Czy konsumenci rzeczywiście wiedzą, skąd pochodzą warzywa i owoce kupowane w sklepach? Zdaniem rolników problem błędnego lub wręcz fałszywego oznaczania kraju pochodzenia produktów wciąż pozostaje nierozwiązany. Teraz ma to zmienić nowa akcja społeczna „Karny Ogóras”, zainicjowana przez Marcina Wrońskiego ze Związku Zawodowego Rolnictwa Samoobrona.
Karny Ogóras dla marketów. Ruszyła akcja przeciw fałszowaniu pochodzenia warzyw i owocówRolnicy alarmują: polskie warzywa zostają na polach
Według organizatorów akcji w ostatnich latach sytuacja producentów warzyw znacząco się pogorszyła. Rolnicy wskazują, iż coraz częściej mają problem ze sprzedażą własnych plonów, mimo iż na sklepowych półkach nie brakuje tych samych produktów sprowadzanych z zagranicy.
Mowa między innymi o ziemniakach, cebuli, marchwi, ogórkach czy kapuście. Jak podkreślają inicjatorzy kampanii, zdarzają się sytuacje, gdy ceny oferowane producentom są niższe od kosztów zbioru, a część warzyw pozostaje niewykorzystana na polach.
Kontrowersje wokół oznaczania kraju pochodzenia
Najpoważniejszy zarzut dotyczy jednak oznakowania produktów. Zdaniem Marcina Wrońskiego część importowanych owoców i warzyw może być sprzedawana w sposób sugerujący polskie pochodzenie.
– Od wielu lat rolnicy zwracają uwagę na nieprawidłowości dotyczące wprowadzania klientów w błąd odnośnie kraju pochodzenia owoców, warzyw, mięsa i innych produktów – podkreśla Wroński.
Według niego problem może pojawiać się na różnych etapach obrotu towarem – od sortowni i pakowalni po sieci handlowe. Rolnicy przekonują, iż gdyby konsumenci otrzymywali pełną i rzetelną informację o pochodzeniu produktów, większa część krajowej produkcji znalazłaby nabywców.
„Karny Ogóras” ma piętnować nieuczciwe praktyki
Odpowiedzią na te problemy ma być akcja „Karny Ogóras”. Jej celem jest nagłaśnianie przypadków, które zdaniem organizatorów mogą wprowadzać klientów w błąd.
W ramach kampanii mają powstać profile w mediach społecznościowych, gdzie publikowane będą zdjęcia, materiały filmowe i informacje przesyłane przez rolników oraz konsumentów. Organizatorzy zachęcają do dokumentowania przypadków budzących wątpliwości dotyczących oznakowania kraju pochodzenia produktów.
– Nasza kampania ma zwrócić uwagę na takie nieprawidłowości. Zachęcamy do kontaktu i przesyłania materiałów – zapowiada Marcin Wroński.
Rolnicy oczekują większej aktywności państwowych służb
Inicjatorzy akcji krytycznie oceniają również skuteczność działań instytucji odpowiedzialnych za kontrolę rynku żywności. Wskazują przede wszystkim na potrzebę częstszych kontroli oznakowania produktów oraz skuteczniejszego egzekwowania obowiązujących przepisów.
Rolnicy podkreślają, iż przejrzyste informowanie o pochodzeniu żywności ma znaczenie nie tylko dla producentów, ale również dla konsumentów, którzy coraz częściej świadomie wybierają produkty krajowe.
Akcja „Karny Ogóras” ma być próbą wywarcia społecznej presji na handel detaliczny oraz zwrócenia uwagi opinii publicznej na problem, który od lat budzi emocje w środowisku rolniczym.

2 godzin temu














