Część 6
Kompendium systemu monetarnego część 7
Krótkie kompendium wiedzy o systemie monetarnym i roli dolara
Pora wyjaśnić sobie skutki istnienia obiegu kapitałowego. Ale zanim do tego przejdziemy, musimy zrozumieć, iż obieg kapitałowy stał się już częścią gospodarki. Więcej! Stał się WIODĄCĄ częścią gospodarki! Ta wiodąca rola umożliwia sterowanie praktycznie wszystkimi elementami funkcjonowania świata i naszego życia. Proszę zauważyć, iż każdemu ważniejszemu wydarzeniu politycznemu, gospodarczemu, społecznemu a choćby pogodowemu towarzyszy informacja o tym, jak zareagowały na nie „rynki”. Jak zareagowała giełda. Czy indeksy wzrosły, czy spadły. Produkcja towarów i usługi przestały być głównym źródłem zysku kapitału i zdegradowane zostały do dostarczycieli nowych pieniędzy do obiegu kapitałowego i środków nacisku na rządy i społeczeństwa. Działalność rządów, przemysłu i banków nakierowana jest na to zadanie. To, co do tej pory służyło społeczeństwu, służy kapitałowi. Medycyna ma przynosić zyski, a nie leczyć, szkoły i uczelnie mają być dochodowe, a nie kształcić… Proszę sobie teraz uświadomić cały bezsens, więcej(!), kretynizm tego procederu! Ilość pieniędzy, jaka znajduje się w obiegu kapitałowym już dawno przekroczyła potrzeby gospodarki. Dla tych pieniędzy nie ma ŻADNEGO zastosowania przynoszącego zyski!!! Ich ilość wielokrotnie przekracza potrzeby inwestycyjne. Mimo tego codziennie słyszymy o potrzebie oszczędzania tylko po to, by zwiększyć ich ilość!!! Oszczędza się na głodnych, chorych, starych, oszczędza się na wykształceniu młodego pokolenia, na nauce, na bezpieczeństwie, na jakości wyrobów, zadłuża państwo, niszczy przyszłość następnych pokoleń, niszczy środowisko, wyrzuca się na bruk tysiące ludzi, niszczy się dobrobyt społeczeństw, obala niewygodne rządy, destabilizuje się nie tylko państwa, ale całe regiony świata, wywołuje wojny, zabija miliony ludzi… I to wszystko tylko po to, by rosły indeksy głównych giełd!!!! Równocześnie politolodzy analizują stojące za tym ideologie i nie widzą, iż ktoś decyduje o tym, które z nich są „słuszne”, a które nie, dziennikarze rozpisują się o wypowiedziach polityków, ekonomiści wymyślają nowe teoryjki, nic nierozumiejąca gawiedź podnieca się tą mieszaniną cyrku, teatru i domu wariatów, i nikomu choćby nie przyjdzie na myśl jaką rolę w tym wszystkim odgrywa system monetarny!!!
A to przecież system monetarny stworzył tę sytuację!! To on stworzył tę ogromną masę pieniędzy, to on umożliwił jej przepływ do tego, co ja nazywam obiegiem kapitałowym i umożliwił mu kontrolę nad polityką i nad rządami. Wszyscy myślą w tej chwili o korupcji, która oczywiście także ma miejsce, ale metody sterowania są dziś bardziej subtelne, niezauważalne, wymagające wiedzy, więc dla przeciętnego odbiorcy medialnej papki są zupełnie niezrozumiałe. Do tego dochodzi kontrola nad mediami, która umożliwia sterowanie całymi społeczeństwami. Umożliwia kontrolę nad dopływem informacji (o ile ten bełkot w ogóle można nazwać informacją) i sterowanie opinią publiczną. To przy pomocy mediów decyduje się o tym co mamy wiedzieć i jak mamy myśleć. To samo zadanie mają wyszukiwarki internetowe. Portale społecznościowe i komunikatory są narzędziami inwigilacji, indoktrynacji i manipulacji. Pieniądze z obiegu kapitałowego finansują dziś praktycznie całe szkolnictwo – od szkoły podstawowej do uniwersytetu. To kształtuje metody nauczania, które dziś są już bardziej indoktrynacją i masowym ogłupianiem niż przekazywaniem wiedzy. To z kolei kształtuje myślenie przyszłej kadry i przyszłych elit. To pozwala dziś promować jedynie posłusznych naukowców, ich prace, ich teorie i idee. Pozwala sterować badaniami naukowymi i ich wynikami! Organizacje międzynarodowe są finansowo zależne od pieniędzy „sponsorów”. Międzynarodowa Organizacja Zdrowia jest tego sztandarowym przykładem, ale dotyczy to praktycznie wszystkich pozostałych z ONZ włącznie. Fundusze inwestycyjne są dziś obecne w głównych instytucjach światowych. BlackRock – najbardziej agresywnie działający fundusz – „doradza” nie tylko Unii Europejskiej, Europejskiemu Bankowi Centralnemu, amerykańskiej Rezerwie Federalnej, ale choćby BIS – instytucji nadrzędnej nad wszystkimi bankami centralnymi! Prywatne fundacje dysponują dziś funduszami, którymi nie dysponuje choćby wiele uprzemysłowionych państw! Dysponują też możliwością sterowania państwami! Pandemia Covid jest tego przykładem. Wszystko zostało wyreżyserowane! Przygotowano wirusa, którego choćby wcześniej opatentowano(!) oraz „szczepionkę” na niego. Najpierw przeprowadzono „manewry”, na których przetestowano przebieg pandemii. Światowe media dostały wytyczne jak mają sterować społeczeństwami i mówiły jednym głosem. Nieliczni lekarze i naukowcy, którzy odważyli się informować społeczeństwa i mówić prawdę, byli medialnie linczowani a ich kariery naukowe zostały bezpowrotnie(!!) zniszczone. Metody, jakimi przeprowadzono pandemię oraz jej cele, wykraczają poza ramy tego tekstu, chodzi mi jedynie o pokazanie możliwości, jakimi dysponuje obieg kapitałowy.
To obieg kapitałowy, czyli przysłowiowa Wall Street, zdeindustrializował USA i sporą część zachodniej Europy. To nacisk „strefy finansowej” wymusił przeniesienie całych gałęzi przemysłu do Chin, gdzie Chińczyk za miskę ryżu miał wytwarzać to, co Amerykanie i Europejczycy wytwarzali za wiele dolarów i Euro. Usłużne prostytutki umysłu natychmiast dorobiły pasujące teoryjki, media wmawiały ludziom, iż to dla ich dobra, iż teraz cały świat czeka dobrobyt… Jak to się skończyło – wszyscy wiemy. W miastach, w których kiedyś zatrudnienie znajdowały miliony ludzi, kręcić dziś można horrory bez potrzeby budowania dekoracji. Ten „wypadek przy pracy” spowodował, iż obserwujemy dziś powolne odchodzenie od idei globalizmu. Ale to już inny temat.
Dlaczego są to możliwości na skalę światową? Bo główną walutą obiegu kapitałowego jest amerykański dolar, który jest główną światową walutą rozliczeniową i jego posiadanie jest warunkiem funkcjonowania gospodarki każdego kraju na świecie. Inne główne waluty rozliczeniowe jak Euro, funt czy jen pełnią marginalną rolę. Utrata przewodniej roli dolara w międzynarodowych rozliczeniach, oznaczałaby jego marginalizację i równocześnie utratę większości opisanych powyżej możliwości sterowania prawie całym światem. Można to porównać do utraty przez USA wszystkich lotniskowców!!! Walka o utrzymane hegemonii dolara jest dla USA i całej zachodniej oligarchii sprawą egzystencjalną, jest prawdziwym „być albo nie być”!! Trzecia wojna światowa jest już w toku. Nas na razie omija, bo bomby jeszcze nie spadają na nasze głowy. Jeszcze nie… Ale nie mam złudzeń, iż ostateczne starcie jest przed nami. Czy ludzkość je przetrwa?
Ale wspominałem o pewnym „haku”, jaki posiada system powrotu do USA wydawanych przez nie pieniędzy. Mamy już pewną wiedzę, więc spójrzmy teraz na ten system. Gdy w 1974 roku Kissinger negocjował z Saudyjczykami umowę, która była źródłem petrodolara, usłyszał pytanie: „a co my z tymi dolarami zrobimy?” Odpowiedział wtedy: „będziecie kupować amerykańskie obligacje”. A co to są te obligacje? Jak wiemy są to papiery dłużne. Wydane przez USA dolary wracają więc z powrotem, ale w formie długu. Oprocentowanego długu. Oprocentowanie to jest ten „hak”! Wzorem małego Jasia ktoś w tej chwili może zapytać: „i gdzie tu sens i gdzie logika?” Musimy zrozumieć, iż to były inne czasy. Pożyczone pieniądze były inwestowane w USA, przynosiły dochody i zarabiały na to oprocentowanie. Nakręcały amerykańską gospodarkę. Dla obu stron był to zysk. Saudyjczycy zarabiali na sprzedaży ropy i dodatkowo kasowali oprocentowanie, ale równocześnie finansowali rozwój amerykańskiej gospodarki. Ale system nie mógł trwać wiecznie, gdyż prawa matematyki są nieubłagane i w końcu zaczęło brakować źródeł inwestycji, a zadłużenie USA coraz szybciej rosło i zaczęło być problemem. Ale z pomocą przyszła giełda, która zaczęła wchłaniać coraz większą ilość pieniędzy – głównie poprzez wzrost kursów amerykańskich koncernów. Dodatkowo amerykańskie banki zaczęły tworzyć coraz większą ilość „produktów finansowych”. Zaczął powstawać obieg kapitałowy. Z czasem odkryto inną metodę powrotu pieniędzy do USA. Jaką? Krachy na giełdzie. Metoda jest bardzo prosta! Tworzy się bańkę spekulacyjną, sprzedaje na całym świecie papiery „wartościowe”, których cena w najlepszym wypadku jest zawyżona, a w najgorszym są w ogóle bezwartościowe, ale amerykańskie agencje ratingowe dają im ocenę „triple A”. Gdy bańka pęka, inwestorzy zostają z bezwartościowym śmieciem, a amerykańskie banki z pieniędzmi. Najbardziej znanymi bańkami była bańka internetowa z końca lat 90-tych i kryzys z roku 2008. Mniejszymi media nie zawracają sobie głowy, więc choćby o nich nie wiemy.
Podsumowanie.
Uff! Trochę sobie wyjaśniliśmy. Spróbujmy teraz poskładać to do kupy i ująć wszystko w kilku punktach.
- W obecnym systemie monetarnym pieniądze trafiają do obiegu jako dług.
- Osoby lub jednostki gospodarcze o dużych dochodach, akumulują swoje nadwyżki kapitałowe w formie oszczędności.
- Nasza gospodarka jest zamkniętym systemem, w którym wszystkie nadwyżki kapitałowe (oszczędności) muszą z powrotem trafić do obiegu. W przeciwnym razie zabraknie w nim pieniędzy!
- Powrót ten następuje w formie pożyczek i kredytów, do których udzielania używa się owe nadwyżki.
- „Nagrodą” za ten powrót do obiegu jest oprocentowanie nadwyżek kapitałowych (oszczędności).
- Jako iż w obiegu jest tylko tyle pieniędzy, ile zostało udzielonych pożyczek lub kredytów, jedyną możliwością spłaty tego oprocentowania jest wzięcie wyższych kredytów lub pożyczek.
- Mechanizm ten powoduje jednak wykładniczy wzrost nadwyżek kapitałowych!
- Jako iż pieniądze są długiem, powoduje to także identyczny, wykładniczy wzrost zadłużenia! Każdy dług, jest bowiem równocześnie czyimś majątkiem! (ale niekoniecznie odwrotnie!)
- Nowe kredyty i pożyczki na spłatę oprocentowania muszą być zrównoważone przez wzrost gospodarczy. Jako iż jest on liniowy, dochodzi po pewnym czasie do zachwiania tej równowagi. Zadłużenie państwa musi wtedy zastąpić brakującą ilość kredyto- lub pożyczkobiorców.
- Ze względu na gigantyczne rozmiary tych długów, możliwości spłaty chociażby tylko odsetek od nich, gwałtownie zostają wyczerpane, konieczne są więc cięcia inwestycyjne, socjalne i płacowe.
- Cięcia te obniżają siłę nabywczą ludności i prowadzą do deflacji i recesji.
- Recesja powoduje bezrobocie, spadek dochodów ludności oraz spadek dochodów państwa z podatków, to uruchamia samonapędzający się mechanizm pogłębiający recesję.
- Z braku możliwości inwestycji w realnej gospodarce następuje przepływ wolnego kapitału na rynki finansowe. Nadmiar kapitału prowadzi wtedy do wynaturzenia tych rynków.
- Banki, nie mogąc znaleźć dostatecznej ilości pewnych inwestycji, zagrożone są bankructwem. Państwo przejmuje więc ich długi, aby nie dopuścić do katastrofy sytemu finansowego.
- Zbyt duży odpływ pieniędzy do obiegu kapitałowego uniemożliwia funkcjonowanie obiegu gospodarczego.
- Wysokość długów przekracza możliwości ich obsługi i następuje kolaps systemu finansowego.
Przyznaję, trudno to wszystko ogarnąć i zrozumieć co się za tym kryje! Dlatego spróbuję wyjaśnić wszystko w trochę inny sposób.
Musimy zrozumieć, iż w obecnym systemie monetarnym zachodzą trzy główne, nakładające się na siebie procesy.
Pierwszym jest samo powstawanie pieniędzy. Dzisiejsze pieniądze to dług podniesiony do rangi środka płatniczego. Powstają w formie kredytów udzielanych przez banki komercyjne. Ale gdy długi zostają spłacone, to te pieniądze przestają istnieć i znikają z obiegu. Dodatkowo są to długi oprocentowane, a pieniądze na to oprocentowanie nie zostają stworzone. Aby system mógł funkcjonować konieczne jest coraz wyższe zadłużanie się. W przeciwieństwie do długu, który znika po spłaceniu, pieniądze będące oprocentowaniem pozostają w obiegu. Część z nich służy do pokrycia kosztów działalności banków, reszta jest ich zyskiem i staje się kapitałem, czyli pieniędzmi, których przeznaczeniem nie jest zakup towarów i usług, ale jedynie pomnażanie.
W momencie powstania kapitału uruchamia się drugi proces – proces wzrostu dochodów kapitałowych. Kapitał to jedynie w niewielkiej części zyski banków; główną jego częścią to pochodzące z działalności gospodarczej zyski firm oraz dochody osób prywatnych. Kapitał wraca do obiegu głównie w formie lichwy, czyli oprocentowanej pożyczki. To oprocentowanie w wyniku efektu procentu składanego powoduje wykładniczy wzrost dochodów kapitałowych.
Gdy te dochody przekraczają możliwości „wchłonięcia” przez gospodarkę, uruchamia się trzeci proces – powstanie tego, co ja nazwałem obiegiem kapitałowym. Jest to obrót różnego rodzaju „produktami finansowymi”, który jest iluzją działalności gospodarczej. Dlaczego jest to iluzja? Bo wszystkie zyski tam osiągane, są wynikiem jedynie inflacyjnego wzrostu cen tych „produktów”, spowodowanego stałym dopływem nowego kapitału. Z czasem ilość pieniędzy w obiegu kapitałowym jest tak duża, iż przejmuje on nie tylko kontrolę nad gospodarką, ale także faktyczną władzę w państwach. Poprzez kontrolę nad propagandą, uzyskuje także możliwość sterowania społeczeństwami i w ten sposób przejmuje władzę także nad nimi.
Proszę zauważyć, iż w ogóle nie poruszam tutaj tematu, który jest bardzo popularny w różnych teoriach spiskowych, a mianowicie rzekomej prywatnej własności banków centralnych. Jako właściciele prawie wszystkich banków centralnych na świecie, wymieniana jest sławetna rodzina bankierska na literę R. Oczywiście są na świecie prywatne banki centralne! Najbardziej znanym jest amerykańska Federal Reserve – sławetny Fed. Czy są jeszcze inne? Nie wiem. Moim zdaniem nie ma to wielkiego znaczenia. Mam nadzieję, iż wszyscy zrozumieli, iż naprawdę ważna jest własność pieniędzy, które trafiły do obiegu kapitałowego. Transfer ten oznacza praktyczną prywatyzację coraz większej części systemu monetarnego! To jest prawdziwy problem, a nie rzekoma prywatna własność banków centralnych, które mają dziś niewielkie możliwości kontroli znajdującego się w obiegu pieniądza i zredukowane zostały do roli drukarni dostarczającej pieniędzy do rozliczeń międzybankowych. Wspominałem wcześniej, iż jestem przekonany, iż istnieją struktury stojące za systemem monetarnym. Ale nie mam na myśli własności czegokolwiek, ale sterowanie, kontrolę i utrudnianie dostępu do informacji. Amerykański Fed jest wyjątkiem z co najmniej dwóch powodów: USA przez długi czas opierały się przed utworzeniem banku centralnego, obawiano się więc utraty kontroli nad nim. Wiele faktów wskazuje też, iż już wtedy planowano przejęcie od brytyjskiego funta roli głównej waluty światowej – konieczna więc była ścisła kontrola nad takim bankiem.
Praktycznie wszędzie spotykamy się też ze stwierdzeniem, iż zadłużenie państw jest wynikiem złej gospodarki rządów. Oczywiście ma ona miejsce, ale to nie ona jest główną przyczyną zadłużenia. Mówi się o nadmiernie rozbudowanych systemach świadczeń socjalnych, a jako przykłady niegospodarności podaje się wszystkie wydatki na rzecz najuboższych warstw społeczeństwa. Dofinansowanie kosztów leczenia chorych na raka dzieci jest marnowaniem pieniędzy, dofinansowanie banków jest ich adekwatnym wydawaniem. To nie jest fikcyjny przykład. W USA w 2009 roku wzięto na dofinansowanie banków 90 milionów dolarów z takiego właśnie funduszu! Mam nadzieję, iż wyjaśniłem, iż zadłużenie państw jest koniecznością dla funkcjonowania systemu monetarnego. Ale o tym w ogóle się nie mówi i nikt tego nie rozumie. Mówienie o konieczności spłaty długów jest dowodem ignorancji. Państwa nie mogą spłacać swoich długów, gdyż wtedy nie byłoby pieniędzy w obiegu!! Zadaniem państw jest „jedynie” bieżąca spłata oprocentowania tych długów, czyli zapewnienie kapitałowi stałego źródła dochodów.
Musimy zdać sobie sprawę z tego, iż mamy w tej chwili do czynienia z agonią zachodniego systemu monetarnego. Jak długo potrwa nim dojdzie do jego kolapsu? Nikt tego nie wie. Może kilkanaście miesięcy, może kilkanaście lat. pozostało wiele możliwości przedłużenia agonii, ale zawsze może się pojawić jakiś niespodziewany element lub wydarzenie, które ten proces przyspieszy – przysłowiowy czarny łabędź. Objawem tej agonii jest upadek gospodarczy zachodnich państw. Do tego dochodzi degeneracja rządzącej elity i degeneracja społeczeństw. Degeneracja umysłowa, moralna a choćby fizyczna.
Jaki to wszystko ma cel? Czy jest to zaplanowany proces? Nie wiadomo. Wiele faktów wskazuje, iż tak jest, wiele temu przeczy. To znów jest pole dla wielu teorii spiskowych. Osobiście sądzę, iż jest to proces, który ze względu na niewystarczającą wiedzę o nim, wymknął się spod kontroli i teraz po prostu nikt nie rozumie co się dzieje. Jest to proces, w którym nikt nie steruje wydarzeniami; to wydarzenia sterują nami.




