Linie Korean Air ogłosiły największe zamówienie w swojej historii. Przewoźnik zdecydował się na zakup 103 samolotów od Boeinga, do tego 19 silników zapasowych oraz pakiet usług serwisowych. Wartość całej transakcji przekracza 45 miliardów dolarów (ok. 180 miliardów złotych), co stawia ją w gronie największych kontraktów w branży lotnictwa cywilnego.
Linie Korean Air zamówiły samoloty Boeinga
Samoloty od Boeinga mają stopniowo zasilać flotę Korean Air aż do 2030 roku. Chodzi zarówno o maszyny dalekodystansowe, takie jak Boeing 777-9, jak i popularne Dreamlinery w wersji 787-10. W zamówieniu znalazły się również największe samoloty z rodziny 737 MAX, czyli 737-10, oraz maszyny towarowe Boeing 777-8F, które wzmocnią możliwości przewozu cargo. Wartość samolotów to 33 miliardy dolarów (ok. 130 mld zł), a łączna wartość wszystkich umów – z serwisem i silnikami – przekracza 45 miliardów dolarów (ok. 180 miliardów złotych).
To strategiczna decyzja, której celem jest umocnienie partnerstwa Korean Air z amerykańskim przemysłem lotniczym. Nasza linia od lat ściśle współpracuje z wieloma firmami ze Stanów Zjednoczonych – przekazał przewoźnik w komunikacie.
Dla Korean Air to nie tylko kwestia rozbudowy floty, ale także jej uproszczenia i unowocześnienia. Linie od lat stawiają na mieszankę samolotów Boeinga i Airbusa, jednak obecny plan zakłada większą koncentrację na kilku wybranych rodzinach maszyn. W przyszłości przewoźnik chce oprzeć się na pięciu głównych typach: Boeingach 777, 787 i 737 oraz Airbusach A350 i A321neo. Takie podejście ma przynieść oszczędności, uprościć logistykę, a także poprawić efektywność paliwową i ograniczyć emisję dwutlenku węgla.
#BREAKING | Korean Air agrees a record US$50 billion deal for 103 Boeing jets—50 737-10s, eight 777-8 Freighters, 20 777-9s, and 25 787-10s—plus US$13.7 billion in GE engines, supporting aircraft renewal ahead of Asiana Airlines’ fleet integration. #Airways #News pic.twitter.com/5NSUI2r3lp
— Airways Magazine (@airwaysmagazine) August 26, 2025
Integracja z Asiana Airlines
Ogromne zamówienie wpisuje się też w szerszą strategię rozwoju linii po integracji z Asiana Airlines. Powstaje w ten sposób jeden z największych przewoźników na świecie, który musi zadbać o stabilny wzrost przepustowości i utrzymanie pozycji w globalnej konkurencji. Zakup tak dużej liczby maszyn na raz ma zagwarantować przewoźnikowi przewagę w najbliższych latach.
To kluczowa inwestycja, która w sposób przemyślany wspiera długofalowy rozwój Korean Air po fuzji z Asiana Airlines. Nasza strategia obejmuje lata trzydzieste i została przygotowana z uwzględnieniem obecnych, globalnych problemów z terminowością dostaw w branży lotniczej – podkreślono w oświadczeniu linii.
Choć mowa przede wszystkim o biznesie, wiele wskazuje na to, iż decyzja ma także wymiar polityczny. Umowy podpisano w Waszyngtonie, a światowe media nie mają wątpliwości, iż zamówienie na samoloty Boeinga powiązane jest z niedawnym spotkaniem prezydenta Korei Południowej z Donaldem Trumpem. W tle pojawia się też amerykańska polityka celna i chęć wzmocnienia współpracy gospodarczej między oboma krajami. Boeing zyskuje kolejny dowód na to, iż mimo ostrej rywalizacji z Airbusem pozostaje kluczowym graczem w Azji.
Lotnicza łapówka? Bangladesz kupi Boeingi, by Trump zmniejszył im cła
Znajdziesz nas w Google News