Koniec taniego paliwa w Polsce? Od stycznia kierowców mogą czekać podwyżki!

2 godzin temu

Kierowcy i rolnicy muszą przygotować się na możliwe zmiany cen paliw. Obowiązujący w Polsce program „Ceny Paliwa Niżej”, który ogranicza maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego oraz obniża podatki, ma zakończyć się 31 grudnia 2026 roku. jeżeli rząd nie przedłuży przepisów, od 1 stycznia 2027 roku znikną administracyjne limity cen. Dla gospodarstw rolnych, w których olej napędowy stanowi istotną część kosztów produkcji, może to oznaczać dodatkowe wydatki.

Koniec taniego paliwa w Polsce? Od stycznia kierowców mogą czekać podwyżki!

Rządowy mechanizm ochronny miał ograniczyć skutki gwałtownych podwyżek cen paliw. Dzięki obniżeniu VAT, akcyzy oraz wprowadzeniu maksymalnych stawek detalicznych kierowcy płacą mniej, niż mogliby płacić bez zastosowania tych rozwiązań.

Jednak program od początku miał charakter czasowy. Jak informuje Forsal.pl, obecne przepisy obowiązują do końca 2026 roku, a rząd nie podjął dotychczas decyzji o ich przedłużeniu.

Od 1 stycznia 2027 roku paliwo może podrożeć

Najważniejsza data dla kierowców to 31 grudnia 2026 roku. Wtedy, zgodnie z obecnymi regulacjami, zakończy się kolejna odsłona programu „Ceny Paliwa Niżej”.

Jeśli rząd nie zdecyduje o kontynuacji programu, od 1 stycznia 2027 roku przestaną obowiązywać administracyjne ceny maksymalne benzyny i oleju napędowego.

Zmianie mogą ulec również preferencyjne zasady opodatkowania paliw.

Nie oznacza to jednak, iż już pierwszego dnia stycznia ceny na wszystkich stacjach automatycznie wzrosną o określoną kwotę. Ich poziom będzie zależeć między innymi od notowań ropy naftowej, kursu złotego, cen paliw gotowych oraz obowiązujących podatków.

Ryzyko podwyżek jest jednak realne, szczególnie jeżeli zakończeniu limitów będzie towarzyszył powrót wyższych stawek podatkowych.

Ile w tej chwili kosztuje benzyna i olej napędowy?

W dniach 24–26 października 2026 roku obowiązują następujące maksymalne ceny detaliczne paliw:

Rodzaj paliwaCena maksymalna
Benzyna Pb956,51 zł/l
Benzyna Pb987,21 zł/l
Olej napędowy7,99 zł/l

Są to ceny maksymalne, a nie obowiązkowe stawki sprzedaży. Stacje mogą oferować paliwo taniej.

Limity są ustalane na kolejne okresy, dlatego ich wysokość zmienia się wraz z sytuacją na rynku.

Dla porównania na początku października, gdy uruchomiono obecną odsłonę programu, maksymalna cena benzyny Pb95 wynosiła 6,73 zł/l, a oleju napędowego 7,88 zł/l.

Rząd obniżył VAT i akcyzę. Tak działa program CPN

Obecna odsłona programu „Ceny Paliwa Niżej” rozpoczęła się 3 października 2026 roku. Wprowadzono wówczas rozwiązania mające ograniczyć skutki wysokich cen paliw.

Podatek VAT na benzynę i olej napędowy obniżono z 23% do 8%. Zmniejszono również akcyzę do minimalnych poziomów dopuszczanych przez przepisy unijne.

Dodatkowym mechanizmem jest ustalanie maksymalnych cen detalicznych, których stacje nie mogą przekraczać.

Skala wcześniejszych podwyżek była znaczna. Według danych e-petrol.pl przywołanych przez Forsal.pl pod koniec września średnie ceny wynosiły:

  • 8,19 zł/l benzyny Pb95;
  • 9,14 zł/l oleju napędowego.

Wprowadzenie programu pozwoliło ograniczyć te stawki, choć ceny diesla przez cały czas pozostają dużym obciążeniem dla przedsiębiorców i gospodarstw rolnych.

Rolnicy mogą mocno odczuć podwyżki cen diesla

Dla rolnictwa szczególnie ważna jest cena oleju napędowego, wykorzystywanego podczas uprawy gleby, siewu, nawożenia, ochrony roślin i zbiorów.

W gospodarstwach o dużej powierzchni użytków rolnych roczne zużycie paliwa może wynosić wiele tysięcy litrów. Dlatego choćby niewielka zmiana ceny bezpośrednio wpływa na koszty prowadzenia produkcji.

Jeśli olej napędowy podrożeje o 1 zł na litrze, gospodarstwo zużywające 10 tys. litrów paliwa rocznie zapłaci za nie o 10 tys. zł więcej brutto. Przy zużyciu 20 tys. litrów różnica wyniesie już 20 tys. zł. To przykładowe wyliczenia, a nie prognoza podwyżki.

Rzeczywisty wpływ na koszty gospodarstwa będzie zależeć także od możliwości odliczenia VAT oraz zasad zwrotu akcyzy od paliwa rolniczego.

Wyższe ceny diesla mogą również przełożyć się na koszty usług rolniczych, transportu płodów rolnych i zaopatrzenia gospodarstw.

Program tańszego paliwa już kilka razy wracał

Rządowy program CPN został po raz pierwszy uruchomiony pod koniec marca 2026 roku w odpowiedzi na gwałtowny wzrost światowych cen paliw związany z napięciami na Bliskim Wschodzie.

Pierwsza odsłona obowiązywała do końca czerwca. Następnie mechanizm powrócił w sierpniu, a kolejny raz 3 października.

Obecna edycja ma obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku, co potwierdza również Ministerstwo Energii.

Rzepak wystrzelił, pszenica ledwo odbija. Nerwowo na giełdach rolnych

Co stanie się z cenami paliw w 2027 roku?

Najbliższe miesiące będą istotne dla kierowców, przedsiębiorców i rolników. Jeżeli rząd nie przedłuży programu, z początkiem przyszłego roku zmienią się zasady kształtowania cen paliw.

Na 26 października 2026 roku nie ma potwierdzonej decyzji o przedłużeniu programu CPN na 2027 rok. Nie jest jednak przesądzone, iż rząd zrezygnuje z dalszego wsparcia.

Dla rolników najważniejsze pozostają ceny oleju napędowego. Przy obecnej, trudnej sytuacji na wielu rynkach rolnych każda dodatkowa podwyżka kosztów produkcji może jeszcze bardziej ograniczyć opłacalność upraw i hodowli.

Idź do oryginalnego materiału