Kalendarzykowa krypto bessa.., a IBIT z rekordową ilością bitcoinów na książce

3 godzin temu

Do czwartego kwartału 2025 r. kurs bitcoina i stan BTC trzymany przez iShares Bitcoin Trust, czyli IBIT, poruszały się w bardzo podobnym rytmie. Od startu funduszu 11 stycznia 2024 do końca 2025 korelacja poziomów między ceną bitcoina a holdings IBIT sięga około 0,90. To był układ prosty do czytania, gdy bitcoin rósł, rosły też zasoby funduszu, a gdy sentyment słabł, holdings również przestawały rosnąć.

Od początku 2026 r. ten związek wyraźnie się rozluźnił. W danych od 1 stycznia 2026 do 5 maja 2026 korelacja poziomów spadła do około 0,18. To nie znaczy, iż zależność zniknęła całkowicie, ale iż rynek przestał reagować tak symetrycznie jak wcześniej. Innymi słowy, Wall Street przez IBIT dalej akumulowała bitcoina, choćby kiedy sam wykres ceny wciąż wyglądał jak klasyczne zejście po szczycie z jesieni 2025 r.

IBIT cofnął się znacznie płycej niż sam bitcoin

Najlepiej widać to na porównaniu październikowego szczytu z lutowym dołkiem. IBIT osiągnął lokalny szczyt bitcoinów na książce 29 października 2025 na poziomie 808 136 BTC. Do 23 lutego 2026 stan funduszu spadł do 756 976 BTC. To oznacza cofnięcie o 51 160 BTC, czyli tylko o 6,3 proc. od październikowego maksimum.

W tym samym czasie sam bitcoin zachował się zupełnie inaczej. Cenowy szczyt w tej fazie wypadł 7 października 2025 przy 123 343,25 USD. Na 23 lutego 2026 kurs zszedł do 64 743,99 USD, czyli był niżej o 47,5 proc. To właśnie tu pojawia się najważniejsze rozwarstwienie. Fundusz cofnął się relatywnie płytko, podczas gdy cena samego aktywa weszła w dużo głębsze obsunięcie.

Najprostszy wniosek jest taki, iż ta fala spadku nie wyglądała jak pełna kapitulacja popytu instytucjonalnego. Bardziej przypominała moment, w którym szeroki rynek, część starszych posiadaczy i bardziej cyklicznie nastawiony kapitał sprzedawali znacznie agresywniej niż robił to kanał ETF-owy. IBIT dostał rysę, ale nie został strukturalnie złamany.

Dziś holdings IBIT są na ATH, a cena BTC przez cały czas nie

Obecny punkt pozostało ciekawszy. Na 5 maja 2026 IBIT miał już 817 887 BTC na książce, czyli nie tylko odrobił lutowe cofnięcie, ale wyszedł na nowy historyczny szczyt. To o 60 911 BTC więcej niż 23 lutego i o 9 751 BTC więcej niż październikowy rekord z 29 października 2025 r. Innymi słowy, holdings funduszu są już 1,2 proc. powyżej starego maksimum.

Cenа bitcoina nie zrobiła nic podobnego. Na 5 maja kurs według wynosił 81 028,26 USD, czyli był przez cały czas o 34,3 proc. niżej niż październikowy szczyt z 2025 roku. Z perspektywy samego wykresu ceny można więc dalej mówić o rynku dalekim od pełnego powrotu do szczytu. Z perspektywy IBIT ten powrót już się wydarzył, bo holdings są na nowym ATH.

To jest bardzo czytelny sygnał o charakterze popytu. Fundusz nie tylko nie oddał znaczącej części wcześniejszej akumulacji, ale po lutowym dołku wrócił do zakupów na tyle mocno, by przebić wcześniejszy rekord posiadanych bitcoinów. W praktyce wygląda to tak, jakby Wall Street przez cały czas była w swojej własnej hossie na BTC, choćby jeżeli cena na rynku kasowym nie daje jeszcze takiego samego potwierdzenia.

Jedna część rynku gra cykl, druga dalej akumuluje

To rozwarstwienie dobrze pasuje do szerszego obrazu rynku. Jedna część uczestników przez cały czas wydaje się grać pod klasyczną cykliczność bitcoina. Taki sposób myślenia wspiera też utrzymujący się ujemny funding rate na derywatach, który pokazuje, iż lewarowana część rynku gra dalej na spadki.

Druga część rynku wygląda inaczej. Dla niej najważniejszy nie jest czysty wykres ceny, tylko możliwość spokojnej, regulowanej akumulacji przez fundusze. To właśnie dlatego IBIT może dziś bić ATH w holdings mimo tego, iż sam bitcoin wciąż pozostaje daleko od październikowych poziomów. W takim ujęciu rynek ETF nie zachowuje się jak tłum grający pod czteroletni cykl, ale jak kanał strategicznej absorpcji podaży.

Można więc czytać obecny układ jako dwa równoległe rynki. Pierwszy to rynek narracji i cyklu, na którym część whales, starszych hodlerów i retailu przez cały czas rozgrywa klasyczny schemat po szczycie. Drugi to rynek instytucjonalny, na którym IBIT i szerzej Wall Street dalej budują ekspozycję. Dzisiejszy nowy rekord holdings jest najmocniejszym dowodem, iż ten drugi rynek nie przeszedł jeszcze w tryb bessy.

Wydaje się, iż to nie jest zatem klasyczny obraz pełnej bessy w całym ekosystemie bitcoina. To raczej rynek, w którym cena przez cały czas nosi ślady cyklicznego schłodzenia, ale największy fundusz ETF pokazuje cośodwrotnego, czyli dalszą akumulację i nowy rekord stanu posiadania.

Idź do oryginalnego materiału