W sierpniu 2026 roku nastąpiła katastrofa budowlana podczas prac przy dobudowie basenu i sali konferencyjnej w obiekcie Manor w Olsztynie. Doszło do zawalenia się ściany, a ponad 230 osób, w tym dzieci, zostało ewakuowanych z budynku.
Manor, położony przy ul. Kanarkowej nad jeziorem Żbik, jest obiektem noclegowym, który formalnie nie figuruje jako hotel. Inspektor nadzoru budowlanego nakazał całkowite wyłączenie obiektu z użytkowania oraz wstrzymanie robót budowlanych.
Inspektorzy ustalili, iż ściana zawaliła się wskutek podkopania jej bez należytego zabezpieczenia oraz nieprawidłowo zabezpieczonych wykopów. Menadżer obiektu wskazał jako dodatkową przyczynę intensywne opady deszczu, które osłabiły grunt pod odsłoniętym fundamentem.
Powiatowy inspektor budowlany poinformował, iż Manor może niedługo zostać częściowo dopuszczony do użytkowania po kontroli inspektorów, straży pożarnej i Sanepidu, którzy zweryfikują realizację nakazów.
Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie i bada, czy podczas budowy doszło do sprowadzenia zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi. Trwa oczekiwanie na opinię biegłego z zakresu budownictwa.
Kierownikiem budowy był etatowy pracownik urzędu miasta Olsztyna, pełniący tę funkcję jako dodatkowe zajęcie, niezwiązane z jego obowiązkami służbowymi. Rzecznik urzędu miasta potwierdził tę informację i nie zauważył konfliktu z obowiązkami urzędnika.
Pracownik otrzymał mandat od Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Prokuratura rozważa dalsze konsekwencje prawne. Na placu budowy przebywały osoby nieuprawnione, które obsługiwały koparkę przy ścianie, która się zawaliła.

10 godzin temu








