Krach na spółkach od chipów. Nasdaq traci 6% i wchodzi w korektę po wygranej Demokratów

3 godzin temu

W czwartek 5 listopada na Wall Street zniknęły zyski z rajdu po wyborach. Najmocniej traciły spółki produkujące półprzewodniki. Nasdaq 100 spada o 6%, a indeks największych producentów chipów o 11%. jeżeli te spadki się utrzymają, będzie to najgorszy tydzień dla branży od wyprzedaży po ogłoszeniu ceł w kwietniu 2025 roku. Nvidia tanieje o 8%, a Tesla i SpaceX o 11%.

Około 11:00 czasu nowojorskiego Dow Jones traci ponad 1200 pkt, czyli 2,2%. S&P 500 spadał o 3,3%, a Nasdaq Composite o 5%. Nasdaq był więc ponad 12% poniżej rekordu z 6 października, czyli w technicznej korekcie. Ostatnio indeks był w korekcie w marcu, na początku wojny z Iranem.

Najpierw rekordowy wzrost, potem gwałtowny spadek

Dzień wcześniej nastroje były zupełnie inne. W środę Dow Jones wzrósł o 1569 pkt (3,03%), do 53 356 pkt. To najlepsza sesja od kwietnia 2025 roku i największy wzrost dzień po wyborach połówkowych od 1982 roku. S&P 500 zyskał 1,58%, do 7688 pkt, a Nasdaq 1,44%. Inwestorów uspokoił wyraźny wynik wyborów i to, iż Donald Trump go zaakceptował. Pomógł też spadek cen ropy o prawie 9%. Indeks zmienności VIX spadł o prawie 20%.

Już w środę spółki z branży AI zachowywały się inaczej niż reszta rynku. Nvidia straciła 3%, a fundusz ETF obejmujący spółki infrastruktury AI 9%. W czwartek ta wyprzedaż objęła już cały Nasdaq. Środową reakcję rynków na wyniki wyborów opisywaliśmy w tekście o tym, jak Demokraci przejmują Kongres.

Inwestorzy boją się wstrzymania budowy centrów danych

Inwestorzy obawiają się, iż Kongres kontrolowany przez Demokratów zacznie ostrzej kontrolować branżę centrów danych. Budowa nowych centrów i tak napotyka coraz większy opór mieszkańców. W wielu okręgach była jednym z głównych tematów kampanii. Wygrana Demokratów w Teksasie, gdzie powstaje dużo nowych centrów danych, zwiększa niepewność. Analitycy UBS szacują, iż wstrzymanie budów może zagrozić około 30% mocy centrów danych, które miały powstać w USA w 2028 roku.

Nasdaq 100 traci dziś około 1,8 bln USD kapitalizacji. Indeks półprzewodników PHLX spada o ponad 10%, do najniższego poziomu od ponad pół roku. Najmocniej tracą spółki wynajmujące moc obliczeniową dla AI (tzw. neochmury): CoreWeave o 11,4%, a Nebius o 15,2%. Spread pięcioletnich CDS na dług CoreWeave osiągnął rekordowy poziom. Operatorzy centrów danych Applied Digital, Cipher Digital i IREN tracili ponad 18%. Spadały też akcje spółek energetycznych i dostawców sprzętu: GE Vernova o 8%, a Constellation Energy o 5%. Micron i AMD taniały o ponad 12%. Qualcomm traci 12,8% po słabszej od oczekiwań sprzedaży chipów do telefonów.

„Rynek przestaje patrzeć na to, co AI obiecuje, i zaczyna patrzeć na to, ile kosztuje. Nie ma wątpliwości, iż w długim terminie AI zmieni świat. Nie oznacza to jednak, iż każda spółka związana z AI jest dziś adekwatnie wyceniona” – mówi Ted Parkhill z Incline Investment Management.

Co ważne, tym razem tanieją też akcje największych firm chmurowych (hiperskalerów). W środę jeszcze się trzymały, bo rynek zakładał, iż wolniejsza budowa centrów danych zmniejszy ich ogromne wydatki na AI. Inwestorzy coraz częściej pytają więc, czy te wydatki w ogóle się zwrócą.

Ropa odbija, bitcoin traci

Ropa po czterech dniach spadków odbiła. Brent wrócił powyżej 97 USD za baryłkę, a WTI do około 90 USD, bo rynek nie jest pewny, czy Trump rzeczywiście dogada się z Iranem. Bitcoin spadł o blisko 6%, poniżej 76 tys. USD, i stracił większość środowych zysków, które wyniosły go powyżej 80 tys. USD.

Dane z gospodarki nie budzą niepokoju. Według Challenger, Gray & Christmas firmy w USA zapowiedziały w październiku 43 994 zwolnienia, o 71% mniej niż przed rokiem. To jeden z najniższych wyników od 2023 roku. W piątek rynek pozna oficjalny raport z rynku pracy. Inwestorzy zwracają jednak uwagę głównie na politykę. Przed wyborami pisaliśmy o tym, jak ich wynik może wpłynąć na portfele inwestorów. W przypadku spółek związanych z AI te obawy właśnie się sprawdzają.

Idź do oryginalnego materiału