Komentarz rynkowy – tydzień 2026/20 (15.05.2026)

3 tygodni temu

Na rynku unijnym obserwowane jest wyhamowanie wcześniejszej tendencji spadkowej i przejście w fazę względnej stabilizacji. Notowania referencyjne w Niemczech (VEZG) utrzymują się na poziomie 1,60 €/kg, co wskazuje na brak dalszej korekty w głównym punkcie odniesienia dla rynku.

Na rynku krajowym utrzymuje się trend spadkowy cen skupu, jednak jego dynamika ulega stopniowemu ograniczeniu. Aktualne stawki w Polsce kształtują się w przedziale ok. 5,80–6,25 PLN/kg w klasie E, przy tygodniowych zmianach od -0,05 do -0,40 PLN/kg. W ujęciu czterotygodniowym oznacza to łączny spadek rzędu ok. -1,0 PLN/kg, co wskazuje, iż obserwowany ruch cenowy ma charakter kontynuacji korekty, która wiąże się niestety z brakiem opłacalności produkcji.

Relacja cenowa pomiędzy Polską a Niemcami pozostaje niekorzystna dla krajowych producentów. Przy stabilnym poziomie VEZG obserwujemy dalsze osłabienie rynku krajowego, co wskazuje na istotny wpływ czynników wewnętrznych oraz presji importowej, w szczególności z kierunku hiszpańskiego. Dodatkowo ograniczenia eksportowe UE, związane m.in. z występowaniem ASF, powodują przesunięcie części produkcji na rynek wewnętrzny, zwiększając podaż i nasilając konkurencję cenową w obrębie Wspólnoty.

Istotnym elementem bieżącej sytuacji jest brak oczekiwanego impulsu sezonowego. Początek sezonu grillowego nie przełożył się na wzrost popytu w stopniu umożliwiającym stabilizację cen na wyższych poziomach. Zwiększona dostępność surowca skutecznie neutralizuje efekt sezonowy.

Na poziomie globalnym utrzymuje się silna presja konkurencyjna. Dostawcy z USA i Brazylii wzmacniają swoją pozycję na rynkach międzynarodowych, podczas gdy UE walczy z ograniczeniami eksportowymi oraz spadkiem wysyłek, szczególnie do Azji. W efekcie część produkcji pozostaje na rynku wewnętrznym UE, zwiększając presję podażową i ograniczając możliwości odbicia cen.

Wnioski:
Rynek trzody chlewnej pozostaje w fazie schłodzenia, z dominującą presją podażową i brakiem wyraźnych impulsów wzrostowych. Mimo rozpoczęcia sezonu letniego nie obserwuje się typowego ożywienia popytu. Jednocześnie pojawiają się pierwsze sygnały stabilizacji – tempo spadków cen maleje – jednak na obecnym etapie nie wskazuje to jeszcze na trwałe odwrócenie trendu.

A. Dargiewicz | POLPIG

Idź do oryginalnego materiału