Kradzież ciągnika w Lipiej Górze. Ursus wrócił do właściciela

2 godzin temu

Policjanci z Margonina i Chodzieży odzyskali skradzionego Ursusa C-328 o wartości 20 tys. zł. Podejrzany o kradzież 32-latek z powiatu wągrowieckiego został zatrzymany i usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa w warunkach recydywy. Co istotne, w chwili gdy funkcjonariusze pracowali nad sprawą zaginionego ciągnika, mężczyzna był już zatrzymany w związku z innym przestępstwem.

Kradzież ciągnika w Lipiej Górze. Ursus wrócił do właściciela. Fot.: KPP Chodzież

Ursus zniknął z posesji

Do kradzieży doszło 31 sierpnia 2026 roku w miejscowości Lipia Góra. Z jednej z posesji zniknął ciągnik rolniczy Ursus C-328, którego wartość właściciel oszacował na około 20 tys. zł.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komisariatu Policji w Margoninie oraz policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Chodzieży.

Prowadzone czynności operacyjne pozwoliły ustalić osobę podejrzewaną o kradzież, a także odnaleźć skradzioną maszynę. Ciągnik został odzyskany i wrócił do właściciela.

Podejrzany był już w rękach policji

Ustalonym przez funkcjonariuszy mężczyzną okazał się 32-letni mieszkaniec powiatu wągrowieckiego. Sytuacja była nietypowa, ponieważ podczas gdy policjanci z Chodzieży i Margonina prowadzili czynności dotyczące kradzieży Ursusa, podejrzany był już zatrzymany przez funkcjonariuszy z Wągrowca w związku z inną sprawą.

Mężczyzna został doprowadzony do Sądu Rejonowego w Wągrowcu, gdzie w trybie przyspieszonym odpowiadał za czyn z art. 244 Kodeksu karnego, dotyczący niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu.

Po zakończeniu tych czynności został zatrzymany przez policjantów z Margonina i Chodzieży.

Zarzut kradzieży w warunkach recydywy

32-latek usłyszał następnie zarzut kradzieży ciągnika rolniczego popełnionej w warunkach recydywy. Oznacza to, iż mężczyzna był wcześniej karany i ponownie dopuścił się przestępstwa w warunkach określonych przez przepisy dotyczące powrotu do przestępstwa.

Recydywa może mieć istotne znaczenie przy wymierzaniu kary, ponieważ sąd może potraktować ponowne wejście w konflikt z prawem znacznie surowiej niż w przypadku sprawcy karanego po raz pierwszy.

Rolnicy zapłacą więcej za nawozy. Grupa Azoty wskazuje najważniejszy problem

Ciągnik wrócił do gospodarza

Najważniejszą wiadomością dla poszkodowanego właściciela jest odzyskanie maszyny. Ursus C-328 o wartości około 20 tys. zł został zabezpieczony przez policję, a następnie przekazany właścicielowi.

Postępowanie w sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chodzieży. O dalszym losie 32-latka zdecyduje sąd.

Idź do oryginalnego materiału