Kierunek Kair: Polska walczy o egipski rynek w cieniu olbrzymiej konkurencji

2 godzin temu
Zdjęcie: Kierunek Kair: Polska walczy o egipski rynek w cieniu olbrzymiej konkurencji


Egipt, czyli największy na świecie importer pszenicy, szuka nowych, stabilnych źródeł dostaw, a Polska dynamicznie próbuje zwiększyć tam swoje udziały. Pod koniec czerwca 2026 roku w Kairze przebywała polska delegacja rządowo-biznesowa pod przewodnictwem sekretarz stanu Małgorzaty Gromadzkiej. Ta misja to nie przypadek. W obliczu rekordowych globalnych zapasów zbóż i potężnej konkurencji na tradycyjnych rynkach, polskie rolnictwo musi tu i teraz wywalczyć stałe pozycje w Afryce Północnej. Gra toczy się nie tylko o miliony ton ziarna, ale też o kontrakty na budowę infrastruktury magazynowej oraz otwarcie rynku dla polskiego mięsa.

Między 22 a 25 czerwca 2026 roku Kair stał się centrum polskiej dyplomacji agrobiznesowej. Wyjazd, zorganizowany we współpracy z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa, miał jedno najważniejsze zadanie: dać silne rządowe wsparcie misji gospodarczej polskich eksporterów sektora zbożowego. Ranga rozmów była najwyższa z możliwych. W skład polskiej delegacji weszli posłowie Robert Telus, Alicja Łepkowska-Gołaś oraz Wiesław Różyński, a także Główna Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa Magdalena Makowska oraz zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Katarzyna Wawrzak.

Wiceminister Gromadzka odbyła serię spotkań z kluczowymi decydentami egipskiego sektora rolnego i logistycznego: ministrem rolnictwa Alaa Faroukiem, jego zastępcą Mostafą El-Sayyad oraz ministrem zaopatrzenia i handlu wewnętrznego Sharifem Faroukiem.

Przełamać monopol nad Nilem. Cel: Agencja Przyszłość Egiptu

Najważniejszy punkt wizyty dotyczył bezpośrednich rozmów z kierownictwem potężnej agencji Mostakbal Misr (Przyszłość Egiptu). To instytucja kluczowa z punktu widzenia strategicznego bezpieczeństwa żywnościowego tego kraju, ponieważ to ona odpowiada za centralne zakupy pszenicy przeznaczonej na subsydiowany chleb dla ponad 100-milionowej populacji.

W obliczu globalnych wyzwań rynkowych Egipt chce dywersyfikować źródła dostaw, by nie zależeć wyłącznie od dotychczasowych, dominujących graczy z regionu Morza Czarnego.

Wiceminister Małgorzata Gromadzka podkreśliła, iż w obliczu globalnych wyzwań związanych z bezpieczeństwem żywnościowym Polska jest gotowa pozostać stabilnym i przewidywalnym partnerem dla Egiptu, który oferuje wysokiej jakości produkty rolno-spożywcze oraz długoterminową współpracę opartą na wzajemnych korzyściach.

Co ciekawe, rozmowy wykroczyły daleko poza sam handel surowcem. Egipcjanie wyrazili ogromne zainteresowanie polską technologią i ofertą w zakresie budowy oraz rozwoju zbożowej infrastruktury magazynowej, czyli silosów. Przedstawiciele rodzimych firm technologicznych zaprezentowali w Kairze swoje portfolio, a rozmowy biznesowe mają być intensywnie kontynuowane. Dla Polski to szansa na eksport zaawansowanej myśli inżynieryjnej.

Egipski rynek pszenicy: Liczby USDA i fenomen gigantycznych plonów

Dlaczego Egipt jest tak łakomym kąskiem dla polskich producentów? Odpowiedź tkwi w najnowszym, czerwcowym raporcie Departamentu Rolnictwa USA (USDA). Pokazuje on fascynującą transformację tamtejszego rynku, ale i gigantyczną, stałą lukę podażową, którą Polska może pomóc zapełnić.

Egipt, dzięki rządowym programom dopłat i podnoszeniu cen skupu, systematycznie zwiększa krajowy areał upraw. Według oficjalnych danych bilans produkcji pszenicy nad Nilem wygląda następująco:

W sezonie 2024/25 przy powierzchni 1,30 mln hektarów i plonie 6,92 tony z hektara Egipt zebrał 9,00 mln ton pszenicy.

Szacunki na sezon 2025/26 wskazywały na wzrost areału do 1,33 mln hektarów, co przełożyło się na zbiory rzędu 9,20 mln ton.

Z kolei w okresie 2026/27 najnowsza prognoza amerykańskich analitycy szacuje skokowy wzrost powierzchni upraw do 1,50 mln hektarów. Przy zakładanym plonie 6,67 tony z hektara, Egipt ma zebrać rekordowe 10,00 mln ton własnej pszenicy, co oznacza wzrost rok do roku o 8,70 procent.

Skąd w Egipcie biorą się tak doskonałe plony?

Średnia wydajność na poziomie od 6,67 do 6,92 tony z hektara stawia Egipt w światowej czołówce. Dla porównania globalna średnia według szacunków wynosi zaledwie od 3,75 do 3,78 tony z hektara. Ten rolniczy fenomen nie jest dziełem przypadku, ale specyfiki tamtejszych upraw.

Po pierwsze, występuje tam całkowita irygacja, co oznacza, iż sto procent upraw jest pod kontrolą. Egipskie pola są niezależne od kaprysów pogody. Koncentrują się w żyznej Delcie oraz wzdłuż Doliny Nilu, gdzie sztuczne nawadnianie eliminuje ryzyko suszy glebowej w kluczowych fazach rozwoju rośliny.

Po drugie, działa tu klimatyczna szklarnia. Stabilne, wysokie usłonecznienie w okresie zimowo-wiosennym (główny cykl uprawy trwa od listopada do maja) stymuluje niezwykle intensywną fotosyntezę. Brak ekstremalnych mrozów sprawia, iż uprawia się tu wyłącznie wysokowydajne odmiany jare, które rozwijają się bez okresu zimowego uśpienia.

Po trzecie, jest to rolnictwo technokratyczne. Na nowych obszarach pustynnych, zagospodarowywanych przez agencje rządowe, piasek traktuje się niemal jak podłoże hydroponiczne. Woda dostarczana nowoczesnymi deszczowniami jest precyzyjnie zsynchronizowana z intensywnym nawożeniem mineralnym.

Mimo tych imponujących sukcesów produkcyjnych, egipska konsumpcja rośnie szybciej niż możliwości tamtejszych rolników. Kraj ten każdego roku musi sprowadzać z zagranicy między 12,5 a 13 mln ton pszenicy. Przez lata rynek ten był zdominowany przez dostawy z regionu Morza Czarnego. Obecnie, przy silnej presji Kairu na dywersyfikację i rosnącej roli prywatnych młynów, które odpowiadają już za ponad 60 procent importu, otwiera się idealne okno pogodowe dla polskiego ziarna.

Gdzie dziś jedzie polska pszenica? Presja afrykańska już trwa

Spojrzenie na oficjalne krajowe statystyki handlowe ujawnia głębszy sens kairskiej ofensywy dyplomatycznej. Afryka nie jest dla polskich eksporterów tematem nowym, ale dotychczas nasz wektor sprzedaży był skierowany w zupełnie inne regiony tego kontynentu. Egiptu w ogóle próżno szukać w zestawieniu najważniejszych odbiorców.

W latach 2024-2025 struktura wolumenowa polskiego eksportu pszenicy opierała się na następujących kierunkach:

Niemcy pozostają naszym głównym partnerem, choć wolumen zakupów spadł z 1,43 mln ton w 2024 roku do 1,19 mln ton w roku 2025.

Kluczowymi i sprawdzonymi odbiorcami w Afryce były dotychczas kraje subsaharyjskie oraz zachodnie. Nigeria zakupiła 891 tysięcy ton w 2024 roku i 285 tysięcy ton w 2025 roku. Gwinea zanotowała skok z 230 tysięcy ton do aż 328 tysięcy ton w 2025 roku, co dało jej drugie miejsce po Niemczech. Z kolei Angola kupowała stabilne ilości na poziomie około 275-297 tysięcy ton.

Wysokie pozycje handlowe zajmowały również Kamerun, RPA, Kongo, Benin oraz Maroko, które w 2024 roku odebrało 92 tysiące ton.

Łączny wolumen polskiego eksportu pszenicy drastycznie się jednak skurczył: z 5,06 mln ton w 2024 roku do 3,89 mln ton w 2025 roku. Spadek wartości wyniósł z 1,12 miliarda euro do 852 milionów euro. Ten regres o ponad milion ton w ciągu zaledwie 12 miesięcy to jasny sygnał, iż dotychczasowe rynki zbytu stają się coraz trudniejsze i bardziej nasycone. Całkowita nieobecność Egiptu w tym zestawieniu pokazuje, iż rynek ten jest dla nas kompletną, białą plamą na mapie, ale też gigantycznym, nowym frontem, którego zdobycie pozwoliłoby z nawiązką odbudować tracone wolumeny eksportowe.

Nie tylko zboże: Wołowina, drób i sery mocno w górę

Misja w Kairze miała charakter wielosektorowy. Poza rynkiem zbóż, polska delegacja mocno lobbowała na rzecz przyspieszenia procedur dla sektora mięsnego. realizowane są starania o jak najszybsze, pozytywne zakończenie audytu polskich zakładów drobiarskich, wołowych oraz chłodni składowych. Uzyskanie pełnych certyfikatów weterynaryjnych otworzy rynkowe wrota dla masowego exportu polskiego białka zwierzęcego nad Nil.

Statystyki pokazują, iż egipska ulica polską żywność po prostu polubiła

Liczby mówią same za siebie: W całym roku 2025 wartość polskiego eksportu sektora agro do Egiptu wyniosła 104 miliony euro. Kluczowymi produktami były jabłka, gruszki i pigwy, stanowiące około 40 procent wywozu, a także sery, twarogi oraz podroby zwierzęce.

Z kolei w okresie od stycznia do kwietnia 2026 roku wartość eksportu wyniosła już 51 milionów euro. To oznacza wzrost aż o 50 procent rok do roku. Motorem napędowym pozostają polskie owoce deserowe, głównie jabłka, których sprzedaż wzrosła o 46 procent. Kolejnym krokiem milowym w budowaniu tej relacji będą targi Food Africa w Kairze, zaplanowane na 7-10 grudnia 2026 roku, gdzie Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa zorganizuje polskie stoisko narodowe.

Komentarz redakcji AgroProfil: Trzeba kuć żelazo, póki gorące

Działania Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa na rynku egipskim należy ocenić jako absolutnie najważniejsze i, co najważniejsze, terminowe. Znajdujemy się w momencie historycznym, gdzie na świecie notuje się ogromne zapasy magazynowe zbóż, a presja konkurencyjna o wolne rynki zbytu jest gigantyczna. Tradycyjne kanały sprzedaży wewnątrzunijnej stają się coraz bardziej ciasne.

Egipt, ze swoim wielkim zapotrzebowaniem importowym rzędu 12,5 mln ton, jest naturalnym, strategicznym partnerem. Kluczem do sukcesu będzie jednak powtarzalność dostaw, wysoka jakość technologiczna ziarna oraz elastyczność biznesowa, w tym oferowanie kompleksowych rozwiązań, jak wspomniana budowa silosów. Słowa wiceminister Gromadzkiej, iż powinniśmy działać tu i teraz, idealnie oddają rynkową rzeczywistość. jeżeli nie zagospodarujemy tej przestrzeni pierwsi, zrobią to inni globalni gracze.

Źródła:Oficjalny komunikat resortu rolnictwa z wizyty polskiej delegacji w Egipcie z czerwca 2026 roku.Dane statystyczne produkcji zbóż: Oficjalne raporty bilansowe Departamentu Rolnictwa USA (USDA) dotyczące sekcji światowych rynków pszenicy z czerwca 2026 roku.

Zboża – uprawa, siew, ochrona, zbiór, przechowywanie

Zobacz w sklepie

Atlas Zboża – chwasty, choroby, szkodniki, niedobory

Zobacz w sklepie

Prenumerata magazynu Agro Profil

Zobacz w sklepie

Program Ochrony Roślin Rolniczych 2026

Zobacz w sklepie
Idź do oryginalnego materiału