Koniunktura w rolnictwie 2026: Historyczne dno nastrojów według danych SGH

2 godzin temu
Zdjęcie: Koniunktura w rolnictwie 2026


Koniunktura w rolnictwie 2026: Polska wieś wchodzi w sezon 2026 w atmosferze głębokiej niepewności, co potwierdzają najniższe w historii odczyty wskaźników ekonomicznych.

Według najnowszego raportu Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH (IRG SGH), wskaźnik koniunktury w rolnictwie (IRGAGR) runął do poziomu -26,9 pkt. To tąpnięcie o 12,6 pkt w ciągu zaledwie jednego kwartału, co plasuje obecne nastroje niżej niż w trakcie kryzysu finansowego z 2008 roku czy szoku energetycznego z roku 2022. Choć dane z rejestru BIG InfoMonitor wykazują statystyczny spadek zadłużenia sektora o 9 mln zł, analitycy ostrzegają: to nie efekt hossy, ale wynik drastycznego wstrzymania inwestycji przez rolników.

Czym jest IRGAGR i jak interpretować ten barometr?

Wskaźnik koniunktury w rolnictwie, znany szerzej jako IRGAGR, to najważniejszy barometr nastrojów i kondycji ekonomicznej polskiej wsi, opracowywany przez IRG SGH. W przeciwieństwie do suchych danych księgowych, opiera się on na cyklicznych badaniach ankietowych przeprowadzanych bezpośrednio wśród rolników.

Wartości dodatnie oznaczają optymizm i rozwój, natomiast wartości ujemne – takie jak obecne -26,9 pkt – sygnalizują głęboki pesymizm i pogorszenie sytuacji. Wskaźnik ten składa się z dwóch komponentów: wyrównanego dochodu pieniężnego (to, co zostaje w portfelu po opłaceniu kosztów) oraz wskaźnika zaufania rolnika (subiektywnej oceny przyszłości). Dla ekonomistów IRGAGR jest systemem wczesnego ostrzegania – jego obecny rekordowo niski poziom sugeruje, iż rolnicy będą masowo ograniczać produkcję i inwestycje ze względu na brak opłacalności.

Przyczyny kryzysu: Co niszczy koniunkturę w rolnictwie?

Na dramatyczny spadek optymizmu w sektorze agro wpływa w 2026 roku splot trzech krytycznych czynników:

  • Wojna z Iranem i ceny energii: Konflikt na Bliskim Wschodzie wywołał gwałtowny wzrost cen paliwa rolniczego oraz gazu, co bezpośrednio przełożyło się na koszty produkcji i ceny nawozów.
  • Rekordowe zapasy zbóż i niskie ceny skupu: Nadpodaż pszenicy na rynkach światowych (rekordy w Argentynie i Australii) przy jednoczesnym spadku cen skupu w Polsce o blisko 11% r/r, drastycznie obniżyło rentowność gospodarstw.
  • Pogodowy „nokaut”: Wyjątkowo mroźna zima zmusiła rolników do kosztownego odtwarzania upraw, a brak zapasów wody w glebie potęguje obawy o wiosenną suszę.

Gospodarstwa rolne przeszły w tej chwili w „tryb przetrwania”, ograniczając zakupy maszyn i technologii, co w dłuższej perspektywie może osłabić konkurencyjność polskiego eksportu żywności.

Idź do oryginalnego materiału