Rynek trzody chlewnej nie daje producentom powodów do optymizmu. W 37. tygodniu 2026 r. ceny tuczników w Polsce ponownie spadły, podczas gdy na większości głównych rynków europejskich stawki zatrzymały się na niskich poziomach. Dodatkowym problemem stają się rosnące ceny zbóż paszowych. – Przy obecnych cenach żywca i rosnących kosztach produkcji sytuacja hodowców staje się coraz trudniejsza – wskazuje Aleksander Dargiewicz, prezes POLPIG.
Kolejne obniżki cen świń. Na szybkie odbicie nie ma co liczyćPolskie tuczniki pod coraz większą presją
W 37. tygodniu średnia cena skupu świń klasy E w monitorowanych zakładach wyniosła 6,70 zł/kg wbc. To o 10 gr/kg mniej niż tydzień wcześniej.
W ciągu miesiąca ceny obniżyły się o około 4,5 proc., a w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku są niższe o blisko 20 proc.
Obniżki objęły większość monitorowanych punktów skupu. Na rynku widoczna jest zwiększona podaż żywca, której nie równoważy wystarczająco mocny popyt.
– Stabilizacja niemieckiej ceny referencyjnej nie zatrzymała spadków w Polsce. Krajowe zakłady przez cały czas obniżają stawki, a polska cena zeszła już poniżej poziomu rynku niemieckiego – komentuje Aleksander Dargiewicz z POLPIG.
Jak podkreśla, zakończenie sezonu wakacyjnego nie przyniosło oczekiwanego wyraźnego ożywienia w handlu wieprzowiną.
– Popyt pozostaje umiarkowany, dlatego zakłady nie mają w tej chwili silnego impulsu do podnoszenia cen. Przy większej podaży oznacza to dalszą presję na producentów trzody chlewnej – dodaje.
Niemcy stoją w miejscu. VEZG przez cały czas 1,60 euro
Na najważniejszym dla polskiego rynku kierunku nie doszło do zmian. Niemiecka cena referencyjna VEZG utrzymała się na poziomie 1,60 euro/kg wbc.
Stawka pozostaje niezmieniona zarówno w relacji tygodniowej, jak i miesięcznej. Problemem jest jednak porównanie z ubiegłym rokiem – obecna cena jest aż o 21,9 proc. niższa.
Podobna stabilizacja widoczna jest w innych krajach UE. Według notowań ISN ceny wynoszą:
- Austria – 1,66 euro/kg,
- Belgia – 1,57 euro/kg,
- Niemcy – 1,55 euro/kg,
- Holandia – 1,45 euro/kg.
W każdym z tych państw ceny pozostają wyraźnie poniżej poziomów sprzed roku.
– Europejski rynek znalazł się w tej chwili w fazie stabilizacji, ale jest to stabilizacja na niskim poziomie. Dla producentów nie oznacza to poprawy rentowności, zwłaszcza gdy zaczynają rosnąć koszty pasz – zaznacza Aleksander Dargiewicz.
Francja idzie pod prąd
Na tle europejskiego rynku zdecydowanie wyróżnia się Francja. Cena wzrosła tam do 2,06 euro/kg wbc, czyli o 3 proc. w ciągu tygodnia i ponad 11 proc. w skali miesiąca.
Francja jest również jedynym spośród analizowanych rynków, gdzie cena jest wyższa niż rok wcześniej – o 6,9 proc.
Relatywnie mocny pozostaje także rynek włoski. Tuczniki kosztują tam średnio 2,33 euro/kg wbc, po tygodniowym wzroście o 2 proc. Wciąż jednak są o ponad 12 proc. tańsze niż przed rokiem.
W Hiszpanii cena zwiększyła się jedynie symbolicznie do 1,79 euro/kg wbc. To przez cały czas prawie 19 proc. mniej niż rok temu.
Prosięta bardzo tanie. Rolnicy ostrożnie podchodzą do nowych wstawień
Jeszcze słabiej wygląda sytuacja na rynku prosiąt.
Importowane z Danii warchlaki o masie 30 kg kosztowały średnio zaledwie 208 zł za sztukę. W ciągu tygodnia cena obniżyła się o 1,1 proc., natomiast w relacji rocznej spadek sięga aż 80 proc.
Krajowe prosięta kosztują średnio 252 zł/szt. Chociaż w ostatnim miesiącu ich cena nieznacznie wzrosła, wciąż jest aż o 56,8 proc. niższa niż przed rokiem.
– Tak niskie ceny prosiąt są bardzo czytelnym sygnałem. Producenci ostrożnie podchodzą do nowych wstawień, ponieważ nie mają pewności, czy za kilka miesięcy produkcja pozwoli osiągnąć zadowalającą rentowność – ocenia prezes POLPIG.
Podobnie wygląda sytuacja na Zachodzie. Niemieckie prosięta kosztują 41 euro za 28 kg, holenderskie 32 euro za 25 kg, a duńskie 240 koron za 30 kg.
Tuczniki tanieją, a zboża paszowe drożeją
Dla hodowców coraz bardziej niepokojący jest kierunek zmian na rynku pasz.
Średnia cena pszenicy paszowej wzrosła do 822 zł/t, czyli o 6,5 proc. w ciągu miesiąca. Jęczmień i pszenżyto kosztują średnio po 704 zł/t.
Najmocniej rośnie kukurydza. Jej średnia cena osiągnęła już 948 zł/t, po wzroście o prawie 2 proc. w tydzień i ponad 8 proc. w ciągu miesiąca.
Drożeje także rzepak, którego średnia cena wynosi około 2355 zł/t.
– To niekorzystna kombinacja dla producentów: żywiec tanieje, natomiast podstawowe komponenty paszowe zaczynają drożeć. o ile ten trend się utrzyma, koszty produkcji będą rosły w momencie, kiedy przychody gospodarstw pozostają pod silną presją – podkreśla Aleksander Dargiewicz.
Na szybkie odbicie cen trudno dziś liczyć
Największym problemem pozostaje brak wyraźnego impulsu, który mógłby w krótkim czasie odwrócić sytuację na rynku.
Niemcy utrzymują ceny, ale na niskim poziomie. Popyt na wieprzowinę pozostaje umiarkowany, a duża podaż żywca ogranicza możliwości podwyżek w Polsce. Jednocześnie wzrost cen pasz może pogarszać ekonomikę produkcji.
Dla hodowców oznacza to dalszą walkę o marżę. jeżeli ceny tuczników nie odbiją, a koszty zbóż będą przez cały czas rosły, jesień może przynieść kolejne pogorszenie opłacalności produkcji trzody chlewnej.

55 minut temu














