Klienci Erste dostają podejrzane wiadomości. Lepiej ich choćby nie otwierać

2 godzin temu
Zdjęcie: Front budynku, w którym mieści się siedziba banku Erste. Widoczne niebieskie logo z napisem oraz jego wersję na fiolecie.


Podejrzane wiadomości e-mail są doręczane na internetowe skrzynki pocztowe klientów Erste (do niedawna Santander). Choć jest to kolejna odsłona kampanii phishingowej, to łudzące podobieństwo do komunikacji korporacyjnej banku przypomina, by zawsze mieć się na baczności.
Idź do oryginalnego materiału