
Drugie co do wielkości z tegorocznych przejęć w sektorze farmaceutycznym – Gilead Sciences przejmuje niemiecką firmę Tubulis za kwotę do 5 mld dolarów. Jest to związane z ogólnym w branży poszukiwaniem blockbusterów będących lekami onkologicznymi na raka jajnika.
Gilead jest jednym z koncernów farmaceutycznych, które jak stwierdzają analitycy branży, „wpadły w pułapkę linii leków na COVID-19”, sprzedających się stosunkowo łatwo i może nie będących blockbusterami, ale przynoszących stabilne dość duże zyski. Tymczasem w tej chwili sprzedaż tych terapeutyków spada, ponadto kończy się ochrona patentowa na inne leki.
W obecnej transakcji Gilead zapłaci 3,15 mld dolarów z góry w gotówce, zaś potem, w razie osiągnięcia poszczególnych kamieni milowych w rozwoju i komercjalizacji leku, dodatkowe 1,85 mld dolarów. Oczekuje się, iż transakcja zostanie sfinalizowana w drugim kwartale, jako gotówkowa i przy wykorzystaniu niezabezpieczonych obligacji. Jak na razie akcje Gilead odnotowują lekkie spadki – o 1,2% i 1%, co jest jednak charakterystyczne dla firm, które dokonują przejęć.
Tubulis to założona w 2019 roku firma biotechnologiczna. Była ona spin-offem dwóch niemieckich grup akademickich: FMP w Berlinie i LMU w Monachium. Spółka ma duże osiągnięcia w stosunkowo nowym segmencie leków przeciwnowotworowych, w którym związki czynne są dostarczane do guzów. Powstałe w ten sposób leki, zwane koniugatami przeciwciało-lek, czyli ADC, wykorzystują już istniejące substancje czynne, ale droga ich podawania wzmacnia oddziaływanie na tkankę. Są zwane popularnie „pociskami kierowanymi”, bowiem dostarczają chemioterapię bezpośrednio do komórek nowotworowych minimalizując jednocześnie uszkodzenia zdrowych tkanek.
Główny składnik czynny eksperymentalnych terapeutyków Tubulis, TUB-040, który wiąże się z NaPi2b, białkiem występującym w niektórych komórkach nowotworowych, jest w tej chwili na etapie wczesnych badań klinicznych. Ma działać w terapii raka jajnika i niedrobnokomórkowego raka płuca. Inny lek eksperymentalny, TUB-030, jest badany w różnych typach guzów litych. Już w tej chwili realizowane są testy kliniczne z udziałem pacjentów i pacjentek chorych na raka jajnika i płuc, a także na inne rodzaje nowotworów.
Jak powiedział Dominik Schumacher, współzałożyciel i prezes Tubulis, technologia niemieckiej firmy biotechnologicznej różni się od technologii jej konkurentów w dziedzinie inhibitorów receptorów fosforanowych ADC. Dzieje się tak, ponieważ inhibitory receptorów fosforanowych firmy wykorzystują fosfor do wiązania toksycznej substancji czynnej, co potencjalnie umożliwia dostarczenie większej jego ilości do guza. Jak zauważył, oznacza to, iż powstałe leki mogą mieć mniej skutków ubocznych, to już w tej chwili widać na podstawie wczesnych danych dotyczących pacjentów. Jak dodał, Gilead ma doświadczenie w stosowaniu związków fosforu w swoich lekach przeciwwirusowych.
Koniugaty ADC są powodem wielu przejęć i fuzji, m.in. rozwijanie leków na ich bazie doprowadziło do przejęcia Seagen przez Pfizera za 43 mld dolarów w 2023 roku. Sam Gilead sprzedaje już ADC na raka piersi o nazwie Trodelvy.
Jak stwierdził Daniel O’Day, dyrektor generalny Gilead, umowa „jest ważnym kamieniem milowym w postępie Gilead w onkologii”, zapewniającym koncernowi potencjalnie nowy lek na raka jajnika, ponadto platformę, na bazie której można będzie rozwinąć wytwarzanie leków ADC nowej generacji, czyli przyszłych blockbusterów.
„Nasze leki we wczesnych badaniach dostarczyły bardzo konkurencyjnych danych. Teraz dla mnie najważniejsze jest to, jak możemy dostarczyć je pacjentom jak najszybciej. A z partnerem, takim jak Gilead, myślę, iż to naprawdę idealny sposób na urzeczywistnienie tej wizji” – stwierdził w trakcie ogłoszenia transakcji Dominik Schumacher. Jak dodał, obie firmy współpracowały już ze sobą z pozytywnym skutkiem.
„Uświadomienie sobie, iż zespoły dobrze ze sobą współpracowały i miały do siebie duże zaufanie, było kluczowym elementem” – zauważył.
Tubulis współpracował również z Bristol-Myers Squibb i choćby po przejęciu ta umowa zostanie zachowana.
„Wierzymy, iż przejęcie Tubulis stanowi strategicznie przemyślany dodatek, który zaspokaja potrzeby Gilead w zakresie rozwoju onkologicznego portfolio, jednocześnie zabezpieczając zróżnicowane możliwości platformy ADC nowej generacji” – powiedział w Bloomberg TV analityk RBC Capital Markets Brian Abrahams.
Obie firmy zawarły już wcześniej umowy licencyjne na rozwój leków przeciwnowotworowych typu ADC. Po sfinalizowaniu transakcji, spodziewanym w drugim kwartale, Tubulis stanie się wyspecjalizowanym oddziałem badawczym ADC w ramach Gilead, a monachijski oddział Tubulis będzie pełnił funkcję centrum badawczego.
To już trzecia poważna transakcja Gilead w tym roku. W lutym firma poinformowała o zakupie partnera – firmy biotechnologicznej Arcellx, także specjalizującej się w leczeniu raka, w tym raka jajnika, za kwotę do 7,8 mld dolarów. W marcu firma ogłosiła, iż kupi Ouro Medicines, prywatną spółkę biotechnologiczną testującą przeciwciała przeciwko chorobom autoimmunologicznym za kwotę do 2,18 mld dolarów.
Rak jajnika jest „najgorętszym” subrynkiem jeżeli chodzi o leki przeciwnowotworowe. Według Bloomberg Intelligence jego wartość w 2030 roku wyniesie 5,6 mld dolarów, przy czym leki na ten rodzaj nowotworów nie należą do najdroższych. Po przejęciu Tubulis Gilead uzyska potencjał, aby konkurować z firmami takimi jak AstraZeneca i Eli Lilly, od dawna działającymi na tym subrynku.

2 godzin temu











