Kolej wróciła do Łomży po 33 latach. Premier na pokładzie pierwszego pociągu

4 godzin temu

"Łomża wraca na kolejową mapę Polski!" - ogłosił minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Po 33 latach przerwy na trasę Ostrołęka–Łomża wyruszył pociąg, a jednym z jego pasażerów był Donald Tusk. Na odremontowanej stacji premier zapowiedział, iż w przyszłym roku z Łomży wystartuje również połączenie do Warszawy.

X/PKP Intercity, Donald Tusk
Od 14 czerwca ruszają regularne połączenia kolejowe do Łomży. Dzień wcześniej - w sobotę - do miasta dotarł pociąg inauguracyjny

Od niedzieli 14 czerwca ruszą regularne połączenia pasażerskie do leżącej w województwie podlaskim Łomży, realizowane przez PKP Intercity (dwie pary pociągów pospiesznych) oraz Polregio (cztery pary pociągów regionalnych).

Nowe połączenia umożliwią podróż z tego podlaskiego miasta do Białegostoku, Ostrołęki czy Olsztyna. Przejazd z Łomży do Białegostoku zajmie około 1,5 godziny, a do Olsztyna - 2 godziny i 20 minut.

- Łomża czekała 33 lata i doczekała się. Uruchamiamy bezpośrednie połączenia Ostrołęka, Białystok, Olsztyn, a za rok z Łomży bezpośrednio pojedziecie do Warszawy, pociągami nowoczesnymi, produkowanymi przez polską firmę Newag - powiedział w sobotę obecny w Łomży Donald Tusk, który dotarł tam na pokładzie pierwszego, inauguracyjnego pociągu.

Zgodnie z zapowiedziami ministerstwa infrastruktury czas podróży z Łomży do stolicy zajmie godzinę i 50 minut.

🚆🎉 To już dziś! Powrót kolei do Łomży po ponad 30 latach. Zapraszamy na bezpłatne przejazdy promocyjne na trasie Łomża–Ostrołęka–Łomża.

🕒 Odjazdy z Łomży:
➡️ 12:09➡️ 14:30➡️ 15:52
🕒 Odjazdy z Ostrołęki:
⬅️ 12:50⬅️ 15:11⬅️ 16:33

A już od jutra na trasę wyjadą regularne… pic.twitter.com/Dtly7WwACh

— PKP Intercity (@PKPIntercityPDP) June 13, 2026

Kolej wraca do Łomży po 33 latach. Premier zapowiada połączenie z Warszawą

Premier podkreślił, iż przywracane są połączenia w bardzo wielu miejscowościach - nie tylko dużych miastach, ale też mniejszych. Jak stwierdził, w planach jest włączenie do połączeń dalekobieżnych "wszystkich, bez wyjątku, powiatów".

- Polska była dumna przez ostatnie lata ze swoich dróg i autostrad, ale mieliśmy takie poczucie, iż trochę o kolejach zapomniano, a dzisiaj Polska staje się największym inwestorem w Europie, jeżeli chodzi o koleje - zaznaczył Tusk.

ZOBACZ: Jechali nad morze prawie 20 godzin. Gigantyczne opóźnienie pociągu

Szef rządu powiedział, iż PKP nie mają kolorów politycznych. - Nie przyjechałem do Łomży, żeby toczyć jakieś partyjne spory na temat kolei. Cieszę się, iż wspólny wysiłek ludzi, którzy ciężko nad tym pracowali, doprowadził do tego, iż Łomża i inne miasta i miejscowości w Polsce będą lepiej połączone - powiedział premier.

Zwrócił uwagę, iż zgodnie z planami poprzedniego rządu Łomża miała zostać połączona z Warszawą dopiero w 2034 roku. - To oznacza, iż musielibyście czekać jeszcze osiem lat. Myśmy zdecydowali się, aby połączenie nastąpiło w przyszłym roku - powiedział. - Bardzo cieszę się, iż możemy zrobić to, czego nie udało się poprzednikom - dodał Tusk.

Minister infrastruktury zapowiada dalsze zmiany w publicznym transporcie

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak także zauważał, iż "kolej wraca do Łomży po 33 latach" - wtedy bowiem połączenia do tego miasta zlikwidowano. - Do Łomży wracają pasażerowie, a Łomża wraca wreszcie na kolejową mapę Polski (...). Dotychczas puste tory w Łomży były symbolem zapomnienia, a od dzisiaj jest to po prostu droga do pracy, do szkoły, na studia. Z symbolu zapomnienia tory w Łomży stają się symbolem nowych możliwości, lepszych możliwości - mówił Klimczak.

Według zapowiedzi ministra uruchomione połączenia mają być elementem szerszego planu inwestycyjnego. - Nasz rząd inwestuje potężne miliardy w rozwój kolei, w budowę nowych linii kolejowych, budowę nowych dworców, remont stacji, cyfryzację kolei, w nowoczesny tabor - wymieniał Klimczak. - To wszystko jest po to, aby odpowiedzieć na zapotrzebowanie Polaków, którzy chcą jeździć koleją – dodał.

ZOBACZ: Superszybkie pociągi co 15 minut. CPK odkrywa karty

Minister wyraził zadowolenie z tego, iż PKP Intercity z nowym rozkładem wakacyjnym zwiększa liczbę połączeń. - W porównaniu z rokiem 2023, czyli ostatnim rokiem rządów naszych poprzedników, zwiększyliśmy ofertę przewozową o 30 proc. To jest 129 połączeń dobowo więcej - podał.

Przypomniał o przyjętym w tym tygodniu projekcie noweli ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw. Jego zdaniem jest to "całkowita zmiana i rewolucja, o ile chodzi o myślenie o transporcie publicznym". – Cel jest jeden: jak najwięcej połączeń, szczególnie w mniejszych miejscowościach (…). Naszym celem jest niwelacja wykluczenia komunikacyjnego w Polsce. Tych działań będzie naprawdę jeszcze więcej - zaznaczył minister.

WIDEO: Ministra chwali ruch Nawrockiego. "Stanowcza reakcja była konieczna"
Idź do oryginalnego materiału