Karolina Nitowska, Greenman Poland: Model zakupów w convenience ewoluuje. Już nie tylko szybkie zakupy

3 godzin temu

Celowe, ale niekoniecznie szybkie – tak dziś coraz częściej wyglądają zakupy w centrach convenience i parkach handlowych. Konsumenci coraz szerzej korzystają z oferty tego typu obiektów, a dłuższy pobyt na zakupach zmienia ich charakter. Widać to chociażby w wynikach badań, które pracownia ARC Rynek i Opinia przeprowadziła w kompleksie Nowe Bielawy w Toruniu.

Wynika z nich, iż już 70% wizyt w obiekcie jest zaplanowanych. Wydłuża się także czas, jaki klienci przeznaczają na zakupy. Niemal 86% badanych spędza w obiekcie więcej niż pół godziny, podczas gdy wizyty trwające krócej niż 30 minut stanowią zaledwie 14%. Zakupy stają się także coraz mniej okazjonalne. Już 44% klientów odwiedza Nowe Bielawy przynajmniej raz w tygodniu.

Od szybkiej wizyty do zakupowej destynacji

– Przykład Nowych Bielaw pokazuje, jak zmienia się model zakupów w parkach i centrach convenience. Obok szybkich, pojedynczych wizyt związanych z realizacją konkretnej potrzeby coraz częściej pojawiają się wizyty zaplanowane, podczas których klienci odwiedzają kilka sklepów i poświęcają na zakupy więcej czasu. Wizytę w obiekcie traktują także jako okazję do załatwienia różnych spraw, a choćby do relaksu – mówi Karolina Nitowska, Leasing Director w Greenman Poland.

– To trend, który nasila się w ostatnich latach i jest efektem coraz bardziej świadomego korzystania z oferty convenience. Obiekty tego formatu przestają pełnić wyłącznie funkcję miejsc służących bieżącemu uzupełnianiu zakupów. Stają się za to chętnie wybieranymi destynacjami, które konsumenci uwzględniają w swoich planach, regularnie odwiedzają i w których kompleksowo realizują różne sprawunki – dodaje.

W dużej mierze jest to efekt rozwoju rynku. Jeszcze pięć lat temu oferta centrów convenience i parków handlowych była stosunkowo wąska. Dominowały sklepy spożywcze i dyskonty, a zakupy miały przede wszystkim praktyczny charakter. Rosnąca konkurencja między obiektami sprawia, iż inwestorzy i zarządcy coraz większą wagę zaczęli przywiązywać do struktury najemców, różnorodności kategorii handlowych i możliwości zaoferowania klientom czegoś więcej niż podstawowe zakupy.

Oferta pozaspożywcza zatrzymuje klientów na dłużej

– Zmienia się model zakupów, bo zmienia się oferta convenience – mówi Karolina Nitowska. – Dziś to już nie tylko sklepy spożywcze czy dyskonty, w których dość gwałtownie robi się zakupy, ale także marki modowe, sklepy z artykułami wyposażenia wnętrz, biżuterią i elektroniką, a także sklepy dla dzieci, sklepy sportowe oraz drogerie. Dynamicznie rozwija się również segment usług, którego najemcy zajmują coraz większe powierzchnie, a także segment gastronomiczny, który dostrzegł potencjał w tym formacie. W rezultacie parki handlowe i centra convenience stały się bardziej wszechstronnymi destynacjami, oferującymi więcej powodów do odwiedzin, ale także zatrzymującymi klienta na dłużej – dodaje.

Zmiany te widać chociażby w rosnącym znaczeniu pozaspożywczych motywacji zakupowych deklarowanych przez klientów Nowych Bielaw. Oprócz zakupów żywności wśród celów wizyt klienci najczęściej wskazywali kosmetyki (17%), obuwie i dodatki (13%) oraz odzież (11%). Istotnym powodem wizyt była także gastronomia – 23% badanych przyjechało do kompleksu z myślą o lunchu lub obiedzie w restauracji. Z kolei 19% klientów odwiedziło obiekt z myślą o konkretnym sklepie.

Jeszcze lepiej skalę zmian obrazuje analiza sklepów odwiedzanych podczas jednej wizyty. 33% klientów Nowych Bielaw zagląda do sklepów z odzieżą i dodatkami, 28% – do sklepów z wyposażeniem wnętrz, a 27% – do lokali z kategorii zdrowia i urody. Co trzeci badany korzysta także z oferty gastronomicznej. Popularnością cieszą się również sklepy z elektroniką i biżuterią, a także punkty usługowe, m.in. banki, biura podróży, operatorzy telekomunikacyjni i salony fryzjerskie.

– Dzisiejszy klient obiektu convenience nie jest już wyłącznie klientem spożywczym. Oczekuje szerokiego wyboru i chce mieć możliwość realizowania różnych potrzeb w jednym miejscu. Co istotne, oferta modowa, wyposażenie wnętrz, zdrowie i uroda oraz gastronomia nie stanowią jedynie uzupełnienia podstawowej funkcji obiektu. Dla części konsumentów są samodzielnym powodem przyjazdu, a dla innych dodatkowym elementem wizyty, która początkowo miała zupełnie inny cel. To właśnie możliwość łączenia zakupów sprawia, iż obiekty convenience zyskują na znaczeniu – mówi Leasing Director.

Prognoza: model będzie się umacniał

Wszystko wskazuje na to, iż model zaplanowanych, dłuższych i wielozadaniowych wizyt będzie się umacniał. Jednym z głównych czynników pozostanie dalszy rozwój oferty.

– Nowe projekty powstają w warunkach rosnącej konkurencji, dlatego już na etapie planowania inwestorzy zwracają uwagę na zróżnicowanie tenant mixu i budowanie komplementarnej oferty. Celem jest stworzenie obiektu, który będzie odpowiadał na potrzeby różnych grup i oferował wiele powodów do odwiedzin. Równolegle zmieniają się istniejące obiekty. Modernizacje, rozbudowy i rekomercjalizacje dostosowują oferty do nowych oczekiwań. Wprowadzanie kolejnych kategorii, w tym marek modowych i lifestylowych, poszerza funkcje. Coraz większe znaczenie zyskują też usługi oraz koncepty związane ze spędzaniem czasu wolnego. Potencjał tego formatu zaczynają dostrzegać operatorzy działający poza tradycyjnym handlem, w tym z branży fitness i rozrywki – mówi Karolina Nitowska.

– W perspektywie najbliższych lat klienci zyskają więc kolejne powody, by odwiedzać parki handlowe i centra convenience. Rozszerzanie oferty tych obiektów nie oznacza jednak, iż ich podstawowa przewaga przestanie mieć znaczenie. Wręcz przeciwnie: wraz ze wzrostem różnorodności tenant mixu jeszcze ważniejsze będzie zachowanie wygody, która od początku stanowiła fundament formatu convenience. Łatwy dojazd, dostępność parkingów, dogodna lokalizacja w pobliżu miejsc zamieszkania oraz możliwość odwiedzenia wielu sklepów i punktów usługowych podczas jednej wizyty będą przez cały czas wpływać na wybory konsumentów, co zresztą już dziś sygnalizują nam klienci w badaniach – dodaje.

Idź do oryginalnego materiału