Poniedziałkowa sesja 31 sierpnia przyniosła na światowych giełdach surowcowych lekkie cofnięcie cen, ale trudno mówić o zmianie trendu. Po kilku tygodniach wyraźnych wzrostów część inwestorów zdecydowała się zrealizować zyski przed rozpoczęciem nowego miesiąca.
Koniec sierpnia z korektą, ale bilans robi wrażenie. Zboża mocno podrożałyKorekta objęła przede wszystkim pszenicę i rzepak, natomiast kukurydza w Chicago utrzymała przewagę kupujących. Co ważniejsze, cały sierpień zakończył się bardzo mocnym bilansem wzrostowym, wyraźnie odbiegającym od typowego dla okresu żniw sezonowego osłabienia cen.
Sierpień zdecydowanie należał do kupujących
Najważniejszym sygnałem płynącym z rynku nie jest jednodniowa korekta, ale skala wzrostów osiągniętych w całym sierpniu.
Na paryskim Euronext w ciągu miesiąca:
- kukurydza podrożała o 7,5 proc., czyli o 18,75 EUR/t,
- pszenica wzrosła o 4,1 proc., czyli o 9,25 EUR/t,
- rzepak zyskał 2,5 proc., czyli 13,25 EUR/t.
Jeszcze większa skala zwyżek była widoczna za oceanem. Na giełdzie w Chicago sierpniowy wzrost ceny pszenicy sięgnął 18,6 proc., a kukurydzy 16,9 proc.
To bardzo nietypowy obraz jak na okres żniw, gdy zwiększona podaż ziarna zwykle wywiera presję na notowania.
Kukurydza najmocniejsza także w skali roku
Jeszcze bardziej imponująco wygląda porównanie z notowaniami sprzed 12 miesięcy.
Paryska kukurydza jest droższa o około 42 proc., a pszenica o 23,8 proc.
Na CBOT różnice są jeszcze większe. Kukurydza zyskała w skali roku około 29,4 proc., natomiast pszenica aż 46 proc.
Tak silny ruch pokazuje, jak mocno zmieniło się otoczenie rynkowe. Rynek reaguje przede wszystkim na problemy pogodowe w największych regionach produkcyjnych, napięcia geopolityczne oraz zakłócenia logistyczne.
Pszenica na MATIF cofnęła się do 237 euro
Na zakończenie sierpnia inwestorzy zdecydowali się jednak na realizację części wypracowanych wcześniej zysków.
Grudniowy kontrakt na pszenicę na Euronext potaniał w poniedziałek o 2,50 EUR/t, czyli 1,04 proc., i zakończył sesję na poziomie 237,00 EUR/t.
W trakcie dnia cena dochodziła choćby do 241,25 EUR/t, jednak końcówka handlu przyniosła wyraźne cofnięcie.
Spadek miał przede wszystkim charakter techniczny. Po mocnym wzroście notowań część inwestorów zdecydowała się zamknąć pozycje przed końcem miesiąca.
Jednocześnie rynek fizyczny pozostaje napięty, szczególnie w związku z problemami logistycznymi w basenie Morza Czarnego.
Kukurydza na Euronext przez cały czas blisko 270 euro
Niewielka przecena dotknęła również kukurydzę.
Kontrakt XBX26 stracił w poniedziałek 1,50 EUR/t, czyli 0,55 proc., kończąc sesję na poziomie 269,75 EUR/t.
W ciągu dnia notowania sięgały 271,75 EUR/t.
Presję spadkową ograniczają jednak fundamenty. Rynek wciąż uwzględnia słabsze perspektywy zbiorów kukurydzy we Francji oraz problemy pogodowe w południowej Europie.
To właśnie kukurydza pozostaje w tej chwili jednym z najmocniejszych segmentów europejskiego rynku zbóż.
Rzepak lekko w dół
Rzepak zakończył poniedziałek na poziomie 544,25 EUR/t, tracąc 2 EUR/t, czyli 0,37 proc.
Notowania w Paryżu pozostawały pod wpływem słabszego zachowania kanadyjskiej canoli.
Skala spadku była jednak niewielka i nie zmieniła szerszego obrazu rynku. W ciągu całego sierpnia rzepak zyskał ponad 13 EUR/t.
Chicago: pszenica koryguje, kukurydza przez cały czas rośnie
Podobny obraz obserwowano na amerykańskiej giełdzie CBOT.
Pszenica SRW po bardzo mocnych wzrostach z poprzednich dni straciła w poniedziałek 1,37 proc., schodząc do poziomu 7,56-4 USD/bu, czyli około 278,09 USD/t.
Inaczej zachowała się kukurydza.
Kontrakt ZCU26 wzrósł o 0,59 proc. i zakończył handel na poziomie 5,15 USD/bu, czyli około 202,76 USD/t.
Rynek reaguje przede wszystkim na coraz bardziej ostrożne prognozy dotyczące plonów w amerykańskim Pasie Kukurydzy.
Droga ropa może dodatkowo podbijać koszty zbóż
Ważnym elementem poniedziałkowej sesji był również gwałtowny wzrost cen energii.
Ropa Brent podrożała o 2,75 proc. do 88,49 USD za baryłkę, natomiast WTI wzrosła o 3,48 proc. do 86,30 USD.
Wyższe ceny paliw oznaczają większe koszty transportu, suszenia oraz całej logistyki związanej z handlem zbożem.
Dla rynku rolnego może to być kolejny czynnik ograniczający możliwość większego spadku cen.
Rynek przed jesienią pozostaje napięty
Poniedziałkowa korekta nie zmienia obrazu rynku, jaki ukształtował się w ostatnich tygodniach.
Ceny zbóż pozostają wysokie, a fundamenty przez cały czas sprzyjają dużej zmienności. Problemy pogodowe w Europie i USA, napięcia w rejonie Morza Czarnego, ograniczenia logistyczne oraz rosnące koszty energii sprawiają, iż inwestorzy bardzo nerwowo reagują na każdą nową informację.
Dla producentów oznacza to, iż początek jesiennego handlu może przynieść kolejne gwałtowne ruchy cen. Po wyjątkowo mocnym sierpniu rynek wchodzi we wrzesień z poziomów, których jeszcze kilka miesięcy temu mało kto się spodziewał.

1 godzina temu
















