Koniec taniego tankowania? Orlen podnosi hurtowe ceny paliw

2 godzin temu

Po kilku tygodniach wyraźnych obniżek na rynku paliw pojawiły się pierwsze sygnały zmiany trendu. Hurtowe ceny benzyny i oleju napędowego przestały spadać, a w niektórych przypadkach zaczęły rosnąć. Dla rolników, którzy przygotowują się do intensywnych prac żniwnych, może to oznaczać koniec wyjątkowo korzystnego okresu zakupowego.

Koniec taniego tankowania? Orlen podnosi hurtowe ceny paliw

Hurt odbił od dna

Jeszcze na początku czerwca ceny paliw w hurcie znajdowały się na najniższych poziomach od wielu tygodni. Benzyna Pb95 kosztowała kilka ponad 5200 zł za metr sześcienny, a olej napędowy spadł choćby w okolice 5500 zł/mł.

Ostatnie notowania pokazują jednak, iż rynek wszedł w fazę stabilizacji. Orlen utrzymuje ceny na poziomach wyższych niż na początku miesiąca, a wcześniejsze obniżki zostały częściowo skorygowane. Według danych hurtowych benzyna Pb95 kosztuje w tej chwili około 5259 zł/mł, natomiast olej napędowy około 5698 zł/mł.

Rolnicy wchodzą w najważniejszy okres zakupów

Dla gospodarstw rolnych zmiany na rynku paliw mają szczególne znaczenie właśnie teraz. Rozpoczynają się żniwa, wzrasta liczba przejazdów maszyn, a zużycie oleju napędowego gwałtownie rośnie.

W maju wielu producentów rolnych wykorzystało okres głębokich obniżek do uzupełnienia zapasów. Eksperci rynku paliw wskazywali wówczas, iż był to jeden z najlepszych momentów zakupowych od wielu miesięcy.

Obecnie sytuacja wygląda już mniej korzystnie. Choć ceny pozostają relatywnie niskie, potencjał dalszych spadków wyraźnie się zmniejszył.

Ropa tanieje, ale paliwa nie chcą już spadać

Na pierwszy rzut oka sytuacja może wydawać się paradoksalna. W ostatnich dniach notowania ropy naftowej na światowych rynkach wyraźnie spadły pod wpływem sygnałów o możliwym uspokojeniu sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.

Teoretycznie powinno to prowadzić do dalszego spadku cen paliw. W praktyce krajowy rynek reaguje z opóźnieniem, a dodatkowo znaczenie mają kursy walut, poziom zapasów oraz polityka cenowa rafinerii.

Dlatego mimo przeceny ropy hurtowe ceny paliw w Polsce nie notują już równie dynamicznych spadków jak jeszcze dwa tygodnie temu.

Co dzieje się z dieslem?

Najważniejszym paliwem dla rolnictwa pozostaje oczywiście olej napędowy. To właśnie jego cena ma największy wpływ na koszty prac polowych.

Po serii mocnych obniżek w maju diesel przestał tanieć. Ostatnie notowania pokazują raczej stabilizację niż dalszą przecenę. Na rynku hurtowym ceny utrzymują się w tej chwili w przedziale około 5650–5700 zł za metr sześcienny.

To przez cały czas znacznie mniej niż w okresach największych wzrostów cen paliw, ale jednocześnie sygnał, iż najkorzystniejsze okazje zakupowe mogą być już za nami.

Czy kierowcy odczują podwyżki na stacjach?

Zmiany w hurcie nie zawsze od razu przekładają się na ceny detaliczne. Stacje paliw często reagują z opóźnieniem, wykorzystując wcześniej zakupione zapasy.

Analitycy rynku wskazują jednak, iż obecna stabilizacja oznacza raczej zatrzymanie spadków niż kolejną falę obniżek. Maksymalne ceny detaliczne paliw pozostają przez cały czas relatywnie niskie, ale coraz częściej pojawiają się prognozy niewielkich wzrostów.

Najbliższe dni będą kluczowe

Przyszłość rynku paliw zależy w tej chwili przede wszystkim od sytuacji na rynku ropy oraz wydarzeń geopolitycznych. o ile ceny surowca utrzymają się na niższych poziomach, podwyżki mogą być ograniczone.

Niedźwiedź podchodzi pod domy. Wójt apeluje do mieszkańców o ostrożność

Jeżeli jednak napięcia międzynarodowe ponownie wzrosną lub ropa zacznie drożeć, krajowy rynek hurtowy może gwałtownie zareagować kolejnymi podwyżkami.

Dla rolników oznacza to jedno – okres rekordowo taniego tankowania prawdopodobnie dobiega końca. Choć nie ma jeszcze mowy o gwałtownych wzrostach cen, rynek wysyła wyraźny sygnał, iż dalsze duże obniżki stają się coraz mniej prawdopodobne.

Idź do oryginalnego materiału