Już 6 marca 2026 r. wejdą w życie przepisy ograniczające obrót środkami do fumigacji. Co to oznacza dla rolników i sprzedawców w praktyce?
Wprowadzane zmiany to bezpośredni efekt nowelizacji ustawy o ochronie roślin przed agrofagami (Dz.U. 2025 poz. 1709). Ustawodawca zdecydował się na radykalne kroki po serii tragicznych wypadków z udziałem środków gryzoniobójczych. Nowe prawo ma jeden główny cel: pełną kontrolę nad tym, w czyje ręce trafiają preparaty mogące stanowić śmiertelne zagrożenie.
Wykaz substancji „szczególnie niebezpiecznych”
Zgodnie z nowymi wytycznymi Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW), szczególnym nadzorem zostaną objęte trzy substancje czynne wykorzystywane w procesie fumigacji:
- Fosforek glinu
- Fosforek magnezu
- Fluorek sulfurylu
Są to związki o niezwykle silnym działaniu toksycznym, które w kontakcie z wilgocią z powietrza uwalniają zabójcze gazy. Dotychczas, mimo formalnych wymogów, ich dostępność w obrocie amatorskim była zbyt szeroka, co prowadziło do niewłaściwego użycia.
SPRAWDŹ: Zmiany w Prawie budowlanym 2026. Nowe limity dla inwestycji rolniczych
Nowe obowiązki nabywcy: Tylko z certyfikatem i fakturą
Od 6 marca zakup powyższych substancji nie będzie już możliwy „od ręki”. Każdy rolnik lub przedsiębiorca chcący nabyć fumiganty, będzie musiał spełnić restrykcyjne wymogi:
- Obowiązkowe szkolenie: Zakup będzie możliwy wyłącznie po okazaniu zaświadczenia o ukończeniu specjalistycznego szkolenia w zakresie stosowania środków ochrony roślin metodą fumigacji.
- Pełna identyfikacja: Każda transakcja musi zostać potwierdzona fakturą. Sprzedawca ma obowiązek zweryfikować tożsamość kupującego oraz ważność jego uprawnień.
- Ewidencja ostatecznych nabywców: Twoje dane trafią do specjalnego rejestru, który sprzedawca jest zobowiązany prowadzić i przechowywać przez okres 5 lat.
Koniec z fumigantami z internetu?
Rewolucja dotyka również handlu elektronicznego. Nowelizacja wprowadza zakaz sprzedaży fumigantów na odległość (przez internet) dla użytkowników końcowych. Obrót online będzie dozwolony wyłącznie pomiędzy wyspecjalizowanymi podmiotami (np. hurtownia – sklep).
Dla rolnika oznacza to konieczność osobistej wizyty w punkcie sprzedaży, okazania dokumentów i potwierdzenia tożsamości. Sprzedawcy internetowi, którzy próbowaliby obejść te przepisy, muszą liczyć się z blokadą działalności i gigantycznymi sankcjami.
Drastyczne kary finansowe
Ustawodawca nie przewiduje taryfy ulgowej. Za złamanie nowych procedur – zarówno po stronie sprzedawcy (brak weryfikacji uprawnień), jak i nabywcy – grożą surowe konsekwencje.
Uwaga: Kara grzywny za naruszenie nowych przepisów dotyczących obrotu i ewidencji substancji szczególnie niebezpiecznych może wynosić choćby 100 000 złotych.
To jasny sygnał, iż państwo zamierza rygorystycznie egzekwować przestrzeganie procedur bezpieczeństwa przy pracy z najgroźniejszą chemią rolniczą.
Czy Waszym zdaniem nowe przepisy skutecznie ograniczą liczbę wypadków, czy są jedynie kolejnym biurokratycznym utrudnieniem dla gospodarstw? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

2 godzin temu




![Tuczniki droższe choćby o 40 gr. Jakie są aktualne ceny świń w Polsce? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/11/h_399831_1280.webp)


