magazynowym, co sugeruje, iż jego konsekwencje mogą okazać się umiarkowane.
Agnieszka Kołat, Executive Director, Head of Retail Investment, JLL
Tegoroczny MIPIM potwierdził dużą popularność polskich nieruchomości handlowych – przede wszystkim wśród graczy z regionu CEE, ale również wśród inwestorów zachodnich. Spodziewamy się, lada chwila napływu nowych, nieobecnych dotąd w Polsce podmiotów, które w tej chwili pracują nad transakcjami, ale także rosnącego zaangażowania inwestorów prywatnych, którzy coraz wyraźniej zaczęli zaznaczać swoja obecność w latach 2024-25.
Nadal największym zainteresowaniem inwestorów cieszą się parki handlowe oraz sklepy wielkopowierzchniowe, w szczególności w branży spożywczej i segmencie „dom i ogród”, niemniej jednak toczące się procesy sprzedaży dotyczą również centrów handlowych, w tym dużych obiektów. Ewidentnie widzimy, iż kapitał wraca również do tego segmentu. Myślę, iż w drugim kwartale roku będziemy w stanie ogłosić zamknięcie naprawdę imponujących transakcji, jak również więcej produktu trafi na rynek ze względu na rosnącą płynność sektora handlowego. W odniesieniu do parków handlowych, w niektórych lokalizacjach inwestorzy zaczynają dostrzegać pewne oznaki nasycenia, niemniej jednak segment ten wciąż ma bardzo dobre perspektywy rozwoju. Co warte podkreślenia, projekty tego typu zaktywizowały długo nieobecny kapitał z Polski, w szczególności prywatny, którego udział w rynku będzie naszym zdaniem systematycznie się zwiększał. Duże, dobrze wynajęte portfele parków handlowych są łakomym kąskiem dla globalnego kapitału.
Podsumowując, w 2026 r, spodziewamy się powrotu dużych transakcji, kontynuacji inwestycji w parki handlowe i wzrostu popularności handlowych transakcji typu sale & leaseback, które na dobre zadomowiły się już w innych sektorach. Nowi inwestorzy przechodzą już od fazy analizy do konkretnych działań – ich efekty powinniśmy poznać już niebawem.

15 godzin temu